zanetaa
wrzesień2008 i maj2012
ale wieści
i jak ja tu będę zaglądała skoro mam tyle roboty?
Pieszczoszka - gorące uściski i &&, choć pewnie teraz przytula Laurkę i nie ma czasu do nas napisać
dokładnie - nie znamy dnia ani godziny. Ja coraz bardziej panikuję, pół nocy bolało mnie jak na okres, czekałam tylko aż się wody poleją (taki miałam nacisk jak podczas pierwszego "potoku" podczas okresu). czułam niesamowity strach, bo to przecież za wcześnie - oby to były moje wymysły, a skurcze były po prostu przepowiadające. jutro wizyta, więc może się uspokoję...
biorę się za pranie wózka i pościeli dla Hanulki..
trzymajcie się Kochane i słoneczka
dokładnie - nie znamy dnia ani godziny. Ja coraz bardziej panikuję, pół nocy bolało mnie jak na okres, czekałam tylko aż się wody poleją (taki miałam nacisk jak podczas pierwszego "potoku" podczas okresu). czułam niesamowity strach, bo to przecież za wcześnie - oby to były moje wymysły, a skurcze były po prostu przepowiadające. jutro wizyta, więc może się uspokoję...
biorę się za pranie wózka i pościeli dla Hanulki..
trzymajcie się Kochane i słoneczka
Pieszczoszka &&&&&& dzielna bądź! Ale co ja mówię... teraz już pewnie wytuliła Laurunię i odpoczywa :-) Szkoda tylko, że nie wyszło z tą kliniką, bo widać było, że jej bardzo zależało, żeby tam rodzić. Ale oby wszystko przebiegło dobrze. Czekamy na wieści! :-)
jak dla mnie to jakas pseudo instytucja, jakie pieniadze biora takie swiadcza uslugi chyba...