wikasik
Jestesmy w komplecie :)
Mi tez sie wydaje, ze w sumie bym chciala, ale przez ostatnie miesiace jakos determinacji z obu stron brak
raptem 2 razy w czasie ciazy... U meza temperament sredni, u mnie wiekszy, ale jakos chyba len jestem
Juz pomijam, ze teraz to juz zwyczajnie ciezko, brzuch latwo twardnieje. No i motywacja trzymania malucha w brazuchu jest, wiec juz nie zrobie nic, co probowaloby go wykurzyc. Przeprowadzka i narodziny synka juz po niej to priorytet.
az 37 sie skonczy i wejde w 38 tydzien.
a tak to tylko jakieś igraszki małe i to przeważnie w jedną stronę, bo ja jakoś zupełnie nie miałam fizycznych objawów podniecenia i chęci opadały.
sala V.I.P. nie ma to tamto,mucha nie siada.....bo się boi
i jeszcze miec przyjemnosc z tego. załamka