Hej Dziewczyny
Znów upał :/ no ale w czwartek lekko się ma ochłodzić, więc może wtedy odpocznę.
Wczoraj położyłam się szybciej spać, bo mnie jakieś dziwne bóle brały w krzyżu i spojeniu łonowym... Tak sobie pomyślałam że jak to już by się zaczynało to prześpię większość tego czasu

Nic się przez noc nie rozwinęło więc to tylko przepowiadające były skurcze i bóle
Od rana pakuję swoje rzeczy które będę musiała wziąć przy potencjalnej przeprowadzce... Nawet nie zdawałam sobie sprawy ile ja mam ciuchów ( a wyrzucam regularnie co pół roku :O )
Eh... już się boję tych kolek... co nie jest powiedziane że mój malud uświadczy takowych.
Kolek też przy żadnym dziecku nie doznałam bo od urodzenia kładłam na brzuch ze skulonymi nóżkami na kilka godzin dziennie... No ale to też nie musi być regułą, że tylko to pomagało.
Przy swoim może być zupełnie inaczej.
Zaraz zacznę szykować sobie sok z buraków, bo tą moją hemoglobinkę trzeba podnieść odrobinę.
A później będę odpoczywać, ewentualnie wieczorem pójdę na lody, ale to po 19.00 żeby chłodniej było...
:*********************** dla Was Dziewczęta
Miłego Dzionka :*********