reklama

Maj 2012

reklama
Flaurka - ale sie usmialam :-D Jak beda Ci robic filmik z wizji lokalnej to wstaw na bb, na pewno nie jedna z nas moglaby sie czegos od Ciebie nauczyc :-)


Ja tam w pelnie (juz) nie wierze. Spedzilam dzis aktywnie dzien i czuje sie wysmienicie :-pWkurzyla mnie tylko kolezanka, ktora widzac mnie po raz pierwszy od wielu miesiecy zaczela piac "ale ty gruba" - myslalam, ze ja zabije :wściekła/y:To nie jest rodzaj "komplementu", ktory chcialaby uslyszec jakakolwiek ciezarna :angry: Niech spojrzy na siebie - w ciazy nie jest a opuchla jak balon :wściekła/y:
 
UWAGA BEDE KLĄĆ:wściekła/y::wściekła/y:


Jak w ciągu kolejnych minut usłyszę pytania : Czy dziś urodzisz? A jak się teraz czujesz? Czy to na pewno nie taki skurcz? to obiecuję !!!!!!!!!!!! Rozkur...e teściowej morde :angry::wściekła/y:patelnią:crazy:

Mój Ciacho też zaczyna się irytować bo nic innego nie słyszymy od 10.00 rano... Zaraz będzie wojna coś czuję :crazy:


U nas ciągle pada :D więc jest czym oddychać, no ale się już nie błyska :/
Przed chwilą skończyliśmy jeść babkę czekoladową :P bo mnie na słodkie chica wzięła.
Marzy mi się teraz gorący prysznic :p ale muszę poczekać bo teściu własnie pod nim śpiewa pieśni kościelne:eek:
 
Mysio - moze te piesni sa forma modlitwy tescia, zebyscie jednak ubili tesciowa ;-) Niestety moj m nie rozumie mojego wkurzenia na rozmowy o terminie :no2: A wszyscy rzeczywiscie tylko o jednym i to od samego poczatku :wściekła/y:
 
Kugela no on to by ja juz pewnie dawno zabil :P no ale pewnie jakąś przyzwoitość w sobie ma :P ale ja w ciąży jestem więc mogę rzucać czym chce i w kogo chcę bez większych konsekwencji :P (no hormony i te sprawy :P )
 
to moze skorzystaj, Mysiochomis, bo druga taka okazja szybko sie moze nie zdarzyc ;-) Najwyzej trafisz do jednej celi z grozna przestepczynia seksualna Flaurka :-D Tak sie zawiazuje przyjaznie na cale zycie: wspolna cela a w przerwie wspolnie do SPA na porodowke :-D Bedzie miedzy Wami mocniejsze braterstwo niz po wojsku u facetow :-D
 
zanetaa - zdrówka dla Bartusia! A Was nic tylko po doopach lać za celowe rozchorowanie dziecka;-)

Mysio - współczuję i pieśni i teściowej..

Podłogi umyłam na szybko mopem, kurze przetarłam, pranie nastawiłam, ziółka wypiłam i władowałam się do wanny z gorącą wodą i oliwką. Poleżałam, M. w tym czasie młodą skutecznie uśpił, a mi w kąpieli wszystkie bóle minęły. Teraz tylko brzuch mi się trochę stawia, skurcze miałam po kąpieli dwa ale prawej nogi:baffled: zatem ja dzisiejszej nocy do rodzących nie dołączam.
 
No i nie zapeszając: chyba się zaczęło:-)

Zasnęłam po 1:00, a od 3:00 nie śpię, bo tak mnie plecy bolą (przy Lenie miałam identycznie, słynne krzyżowe:-(), z boku na bok się wierciłam do 5:00 aż wreszcie obudziłam M. oświadczając, że ból się robi nie do zniesienia i że ma się nastawić na poród:biggrin2: Teraz siedzę na piłce, ziółka popijam, po mamę już zadzwoniłam (wsiądzie w pierwszego busa o 7:00 i ok.9:00 u nas będzie), jakby mi wody odeszły wcześniej to będę wołać ciocię, ale póki co niech śpi kobieta, bo ona do nas w 30 minut dojedzie. Zupkę dla Lenki nastawiłam, będzie miała na 2 dni, a później niech się babcia wykazuje:-D Pewnie tu jeszcze przed samym wyjazdem do szpitala zajrzę;-) Proszę kciuki zaciskać mocno, aby wszystko sprawnie i gładko poszło. Plecy mnie napieprzają potwornie, zaczynam sobie poród Leny przypominać, ale regularnych skurczy póki co brak, więc do przyjazdu mamy pewnie wytrwam. Poza tym głowa mnie boli, a ja migren nigdy nie mam, więc dla mnie to uczucie okropne i obce. Wczoraj przy wieczornym sprzątaniu pobolewała mnie podczas schylania się a o 3:00 boli cały czas.
 
No i doopa, chyba zapeszyłam:wściekła/y: Zupę ugotowałam, naczynia umyłam, prysznic wzięłam i plecy mnie boleć przestają. Zadzwoniłam do mamy, żeby nie jechała o 7:00, dam znać jak się akcja rozkręci, bo po nieprzespanej nocy idę w kimę.
Oszaleć z tym moim Maćkiem można.
 
reklama
Elvie trzymam kciuki, żeby jednak się ruszyło :)
Mysio nie denerwuj się , bo faktycznie ku ich uciesze zaraz pojedziesz na porodówkę ;-)
Tak patrzę na wiadomości szpitalne i widzę, że Katasza jest naszym zbiorowym informatorem;-);-)
Zaczynam dzis pakowanie torby:-):-) Oj stresuje mnie to strasznie.
Roboty remontowe powoli się kończą, także jeszcze chwila i odliczam godziny do przyjścia Franka na świat. Na razie musi jeszcze chwilkę poczekać :)
Powodzenia dla potrzebujących :-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry