Katasza
Fanka BB :)
Życzę wszystkim dobrej nocy. Ja czekam aż W. wróci ze spaceru z psem, lecę pod prysznic i do łóżka spać. Młoda dała mi w kość dzisiaj. Niby nie płakała ale jakaś taka była męcząca. Wisiała na cycu a jak ją odkładałam to marudziła. No ale nic to, może chociaż da w nocy pospać. Do jutra majóweczki. Kciuki za potrzebujące zaciśnięte.
skrzepy to mi wypadały dzień po porodzie jak mi w szpitalu podali jakiś zastrzyk na obkurczenie macicy, takie krwawienie ze skrzepami trwało 2dni, teraz już praktycznie nie krwawię, podpasek nosić nie muszę, wystarczają zwykłe wkładki.