reklama

Maj 2012

zaneta - super, że chociaż część pieniędzy odzyskałaś, ale brata mi szkoda, skoro to on musiał oto zadbać.

Patina - spokojnie i wprost im powiedz, a obgadywanie olej, jak mają taką naturę to choćbyś na rzęsach stawała to zawsze coś do gadania wynajdą;-) z drugiej strony jak się pogniewają to później przemyślą sprawę i sami do wnuków przyjdą prędzej czy później.

My po bilansie miesięcznym, ale o tym na odpowiednim wątku;-) czasu na net nie mam, bo mama do mnie przyjechała i właśnie z Lenką zasypia, a ja nasłu****ę Maćka bo jakoś niespokojnie śpi i walczę ze stertą prania do prasowania, czyli robię coś czego nie znoszę.
Spokojnej nocki Wam życzę!
 
reklama
Hej,

ja dopiero teraz się ogarnęłam. Dziś kolka - nasza druga, a pierwsza, kiedy byłam z Krzysiem zupełnie sama. Płakaliśmy oboje... Na szczęście po Espumisanie przeszło, mały zasnął na moim brzuszku, potem walnął kupkę. I znow problem z zaśnięciem, ale za radą Kataszy (dzięki Kochana!!!) wsadziłam go w rożek, unynałam i Marud nawet oka nie otworzył, jak odkładałam go do łóżeczka. Co prawda Katasza nie pisała o rożku, tylko o termoforze, ale, że ja takowego nie posiadam, stwierdziłam, że wygrzany rożek też ujdzie - i racja, nie wiedział, że odkładam go na zimny materacyk :) Może dzięki temu dłużej w nocy pośpi? Ja też powinnam się już położyć... Plecy mnie strasznie bolą :(

Już jutro 7... M wraca dopiero 14 ;( mam dzisiaj lekki kryzys, choć dni płyną szybko... nie mam czasu na nudę. Jako optymista patrzę, że już prawie 7, a jako pesymista, że dopiero... :(

Dobrej nocki Kochane, żeby Maleństwa dały pospać ;):*
 
Witam,
córcia się właśnie z babcią do ogrodu botanicznego wybrała, synuś lula, a ja się biorę za focenie zalegających rzeczy, by je na allegro wystawić.
Miłego dnia!
 
Witam,

Młody spacyfikowany rożkiem zasnął :P zabrałam się za porządki i może dzisiaj mgr coś napiszę :D U nas z kupami nie ma na szczęście problemu. Są 2 nieraz 3 dziennie. Tylko wczoraj z prukami był problem, który na szczęście minął po Espumisanie. Zastanawiam się, czy zacząć podawać maleństwu herbatkę koperkową, czy poić go czystą wodą... Może po koperkowej nie zatrzymywałyby mu się gazy? Bo teraz śpi, ale co chwilę widzę jak ciśnie pruki - nie idą zbyt lekko...
 
Witam się i ja. Dzisiaj jedziemy na obiad do moich rodziców. Mała troszkę przysypia, troszkę marudzi. Grunt, ze w nocy dala pospać. Zasnęła o 21 i pierwsze karmienie było po 2, następne po 5 i obudziła się dopiero koło 8:30. Ja zresztą też- sama nie pamiętam kiedy spałam tak długo.
Miałam nadzieję na trochę lepszą pogodę bo po obiedzie chcieliśmy iść na długi spacer ale coś mi się zdaje, że do tego czasu pogoda się zchrzani. Więc spacer się ograniczy do wizyty wieczorem u teściów. Zresztą wyjdzie w praniu.
Miłego dnia majóweczki
 
Moja pije herbate koperkową i herbatke na dobranoc z melisą i pierdzi jak stary facet :-D:-D:-):-)
Daje jej tez infacol przed jedzeniem. Po czopku mała fajnie śpi sobie na brzuszku ;) Wreszcie jej przyniosłam ulgę
 
reklama
Witam sie i ja w ten deszczowy dzionek.
Jasio ostatnie noce budzi sie o 4-5 z kupka w pampresie, po umyciu i przebraniu synusia mija mu ochota na sen, potrzebujemy torszke czasu zeby zasnol.
Na jedzenie budzi sie tak co 2 - 3h , ale wczoraj wyjatkowo po kapieli najadl sie i odrazu usnol jestem dumna z niego.
Ja malego nie dopajam zadnymi herbatkami , tylko dostaje cyca.
Milego dnia majoweczki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry