reklama

Maj 2012

Suzi to może być sapka- katar jest zielony (tak mi dzisiaj położna mówiła). A sapka bierze się z suchego powietrza w mieszkaniu. Spróbuj roztworu wody morskiej przed odciąganiem. Powinno pomóc. Moja ma tak w nocy- ale po użyciu disne maru i fridy wszystko znika :)
 
reklama
Katasz bardzo Ci dziekuje, wlasnie tak mi sie wydawalo. Bo na katar to mi nie wygląda:no:
Mam zakupioną sól i zakropie nosek malemu:) a potem odciągne:tak:

CHyba nicie ze spania:tak::baffled:
 
melduję się na chwilkę bo z trójką trochę ciężko się ogarnąć:-D do tego laptok mi wysiadł więc korzystając z okazji pozdrawiam was i wasze maluszki cieplutko :tak:
ja jeszcze trochę walczę z bolącymi cyckami za to mały pięknie je i rośnie bo już po 5ciu dniach przebił wagę urodzeniową:-D pępowinka odpadła starsze rodzeństwo spisuje się na medal a ja jestem spełniona jako potrójna mamuśka:tak::tak::tak:
lecę postaram się was nadrobić jak tylko odzyskam swojego lapka ;-)
 
Witajcie.
Nie mam czasu na kompa ,więc przepraszam.
Każdą wolną chwilkę poświęcam dla Kubusia i to często z małą na ręku .
Od dziś się chustujemy ,więc przynajmniej ręce wolne będą .:-D

U nas w porządku.
Mała je,śpi i rośnie.
Większych problemów z nią nie ma .
Kubuś też jest super stasrszym bratem ,a Klaudia kradnie mi małą ,żeby ją rozpieszczać :-D:rofl2:
pozdrawiam
i uciekam do głodomorka ,bo już się budzi ...:rofl2:
 
witajcie Kochane, ja tylko na sekundę "pochwalić" się, że czekam na matkę - zadzwoniła, czy może przyjechać - może odda pieniądze? tak na to po cichu liczę, bo w tym miesiącu trzeba będzie zęby wbić w ścianę. Misiek wyniósł się z domu, bo jak twierdzi "nie zniesie jej ani sekundy", więc walczę z nerwami solo. przynajmniej pranie powiesił na podwórku i posprząta w aucie:D
relacje zdam wieczorem.

&& za wszystkie potrzebujące i słonka, bo u nas właśnie wyjrzało na chwilkę, może "sprzedam" Hanię tatusiowi to uciekną na spacerek:)
 
No to ja już jestem :)

Flaurka masz takie samo odczucie co do cesarki jak ja. Tylko ja będę miała powtórkę z rozrywki :/ I fakt bardzo szybko działają w szpitalu. Mi też od momentu przebicia pęcherza do cesarki podjęli decyzję w ciągu 40 min bo tętno dziecka spadało o mi ciśnienie ogromnie rosło. Ale tak na prawdę szybko to się zapomina :)
Ja to się smiałam z moim Sepciem bo kiedyś na forum gadałyśmy że może się spotkamy na porodówce. A wyszło tak że ja wszczeliłam się w Twój termin prawie a Ty w mój :) nie było nam pisane się spotkać :/

Młody sobie śpi półsnem, jak wyppadnie mu dydek to sie obudzi. Ja się chyba zatrułam czymś :/ bo czuję okrutny niesmak w ustach i jeździ mi po żołądku i jelitach.

Czy można jeść morele podczas karmienia... brzoskwinie wiem ze można ale moreli nie wiem. Muszę trochę takich pojeść po mi hemoglobina za wolno rośnie :/
 
no, więc tak..
było b. niezręcznie, jakbym była zamknięta z obcym człowiekiem..
matka przywiozła 1800, czyli za zwrot, "resztę odda jak będzie miała", ale dobre i to, choć ciężko mi na sercu, bo z jej gadki wywnioskowałam, że te pieniądze wziął mój brat (kredyt), ale trudno, one i tak pójdą na jej długi i moje dzieci muszą coś jeść.
nie było najgorzej, większość czasu rozmawiałyśmy o Hani - nosiła ja na rękach i bawiła się z nią, więc temat neutralny, jakaś taka czuła była - jakby nie ona:szok:

Hanusia wykąpana, Barti u dziadków, Misiek zraz idzie do pracy, a mnie łapie paraliż ze strachu - niemowlak i chory czterolatek.. co mnie nie zabije to mnie wzmocni:D

kolorek Kochane:*
 
Witam się i ja z maludą na rękach. Chyba zaszkodziło jej coś co zjadłam bo płakała strasznie albo ma alergię na łóżeczko - na rękach uspokoiła się szybko. Katasza, dzięki za wyjaśnienia dotyczące sapki. Oli też tak gra w nosku i bałam się, że coś jej jest mimo, że kataru brak. Teraz jestem spokojniejsza:)
Idę spróbować odłożyć małą do łóżeczka.
Dobrej nocy...
 
reklama
Ja dzis padnieta i znerwizcowana:wściekła/y: wszystko przez teściow :wściekła/y:te same sytuacje jak Bart był mały..
najpierw przyszli i teściu od razu mała na ręce,wołam mu ale w rozku bo nie moge patrzec jak niezdarnie bierze mała bez ,zaczoł ja kołysac ,że sie biedna pozygala ( przed chwila wypiła troche herbatki ) ja juz nerw , przejeła ja teściowa położyla na ramie ( wypsikana była perfumami ,że aż śmierdziało) -nerw ...poszłam zrobic kawe wchodzę a teściowa poi mała herbatka - bez mojego zapytania czy jej dać , bo może piła , jadła albo niewiem co,sama zdecydowała i już odłożyła ja bez odbicia no i oczywiście ulanie ...znowu na rączki bo przecież trzeba...
a biada cos powiedzieć ,delikatnie zwrocic uwage - obraza i obgadanie w całej rodzinie...

dobrze ,żeprzyszla moja mama ,wybeczałam sie i mi lepiej ,dzis tesciu powiedział ze przyjdzie ale na szczescie była pogoda to zmyłm sie z domu...
kurcze jak im powiedziec ze mi cos nie pasuje ,albo,żę mi sie cos nie podoba ,maskara mam doła :-(:-(:-(:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry