reklama

Maj 2012

Pieszczoszka - dziękuję, ale chodzi mi raczej o wódkę jako "prezent". tak już jest w rodzinie Miśka, że jak się idzie na jakąkolwiek imprezę przynosi się właśnie flachę, ale myślę, czy na taką "knajpową" wypada:D zwłaszcza, że to dziewczyna..
ja się starzeję - przejmuję się tym co wypada:szok:

Mamy "butelkowe" - jakiej wody używacie do mleczka i herbatek? i jak ją gotujecie?
my kupujemy wodę źródlaną nisko nasyconą co2 i gotujemy ją na gazie nie w czajniku el. i myślę, czy nie przesadzam..

Wikasik - no to życzę jeszcze stu:D i oczywiście szczęścia, ale masz rację - nikt Wam nie da takiego prezentu jaki sami sobie sprawiliście:)

ja uzywam normalnej wody z kranu, gotuje ja i robie mleko

moj maly ma chyba uczulenie na mleko, od jakiegos czasu ma na twarzy wysypke po wypiciu, znika i sie pojawia, dzisiaj na 17-sta mamy wizyte u lekarza i zobaczymy czy wypisze specjalne mleko
 
reklama
witam !
U nas ostatnio kiepsko ,mala pije coraz wiecej dorobionego mlaka ,ja ściagam coraz mniej i własnie chodzi o to ,że jest niespokojna i wyszły jej jakies trzy krostki na policzku :zawstydzona/y:niewiem czy to nie z tego mleka , zobaczymy co dalej bedzie ...widze tez ze ma problem z kupka coraz bardziej , niby robi ale nie po każdym karmieniu i jak nie zrobi to ją meczy ..podałam jej dzis troche wiecej herbatki i jak narazie spi ...
 
Witajcie.
Moja mała śpi na tarasie od rana z przerwami na jedzenie :szok::szok::szok::-D:-D:-D
Kocham ją za ten spokój ,bo ja mam czas dla siebie i pozostałych członków rodziny.
Znów pogadałyśmy z Klaudią jak za starych dobrych czasów na spokojnie przy obiedzie,który zrobił tatuś.;-):tak::tak:
Z Kubusiem też pogadałam trochę ,a teraz mam czas nawet na kompa .
Zaraz sielanka się kończy bo zbliża się pora karmienia i głodomorra będzie sępić o cycka na wszelkie sobie znane sposoby tj.
płaczem,zawodzeniem ,nawoływaniem itp...
Cóż za słodki widok takiego bezbronnego i wpatrującego się w Ciebie brzdąca :-):-)
BEZCENNE :tak::tak::tak:
 
A u nas pobudka po jakas godzina-poltorej wczesniej niz spodziewana. I twardy brzuszek :( Chyba wiem po czym. W restauracji zjadlam jedna z podejrzanych rzeczy - doslownie 2 male "kwiatki" brokula :(
Wlasnie maz doniosl, ze szuszarka pomogla, brzuchek dostal ociupinke ciepelka i zmiekl :D Ide nakarmic nieco wczesniej glodomorka i mam nadzieje, ze usnie.
 
Ale mam stracha jak czytam gdy wasze maluszki dostają kolek... Mi mój Babol powoli wchodzi w ten okres i wiem że będę siedzieć i z nim płakać... A dziś jeszcze zjadłam kapustę czerwoną gotowaną :( bo się zapomniała...
Co prawda słyszę prutanie u małego więc układ pokarmowy pracuje jakoś...

zauważyłam że maluch oddycha przez buzię jak śpi a noska nie ma zawalonego wydzielinkami... muszę się podpytać pediatrę o to... i o jakieś dziwne krostki między oczami i na powiekach.

I w ogóle moja teściowa nagle stwierdziła że już może dotykać małego, bo wcześniej był za mały żeby brały go na ręce inne osoby niż ja i mój seba i od wczoraj mi przy nim pomaga. Tzn bierze go na spacer i zabawi go jak mam jeść obiad... Jestem w szoku no ale to bardzo pomaga. Bo i ja i seba teraz mamy jeszcze trochę do pozałatwiania z uczelnią a 2 h bez małego pozwala na chwilę pracy...

Buziam Was i Dzieciaczki :********************
 
Pieszczoszka, masuj małej brzuszek i ćwicz przyciskając nóżki do brzuszka, kładź ją na brzuszku. Naturalne sposoby są zawsze lepsze, niż wkładanie w pupę termometru. Częste praktyki z termometrem mogą uszkodzić mięśnie zwieracze.
 
reklama
Wikasik, najlepszego z okazji Waszej rocznicy
yes2.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry