• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

Jeszcze nie spię, a raczej obudziłam się i już nie śpię.
Młody po czterogodzinnej przerwie między karmieniami obudził się o 1.00 zjadł dwa cyce, zrobil kupę, beknął i poszedł spać... mam nadzieję żę dotrzyma do 4.00 chociaż i da mi popisać cuś do magisterki...
Dziś mój promotor rozporządził po pracownikach co kto ma mi do niej zrobić :eek: tzn. zdjęcia, poprawienie tekstu, poszukanie i przetłumaczenie literatury:szok: mam dwa tygodnie żeby napisać całą pracę, nauczyć się jej i obronić... Usłyszałam tylko: "Monika nie panikuj damy radę" :baffled::-p Ja promotorowi tylko powiedziałam: "Panie, Pana chyba co rypło po tej łysej łepetynie" po czym on zabrał mi dziecko i uciekł się z nim bawić.
No właśnie mój promotor jak się dorwał do Gabrysia to 1,5h mi go oddać nie chciał. A mały co chwile się do niego tak zacieszał :tak:

Także na ten krótki czas żegnam się z Forum :-(:-(:-( aby popełnić dzieło mojego życia :P ale coś czuję że i tak będę tu cichaczem zaglądać...
Buziam :******************** Was i Maluszki :*********************
 
reklama
Hej!!!:-):-):-)

My nie śpimy od godziny. Młoda się kitrasi w łóżku, a ja nadrobiłam bb :-p

Wczoraj miałam wizytę u gina! Wszystko w jak najlepszym porządku, cytologia pobrana :tak:

hehe pan doktor powiedział że skoro tak szybko się regeneruję to może trzecie? :szok::-D:-D:-D

po czym zamontował mi spiralę na 3 lata :-p:-D jak by coś zawsze można ją wydłubać, nie? :-p

Całkiem nie odrzucam myśli o trzecim ale na razie odchowam Lenkę, za dwa lata pójdzie do przedszkola i otworzę salon :-) potem może własne 4 kąty? Bo tak po tych wynajmach się tłuc to szkoda kasy... swoje byśmy spłacali :tak:

ooo... Lenutek się ululał... :-) cukieras mały! :-D

Co do rozszerzania diety to myślę że tak koło 4-go miesiąca zaczniemy.

Wszystkim życzę wspaniałego dnia!!! :-)
 
Mysio - &&&, super promotor Ci się trafił. Pisz i wracaj szybko!

Paula - witam w klubie wcześnie wstających, ja też od godziny na nogach, choć chętnie powylegiwałabym się jeszcze w łóżku, ale Lenka wstała i potrzebuje mamy;-)

Zmykam ubrania wyprasować, bo wczoraj już weny nie miałam a dziś idziemy do Teatru Lalek, więc trzeba się odwalić:-D
 
I ja też już na nogach czas jakiś. Nocka ładnie przespana ale od ok. 6 Mała się co jakiś czas pręży i napina bo nie może kupki zrobić. Teraz wisi na cycku to pewnie pójdzie ;) Wczoraj bardzo ładnie się sama uśpiła i mam nadzieję, że tak jej zostanie, chociaż zwykle usypia przy cycu.

Mysio- kciuki zaciśnięte i oby wena twórcza cię nie opuszczała. No i zazdroszczę promotora.

U nas pogoda zapowiada się przepiękna więc wybierzemy się na długi rodzinny spacer. wszystkim miłego dzionka życzę.
 
Witam
No i wczoraj pochwalilam moja mała i dziś od 3 do 7 nie spała , dla mnie to masakra bo pierwsza taka noc :szok:
potemzasnelam i o 8 wstal moj drugi łobuz , teraz W zabrał go na basen a ja nie moge sie polozyc bo mała co zasnie po 5 minutach ie prezy z 15 , popurta zasnie znowu na 5 minut i znowu to samo ....oj niech sie konczy ten dzień...ponarzekałam:no:
 
Hej :)

Pieszczoszko - mała wymiotuje? &&&&&
Mysio - zazdroszczę promotora... ja na swojego zbytnio liczyć nie mogę więc obronię się najpewniej we wrześniu... Teraz staram się pisać w momencie, jak Pyza śpi, albo jak Maciek się nim zajmuje... ale w tygodniu mój chłopina też ma co robić (no cosik jeść musimy :D) więc duuużo sobie nie popiszę... chwilowo stanęłam na 7 zacnych stronach (!!!!) i pomimo, że mam plan co dalej napisać, literaturę sobie znalazłam, 2 angielskie artykuły z pomocą google translatora przetłumaczyłam :P to widzisz... eh :P

Dziś Krzysia przejął tatuś, ponieważ moje pojawienie się na horyzoncie wszczyna aferę :baffled: bardzo budujące, nie ma co... do taty się dzisiaj śmiejemy, przytulamy, u taty się uspokajamy i zasypiamy, a mama może ewentualnie nakarmić i odbić... ewentualnie. No i dzisiaj jak trzasnął kupę to się prawie popłakałam, bo nie wiedziałam, czy wrzucić go pod prysznic od razu czy pod kran. Wybrałam miskę z wodą i mydłem i jakoś podołałam :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry