reklama

Maj 2012

Flaurka - ja nie karmię piersią, a moja Hania też kojarzy mnie z jedzeniem, a kiedy przykładam jej pieluszkę pod brodę (żeby się nie lało na szyję, a czasem lubi) to już obraca główkę i dziubek otwiera jak ptaszyna:)
dzieciaczki bardzo szybko połapią się kto jest od czego:) i dobrze, że już lepiej ze zdrówkiem.
i już widzę mohery trzaskające Cię torebkami:-D

zapowiada się piękny dzień, z tym, że planowałam się wypięknić na imprezę rodzinną (jakoś rodzinę Michała bardziej uważam za RODZINĘ), ale nie sądzę, że wytrzymam w mojej spódnicy.. niby cienka, niby przed kolano, ale taka elegancka, więc trzeba siedzieć ładnie;p cóż - przecierpię:)

jakby mnie miało nie być, to życzę wspaniałej niedzieli pełnej uśmiechów i gaworzenia dzieciaczków:*
 
reklama
Oj dawno tyle nie pospałam. Ula co prawda od 5 postękiwała ale wzięłam ją do łóżka naszego na karmienie i dało radę jeszcze pospać. Teraz konsumuję śniadanko i chyba wezmę prysznic. Niby kąpałam się przed spaniem, ale w mieszkaniu jest 27 stopni więc jakaś taka lepka się czuję. Młoda spała dzisiaj w bodziaku z krótkim rękawkiem, a ja w środku nocy zmieniałam koszulę na cieńszą. Na szczęście dzisiaj jedziemy do moich rodziców (obiad z okazji imienin mamy i urodzin taty) a u nich w domku zdecydowanie chłodniej niż w blokach. No i może na jakiś spacer do lasu pójdziemy. W każdym razie dzień zapowiada się rodzinnie a wieczorem wspólne kibicowanie.
Życzę wszystkim miłego dnia i zdrówka dla maluszków.
 
Hej hej Lasencje:)

Matko jak ja kaszlę... Mały juz ok, za to matka daje czadu... Byłam w piątek u lekarza ze sobą, bo ja nie mam migdałów i muszę szybko leczyć wszystkie choroby gardła bo mi od razu na oskrzela i płuca przechodzi. A weź teraz tu się lecz - lekarstwa - nie mozna, mleko z miodem - skaza białkowa, syrop z cebuli - pupa mu pęknie od bąków. Lekarka bardzo mi pomogła. Po raz 2 wypisała mi receptę na Bioparox, czyli antybiotyk, który od roku ponad jest w Polsce wycofany - w aptece aptekarka mi przypomniała, że juz raz w ciąży chciałam to kupić i też miałam receptę od tej lekarki:) W efekcie jem Tantum Verde jak cukierki i Apap - 30 stopni na dworze a ja z szalikiem na szyi non stop...

Zanetaa - miłej imprezy rodzinnej:)

My wczoraj opuściliśmy wesele - i nie żałujemy, choć i tak kasę musieliśmy wyłożyć, bo głupio tak późno rezygnować, ale jakoś w tym upale nie wyobrażaliśmy sobie z chorym małym iść, miało być 150 gości, połowa wsadziłaby głowę do wózka - no i nie wiem czy bysmy się wybawili - L by oszalał w garniaku w tej temperaturze, ja bym sobie nie pojadła nawet, taniec w tych warunkach to jakaś chińska tortura. No i sala nieklimatyzowana - choć nawet gdyby była, to by chyba nie ogarnęła tylu ludzi w taką pogodę... Dziś przyjedzie mój brat to się dowiem jak było.

Plany na dziś - przetrzymać upały, więcej nic nie pragnę...
 
Witam niedzielnie,
kolejny upalny dzień przed nami.. dzieciaki wstały po 7:00 i się sobą zajmują - czyt. Maciej się w bujaczku buja, a Lenka zapewnia mu atrakcje. Mały patrzy na nią uśmiechnięty z rozdziawioną gębą - uwielbiam to:happy:

Flaurka - zdrówka dla Was
zaneta - też sobie te mohery wyobraziłam:-D
wikasik - dasz radę nakarmić, nogę lekko uniesiesz i główkę dasz na udo. Mały ssak sobie poradzi, jak głodny będzie. Powodzenia!

Zmykam na omlety:-)
 
Hej :)

My wczoraj zachaczyliśmy pogotowie bo mały cały czas mial temperaturkę... a dostałam cynk że ma tam dyżur pani doktor która mnie leczyła od 3 roku życia i zna moją astmę na pamięć, więc pojechaliśmy sprawdzić płucka małego. Stwierdziła że maly jest zdrowy :P tylko ma katar bakteryjny i dała kropeki z antybiotykiem do noska (poprzednia lekarka na zielone gluty kazała solą morską psikać). Małemu temp przeszła po kilku letnich kąpielach, a po probiotyku i marchwiance przeszła biegunka :)

Dziś idziemy na urodziny mojej siostrzenicy... jeszcze trzeba jakiś prezent kupić... Nie mam pojęcia co się kupuję dla siedmiolatki. Chyba jakiś ciuch jej wezmę i torebkę malutką.

Dziewczyny ile czasu czekałyście na wypłacenie becikowego?

Upał manie wykończy, marzy mi się jakiś basen tudzież jeziorko- chociaż nogi sobie pomoczyć :P

BUZIAM :*********************** i miłego dzionka :****
 
czesc dziewczyny! ja tylko na sekundke dzisiaj bo dzien bede miala wypelniony. tez dzisiaj idziemy ma urodziny :) na 2 latka do coreczki kuzyna mojego H.
maly dal nam dzisiaj popalic w nocy. nie wiem o co mu chodzilo. brzuszek chyba nie bolal bo kupsko wielkie zrobil. wygladalo na to ze caly czas byl glodny. moze pzez to goroaco chcialo mu sie pic... zasnal dopiero po polnocy a obudzil sie o 3 i potem co 2 godziny...
to w sumie druga nasza nieprzespana noc.
Mysio, ja dostalam becikowe po niecalym miesiacu.
zmykam bo maly lezy w lezaczku ale zaczyna sie niecierpliwic :)
milego dnia!!! :*
 
Witam sie na szybko.
Poszlam biegac o 5 rano,bo juz od 6 zaczelo sie cieplo robic:confused2:Teraz pingwin wlaczony i kladziemy sie na drzemke poobiednia,wiec dopiero pozniej cos wiecej napisze...jak bedzie o czym;-)
 
reklama
Ja jeszcze nawet zaświadczenia do becikowego nie mam od lekarza - musiałam sie na wizyte umówić, a juz w ciąży nie jestem i czekam 1,5 miesiąca na wizytę - kocham NFZ:) Chyba wydam becikowe na czesne do przedszkola;) Ale nam, dzieki dobrym ubezpieczeniom, wyszło 8 tys świadczeń z tytułu urodzenia dziecka, więc nie mamy parcia - na pieluchy na jakiś czas wystarczy:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry