• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Jak szłam do lekarza po raz drugi też się denerwowałam, ale właściwie dopiero, gdy robił mi usg i nic się nie odzywał, ani nie pokazał nic na ekranie, który był odwrócony. Staram się nie nakręcać, chociaż zastanawiam się np kiedy objawy się nie objawiają :-) to że cały czas się nie stresuje nie znaczy, że się nie przejmuję, ale wiem, że pozytywne myślenie zdziała więcej niż nerwy. My kobiety pewnie chciałybyśmy do lekarza chodzić raz w tygodniu, żeby się upewniać, że wszystko ok, ale wtedy byśmy pewnie popadły w paranoję.
Właśnie objadłam się sałatka owocową - polecam jako wieczorna przekąska :-):-):-)
 
reklama
wcześniej też tak próbowałam, ale musiałam zły kod kopiować:) taki ze mnie ciemniaczek:) jeszcze raz dziękuję:)

ja czekam nadal na pierwsze usg... i doczekać się nie mogę!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry