reklama

Maj 2012

kugela ja byłam nie raz z mała w duzym centrum handlowym.. i nie byłą przerazona bo zawsze wtedy śpi ehhehe

ps. dziewczyny mozecie mi polecic lub podac jakis tytuł ksiazki gdzie bedzie napisane wszystko jak wprowadzać dziecku te słoiczki i tak dalej... (zeby tam bylo napisane od czego zacząć)
 
reklama
Witajcie!
Jestem padnieta.Noc minela bardzo dobrze,ale wczoraj spedzilam 7h nad dokumentami+internet,ze dzis mam juz dosc-glowa mnie boli i po raz pierwszy od czasow studiow,oczy mam cale zaczerwienione.Weszlam tylko wyslac maila i na bb i koniec z netem w dniu dzisiejszym!
Moze,ale powtarzam,tylko moze,jednak nie bede musiala jechac do Polski w najblizszym miesiacu-ale w tym roku napewno czeka mnie podroz.Wczoraj juz prawie bilet kupilam na samolot,ale sie nade mna konsul zlitowal i kazal w tygodniu pojawic,zebym mogla z nimi zalatwic pewne sprawy,za male koszta i tylko jedna 400km podroz nas czekac bedzie:confused2:Oby!
Nie wiem jak w PL jest z pogoda,ale dzis w srodku nocy na dworzu bylo 29'C:eek:Nie powiem Wam ile jest w tym momencie:szok:W domu "tylko" 27'C,ale nie chce wlaczac "pingwina",bo boli mnie gardlo a i maly cos mi kichac zaczal.Przetrzymamy.V juz na nogach(wyrodna matka ze mnie,zarzucialam jej bajki na dvd),wstala razem z nami,bo S na rano do pracy szedl.Leo niedawno zjadl i nadal spi,ja juz mam posprzatane,tylko musze pranie rozwiesic i rozladowac zmywarke.
Wikasik,She jak synkowie z jedzonkiem dzis?Mam nadzieje,ze dali Wam troche pospac!
Pieszczoszka o wprowadzanie pokarmow dopytaj pediatry i tylko jego sluchaj,bo kazde dziecko jest inne i w ksiazkach nie ma co szukac,bo nie ma "zlotego srodka"
Znikam,trzymajcie sie "chlodno" Majoweczki :o*
 
Ostatnia edycja:
witajcie u nas noc srednia Ola budzila sie dwa razy, wydaje mi sie ze za goraco jej bylo bo w nocy duchota i parno sie zrobilo ze sama sie obudzilam oblana potem.
Pieszczoszka mnie sie tez wydaje zebys skonsultowala sie z lekarzem :-)
Czy ktoras z was zamierza byc tylko na samych kupnych sloiczkach czy planujecie samemu gotowac? bo ja wlasnie bede sama przygotowywac posilki dla malej i wkladac do sloiczkow. Bo przynajmniej za jednym gotowaniem zrobie kilka sztuk pozniej jakies miesko do tego i gotowe.
Znacie jakas fajna stronke z przepisami na takie dania dla maluszkow?
Milego dnia:-)
 
To był nasz ostatni wypad do galerii w najbliższym czasie, my się wymęczyliśmy i Ninka.
Co do słodzenia to u nas tak zaleciła położna, ale mała i tak nie pije wody więc nie ma problemu. Jednak chciałabym ją czymś raz kiedyś przepoić.

Dziś od rana walczymy z kupką, która nie chce wyjść. Wczoraj matka wyrodna najadła się pieczonych ziemniaków i chyba od tego brzuszek nie daje rady. Nie pomaga masowanie, kładzenie na brzuszku i ćwiczenie nóżkami. Espumisan podałam i mała zasnęła, bo już była zmęczona tym prężeniem. Wstanie damy cyca i może pójdzie, Do tej pory szybciej pozbywałyśmy się tego problemu.
Muszę przyznać, że ja widzę powiązanie samopoczucia dziecka z tym co jem. Jak przegnę choć trochę to efekt jest taki, że ciężej jest się jej wypróżnić i pół nocy się pręży, ale trudno mi wyeliminować niektóre produkty z diety, bo wyszło by na to, że jem chleb z masłem i tyle.
Dziś na pewno dietka, bo szkoda mi Nini, że przeze mnie tak się męczy.

U mnie dziś pochmurno, ale mam nadzieję na spacer, bo wczorajszy wypad trudno by było nazwać spacerem.

Pozdrowienia i miłego dnia!
 
Witam:-)
Młody dał nam dzisiaj pospać, po kąpieli obudził się dopiero o 4:20, później o 6:20, 7:00 i teraz już nie śpi. Leżał z nami w łóżku, ale chyba za gorąco mu było, więc wrzuciłam go w bujaczek i szczęśliwy. Lenka koło niego z pomarańczowym balonem gania, a ten patrzy na nią jak zaczarowany, robi wielkie oczy, buzię rozdziawia i się uśmiecha:-)

U nas dzisiaj duszno, ale słonka nie ma.

anik - super, że chrzciny się udały

joasia - odważna jesteś. Jeśli chodzi o słodycze to moja długo nie lubiła, ale chyba w klubie maluszka muszą dzieci jeść i ona małpuje, bo często "ciuciu" woła. Dostaje takie ciasteczka zbożowo-orzechowe, kinderki, jaśki i lody.

pieszczoszka - w necie poszukaj, masa tego jest. Mój też już w aucie w drodze do marketu zasypia:tak:

fiore - u nas pogoda identyczna

Olisia - ja będę gotować na bieżąco, bo i tak Lenie gotuję.


Zmykam śniadanko szykować.
Miłego dnia!
 
Ostatnia edycja:
ja chce dawac i sloiczki i sama tez robic z tym,ze pozniej. zastanawiam sie kiedy zaczac małej podawac słoiczki ... jak minie te przepisowe 4 mies. czy moze moge juz zaczac jak mala bedzie miec 3,5 mies.?

a wy kiedy macie zamiar cos wprowadzic?

u mnie cale szczescie problemy z kupkami minęły.. fakt faktem ,ze teraz mala w te upały duzo herbetek pije i wody przegotowanej wiec moze to tez w jakis sposob pomoglo
 
Witam i ja w nowym tygodniu.
U nas w nocy burza i ulewa ale na Młodej wrażenia to nie zrobiło i całkiem ładnie spała z dwoma krótkimi przerwami na karmienie.
Ostatnio była dyskusja o leżeniu na brzuszku i przekręcaniu się na plecy. Ula na razie obróciła się raz i chyba bardziej przez przypadek niż celowo. Natomiast co do samego leżenia to bywa różnie. Czasami jej się to bardzo nie podoba a czasami jak dzisiaj- położyłam ją na brzuszku żeby go sobie troszkę pomasowała przy wierceniu się i weszłam na chwilę do łazienki. No i po minucie w pokoju nastała cisza więc pędzę sprawdzić co się dzieje- a tu niespodzianka- Ula zasnęła :-) Zresztą kilka dni temu ponad 3 godzinki tak spała.

Olisiaa- co do samodzielnego robienia słoiczków to ja zamierzam owoce (a konkretnie moja mama, która ma kilka drzewek owocowych i będzie produkowała dla wnucząt). Natomiast rozmawiałam o tychże słoiczkach z położną i powiedział, że na początek lepsze te sklepowe bo tam warzywa i owoce muszą mieć atesty a na ryneczku to nigdy nie wiadomo co się kupuje. Ale jeśli masz sprawdzone źródło to myślę, że jak najbardziej.

Co do wprowadzania nowości w diecie to jak najbardziej słuchać się pediatry. Położna tylko kazała mi pamiętać, żeby w 9 miesiącu wprowadzać jajko kurze (na początek żółtko) bo potem jest szczepionka jakaś (nie pamiętam teraz na co), która jest oparta na białku kurzym i koniecznie trzeba wcześniej wykluczyć alergię u dziecka.

Tyle mi się teraz kojarzy. My dzisiaj na szczepienie więc penie Mała zostanie zważona i mam nadzieję zmierzona bo aż ciekawa jestem.
Wszystkim miłego dnia życzę i znośnej pogody- niech będzie ciepło ale żeby dało się żyć. U nas po nocnej burzy właśnie wychodzi słoneczko.
 
Elvie, u nas chrzciny dopiero w sierpniu.

Ja nie nastawiam się na słoiczki, bo jest w nich dużo konserwantów. Niby są robione z super jakości owoców i warzyw, ale dlaczego termin ważności mają taki długi??? A no właśnie ze względu na konserwanty.
Mam dostęp do swojskich owoców i warzyw, więc będę przygotowywała posiłki sama, bo zawsze to zdrowiej.

Piszczoszko, moja położna przyniosła mi ksero ze starej starej książki o żywieniu niemowląt, jest tam napisane, że od 4 m.ż. można wprowadzać np. przecierane jabluszko, albo zupkę. Później wrzucę skan, może się przyda.

Mała właśnie cyca, może ruszą się jelitka.
 
Ha!Mialam nie korzystac z netu,ale sie nie da.Jak juz jest to jest,wszystko za jednym zamachem sie robi.
Musialam wlaczyc pingwina,bo w domu temp. doszla do 29'C i zaczelam miec mroczki przed oczami(nawet kapiel nam nie pomogla,a wrzucilismy sie w trojke do wanny-ja i dzieciaki).
Jej...a w tyg musze jechac do Mediolanu z dokumentami,nawet myslec mi sie nie chce jak tam jest goraco,bo ja w niskich gorach mieszkam,wiec u nas przewaznie chlodniej niz na nizinie :sorry:
Pieszczoszka ja podawalam i sloiczki i gotowane samodzielnie,sloiczki super na wyjazdy,a domowe jak sie mialo czas ;-)V nic nie bylo,ale szczerze zaczelam u niej bardzo pozno z "prawdziwym pelnym bezmlecznym posilkiem" chyba w 6msc,bo tak to od 4msc porobowala marchew,jablko po lyzeczce...ale dojadala posilek mlekiem:sorry:Tak naprawde pelne-pelne posilki zaczela jesc ok 9msc.Aha no i nie ma sensu zaczynac wczesniej dokarmiania malenstwa czyms innym poza mlekiem,bo uklad pokarmowy nie jest jeszcze zbyt dobrze rozwiniety.Zanim zaczniesz Pieszczoszka wpierw idz do pediatry,to dla zdrowia Twojej Lauruni:-) (p.s. to nie rozkaz,tylko podpowiedz :-p)
Eh...Leo mi sie budzi,tylko czemu?:eek:

Jako,ze Zanetaa podzielila sie porownywalnym zdjeciem dzieciaczkow,nasze dodalam na zamknietym ;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
czesc dziewczyny! od rana probuje cos napisac ale moj lobuziak maly mi dzisiaj na to nie pozwala. zmeczony jest i od 10 probuje go uspic a on nic. zasnie na chwile i po chwili sie budzi a ja nie wiem o co mu chodzi :(
noc przespal bardzo ladnie z dwiema przerwami na jedzonko w tym pierwsza po prawie 5 godzinach spania. teraz niby zasnal ale cos czuje ze zaraz znowu sie obudzi. w nocy byla straszna ulewa u nas wiec powietrze w miare rzeskie i nie jest tak goroaco jak wczoraj. przynajmniej w domku.
ja koncze dopiero jesc sniadanie i zmykam troche posprzatac bo straszny balagan mi sie zrobil.
milego dnia Wam zycze!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry