Witajcie!
Jestem padnieta.Noc minela bardzo dobrze,ale wczoraj spedzilam 7h nad dokumentami+internet,ze dzis mam juz dosc-glowa mnie boli i po raz pierwszy od czasow studiow,oczy mam cale zaczerwienione.Weszlam tylko wyslac maila i na bb i koniec z netem w dniu dzisiejszym!
Moze,ale powtarzam,tylko moze,jednak nie bede musiala jechac do Polski w najblizszym miesiacu-ale w tym roku napewno czeka mnie podroz.Wczoraj juz prawie bilet kupilam na samolot,ale sie nade mna konsul zlitowal i kazal w tygodniu pojawic,zebym mogla z nimi zalatwic pewne sprawy,za male koszta i tylko jedna 400km podroz nas czekac bedzie

Oby!
Nie wiem jak w PL jest z pogoda,ale dzis w srodku nocy na dworzu bylo 29'C

Nie powiem Wam ile jest w tym momencie

W domu "tylko" 27'C,ale nie chce wlaczac "pingwina",bo boli mnie gardlo a i maly cos mi kichac zaczal.Przetrzymamy.V juz na nogach(wyrodna matka ze mnie,zarzucialam jej bajki na dvd),wstala razem z nami,bo S na rano do pracy szedl.Leo niedawno zjadl i nadal spi,ja juz mam posprzatane,tylko musze pranie rozwiesic i rozladowac zmywarke.
Wikasik,She jak synkowie z jedzonkiem dzis?Mam nadzieje,ze dali Wam troche pospac!
Pieszczoszka o wprowadzanie pokarmow dopytaj pediatry i tylko jego sluchaj,bo kazde dziecko jest inne i w ksiazkach nie ma co szukac,bo nie ma "zlotego srodka"
Znikam,trzymajcie sie "chlodno" Majoweczki

*