reklama

Maj 2012

witajcie u nas noc srednia Ola budzila sie dwa razy, wydaje mi sie ze za goraco jej bylo bo w nocy duchota i parno sie zrobilo ze sama sie obudzilam oblana potem.
Pieszczoszka mnie sie tez wydaje zebys skonsultowala sie z lekarzem :-)
Czy ktoras z was zamierza byc tylko na samych kupnych sloiczkach czy planujecie samemu gotowac? bo ja wlasnie bede sama przygotowywac posilki dla malej i wkladac do sloiczkow. Bo przynajmniej za jednym gotowaniem zrobie kilka sztuk pozniej jakies miesko do tego i gotowe.
Znacie jakas fajna stronke z przepisami na takie dania dla maluszkow?
Milego dnia:-)
ja na poczatku bede dawala sloiczki a potem zaczne specjalnie gotowac dla malego

ja chce dawac i sloiczki i sama tez robic z tym,ze pozniej. zastanawiam sie kiedy zaczac małej podawac słoiczki ... jak minie te przepisowe 4 mies. czy moze moge juz zaczac jak mala bedzie miec 3,5 mies.?

a wy kiedy macie zamiar cos wprowadzic?

u mnie cale szczescie problemy z kupkami minęły.. fakt faktem ,ze teraz mala w te upały duzo herbetek pije i wody przegotowanej wiec moze to tez w jakis sposob pomoglo
ja zaczne podawac sloiczki od 4 miesiaca - tak jak sa w sprzedazy, i pewnie wtedy odrazu bede dawala normalne jedzenie do sprobowania po malusim kawaleczku. przy xav pozno zaczelam dawac normalne jedzenie i teraz mam problem bo duzo rzeczy nie chce jesc, wiec teraz dam do sprobowania wczesniej

co do supermarketow to nie mamy problemow :) wrecz przeciwnie jak maly akurat nie spi a my jestesmy w markecie to patrzy sie i usmiecha :)
 
reklama
annte - też na "a";-). Przepraszam, już edytowałam. Tak to jest, jak się czyta, pisze, przez telefon nawija i na dwójkę szkrabów zerka.

Dostałam wyrównanie macierzyńskiego.. za 2 miesiące całe 572,76zł:no: Buahahaha..
Cudownie jest prowadzić działalność gospodarczą w PL:wściekła/y::crazy:
Dobrze, że moje faktury są prowizyjne i mimo macierzyńskiego mogę je wystawiać, bo w przeciwnym wypadku na pampersy dla Maćka by mi nie starczyło.
 
Ja znowu się do netu dorwałam. Młody od 5 dni, od kiedy te upały męczy tak że ja już wymiękam. Całe dnie nie śpi tylko marudzi i płaczę. Nie mogę się doczekać aż miną...
 
Witajcie Kochane.
ja juz prawie w ogole tu nie zagladam.... po pierwsze 2 dzieci= brak czasu/moj synek ma wolne caly mies, po drugie za tydz egzamin a 14 07 mam obronę..... Masakra...... moja mała po przejsciach ,wysypkach zaparciach kolkach w koncu na nutramigenie 1 prawie bez problemow....uffff.....pozdrawiam Was wszystkie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Ja znowu się do netu dorwałam. Młody od 5 dni, od kiedy te upały męczy tak że ja już wymiękam. Całe dnie nie śpi tylko marudzi i płaczę. Nie mogę się doczekać aż miną...

litte_nina, u nas to samo. chociaz dzisiaj jakby troche lepiej bo powietrze lzejsze i nie jest tak duszno. juz nawet druga drzemke sobie dzis maly ucina. i jedna byla ponad godzine co mu sie ostatnio nie zdarzalo. ciekawe jak dlugo teraz pospi. o, wlasnie sie obudzil :)
 
Ja znowu się do netu dorwałam. Młody od 5 dni, od kiedy te upały męczy tak że ja już wymiękam. Całe dnie nie śpi tylko marudzi i płaczę. Nie mogę się doczekać aż miną...
U nas dzisiaj też dzień marudy. Wynalazłam na niego sposób: wsadziłam w bujaczek i postawiłam tak by mnie widział, nogą go bujam i zasnął:-) Dzięki temu mogę spokojnie pracować.
 
litte_nina, u nas to samo. chociaz dzisiaj jakby troche lepiej bo powietrze lzejsze i nie jest tak duszno. juz nawet druga drzemke sobie dzis maly ucina. i jedna byla ponad godzine co mu sie ostatnio nie zdarzalo. ciekawe jak dlugo teraz pospi. o, wlasnie sie obudzil :)
Młody pospał... 5 minut. I dalej ryk. W pokoju chłodno, leży w samym pampersie ale i tak mu źle. A tu posprzątać trzeba, gary zmyć...
U nas dzisiaj też dzień marudy. Wynalazłam na niego sposób: wsadziłam w bujaczek i postawiłam tak by mnie widział, nogą go bujam i zasnął Dzięki temu mogę spokojnie pracować.
Dzisiaj na Młodego już nawet bujaczek nie działa :[
 
U was upaly, a u nas kolejny dzieni noc leje. Przestalo na troche ok. 17, ale pol godz pozniej juzjest ciemno, wiec kolejny dzien bez spaceru, bo deszcz naprawde ulewny. Licze, ze dzis sie na chwile chociaz uda wyjsc, bo nie tylko dziecko i ja tego potrzebujemy, ale i pies musi sie wyhasac.
Kurcze possal 10 minut i zasnal, musze do przebudzic pa!
 
reklama
Wykończy mnie ta pogoda. My dzisiaj znowu sporo czasu poza domem. Najpierw wizyta szczepienna, potem wpadłyśmy do domu na przewijanie i karmienie i wróciłyśmy przed 18. Jutro jeśli pogoda dopisze to też dzień poza domem- jedziemy do moich rodziców. Upał na blokowisku jest straszny a ile można do ogrodu botanicznego chodzić.
Ula znowu śpi na brzuszku- zresztą chyba odsypia wczorajszy dzień bo budzi się na karmienie, troszkę pomarudzi i śpi dalej. Ciekawe jak będzie w nocy. Na razie (odpukać) całkiem nieźle znosi dzisiejsze szczepienie. Ja natomiast odebrałam swoją morfologię i jest bardzo dobrze, hemoglobina wreszcie na przyzwoitym poziomie, pozostałe wyniki również dobre. Teraz muszę się do gina umówić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry