Dziewczyny, mój mały spał bez jedzenia 6 h! Karmimy się cycem tylko i wyłącznie. Jadł o 21.30 obudziłam go wystraszona o 3.30 a ten popił 3 minuty i spał dalej! Pomyślałam zaraz wstanie głodny jak wilk a ten spał do 5.30-zjadł, spał do 8.20 i znowu zjadł teraz sie gapi. Dotąd jego najdłuzsza przerwa to 4 h i to rzadko. Powiem szczerze ze sie przestraszyłam bo tu nagle 6 godzin. Myślałam ze mi cycki rozwali tak były pełne
reklama
Tomaszowa- tylko się cieszyć. U nas rekord to też 6 godzin ale ja nie wybudzam nawet w nocy- zgłodnieje to się obudzi :-) Zresztą dzieciaki rosną i wydłuża się czas spania. Jeszcze trochę i nawet te cyckowe będą całą noc przesypiały

Witajcie, u nas noc super, od 21.30 do 4.00 czyli 6godzin snu dla małej, dla mnie trochę mniej bo nie chodzę spać razem z nią, ale i tak jest super, póżniej pobudka o 6.30 i leżakowanie do 8.30
Teraz Ninia leży w leżaczku i rozmawia z kotkiem.
Mysio, u nas po szczepieniu było tak samo, wielki siniak, pani dr kazała przykładać kompresik z sody, na szklankę przegotowanej letniej wody łyżeczka sody oczyszczonej, to na gazik albo wacik i przykładać. ja przykładałam na rączkę na rumień i na siniaka na nóżce kilka razy dziennie i po dwóch dniach nie było śladu.
Ja też karmię tylko piersią i tylko na żądanie, jak mała zaczyna charakterystycznie pokrzykiwać to znak,że pora na posiłek, ale nie jest jeszcze bardzo głodna, natomiast jeśli zaczyna się drzeć w niebo głosy np na spacerze, to znak, że jest mega głodna i tak np wczoraj będąc na spacerze, musiałam przysiąść na ławeczce pod zamkiem na rzeką i nakarmić głodomora, który usnął i dalej spacerowałyśmy. W nocy jej nie wybudzam, niech wypoczywa i sobie śpi, dla mnie to też istotne, żeby sobie pospać, jak zaczyna się wiercić i słyszę jak znów wali nogami o przewijak to wtedy ją przewijam i karmię, lubię to nocne karmienie.
Wczoraj byłyśmy u pediatry, ale otym na odpowiednim wątku zaraz skrobnę.
Dziś zapowiada się kolejny słoneczny dzionek, więc na pewno spacerek albo nawet dwa. Najgorsze, że muszę pozałatwiać służbowe sprawy i muszę jechać z małą bo nie mam co z nią zrobić, ale jakoś damy radę.
Mała właśnie usnęła w leżaczku, więc mam chwilkę dla siebie, ale powinnam zabrać się za prasowanie, bo kończą się ubranka.
Mysio, u nas po szczepieniu było tak samo, wielki siniak, pani dr kazała przykładać kompresik z sody, na szklankę przegotowanej letniej wody łyżeczka sody oczyszczonej, to na gazik albo wacik i przykładać. ja przykładałam na rączkę na rumień i na siniaka na nóżce kilka razy dziennie i po dwóch dniach nie było śladu.
Ja też karmię tylko piersią i tylko na żądanie, jak mała zaczyna charakterystycznie pokrzykiwać to znak,że pora na posiłek, ale nie jest jeszcze bardzo głodna, natomiast jeśli zaczyna się drzeć w niebo głosy np na spacerze, to znak, że jest mega głodna i tak np wczoraj będąc na spacerze, musiałam przysiąść na ławeczce pod zamkiem na rzeką i nakarmić głodomora, który usnął i dalej spacerowałyśmy. W nocy jej nie wybudzam, niech wypoczywa i sobie śpi, dla mnie to też istotne, żeby sobie pospać, jak zaczyna się wiercić i słyszę jak znów wali nogami o przewijak to wtedy ją przewijam i karmię, lubię to nocne karmienie.
Wczoraj byłyśmy u pediatry, ale otym na odpowiednim wątku zaraz skrobnę.
Dziś zapowiada się kolejny słoneczny dzionek, więc na pewno spacerek albo nawet dwa. Najgorsze, że muszę pozałatwiać służbowe sprawy i muszę jechać z małą bo nie mam co z nią zrobić, ale jakoś damy radę.
Mała właśnie usnęła w leżaczku, więc mam chwilkę dla siebie, ale powinnam zabrać się za prasowanie, bo kończą się ubranka.
fiore
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 24 Wrzesień 2011
- Postów
- 1 902
Witajcie Slonecznie i Upalnie
U nas kolejnie dobrze przespana calutka nocka.Naprawde,az nie wierze.Po doswiadczeniu z V ,spodziewalam sie nieprzespanych miesiecy,a tu niespodzianka!Tfu,tfu,oby nie zapeszyc!!!
Dzis skonczylismy 3msc(ok brakuje jeszcze parunastu minut):-) Jak ten czas szybko leci!Za szybko tez dzieci rosna,oj za szybko ;-)
Mam nadzieje,ze Wasze maluszki beda sie mialy coraz lepiej i nie beda mialy za duzo problemow poszczepieniowych i nie tylko.Powodzenia i &&&
Dzis mam w planach szycie niektorych rzeczy dla V do przedszkola,zalaczanie etykietek z imionami etc...w domu juz nie mam co robic,wiec zajme sie tym czym koniecznie trzeba,bo pozniej moze zabraknie mi czasu,a kto to wie.
Zniakam,ide szykowac powoli obiad,potem wyprawie S do pracy,pobawie sie z maluchami,wrzuce ich do lozka i do roboty sie zabiore.
Spokojnego dnia Majoweczki i Majowkowe Maluszki :*

U nas kolejnie dobrze przespana calutka nocka.Naprawde,az nie wierze.Po doswiadczeniu z V ,spodziewalam sie nieprzespanych miesiecy,a tu niespodzianka!Tfu,tfu,oby nie zapeszyc!!!
Dzis skonczylismy 3msc(ok brakuje jeszcze parunastu minut):-) Jak ten czas szybko leci!Za szybko tez dzieci rosna,oj za szybko ;-)
Mam nadzieje,ze Wasze maluszki beda sie mialy coraz lepiej i nie beda mialy za duzo problemow poszczepieniowych i nie tylko.Powodzenia i &&&
Dzis mam w planach szycie niektorych rzeczy dla V do przedszkola,zalaczanie etykietek z imionami etc...w domu juz nie mam co robic,wiec zajme sie tym czym koniecznie trzeba,bo pozniej moze zabraknie mi czasu,a kto to wie.
Zniakam,ide szykowac powoli obiad,potem wyprawie S do pracy,pobawie sie z maluchami,wrzuce ich do lozka i do roboty sie zabiore.
Spokojnego dnia Majoweczki i Majowkowe Maluszki :*
wikasik
Jestesmy w komplecie :)
Katasza, ja nie karmie z zegarkiem, tylko na zadanie, ale Robert zada jedzenia dosc regularnie 
To Leo ma prawie urodziny dzis
I Laura tez.
A u nas dzis rowny miesiac i 2 tygodnie
To Leo ma prawie urodziny dzis
A u nas dzis rowny miesiac i 2 tygodnie
Flaurka
Fanka BB :)
Katasza - ja swojemu tez własnie powiedziałam, że zaraz mamunia na spacer go bierze, słowa na sz... unikam, żeby się nie wystraszył. Teraz sobie spi słodziutko, mamunia się szykuje i zaraz dziecko wrzuci do wózka i tup tup tup na szczep.... tfu tfu tfu.... na spacer... Zła matka...
Z Leszkiem się wygłupiamy, bo wszystkie "złe rzeczy" maluchowi robi tata - najpierw pielęgnacja pępuszka, obcinanie paznokci, wyciaganie glutków z nosa, kąpanie, a raczej owijanie w ręcznik po, bo sama kapiel lubi, no i wieczorne odrykiwanie to tez domena tatusia... I tak zły tatuś męczy dziecko a dobra mamunia bierze potem zryczane dziecię, przytula i cycusia daje... No a dziś on rano hycnął do pracy a ja młodego na szczepienie biorę - ma tatuś uciechę i od wczoraj juz synka nastawia przeciwko mnie, że "zobaczysz co ta zła mama jutro Ci zrobi".... Półtoramiesięczny niemowlak chyba nie rozumie tego, co??
))
No nic to, pora zbierać potomstwo i idziemy. W nagrodę po szczepieniu pojedziemy autobusem (mały uwielbia) odebrać zamówioną firankę do jego pokoiku, a potem do tatusia do pracy i pojedziemy zamóić ostatnie już chyba brakujące meble do domu i do mojej mamy - bo to w jej mieście jest. Dzień pełen wrażeń - mam nadzieję, że dobrze zniesie szczepienie, na wszelki wypadek dopytam się jak go ratować, bo nas przed jego płaczem ratuje smoczek - cudowny wynalazek...
Z Leszkiem się wygłupiamy, bo wszystkie "złe rzeczy" maluchowi robi tata - najpierw pielęgnacja pępuszka, obcinanie paznokci, wyciaganie glutków z nosa, kąpanie, a raczej owijanie w ręcznik po, bo sama kapiel lubi, no i wieczorne odrykiwanie to tez domena tatusia... I tak zły tatuś męczy dziecko a dobra mamunia bierze potem zryczane dziecię, przytula i cycusia daje... No a dziś on rano hycnął do pracy a ja młodego na szczepienie biorę - ma tatuś uciechę i od wczoraj juz synka nastawia przeciwko mnie, że "zobaczysz co ta zła mama jutro Ci zrobi".... Półtoramiesięczny niemowlak chyba nie rozumie tego, co??
No nic to, pora zbierać potomstwo i idziemy. W nagrodę po szczepieniu pojedziemy autobusem (mały uwielbia) odebrać zamówioną firankę do jego pokoiku, a potem do tatusia do pracy i pojedziemy zamóić ostatnie już chyba brakujące meble do domu i do mojej mamy - bo to w jej mieście jest. Dzień pełen wrażeń - mam nadzieję, że dobrze zniesie szczepienie, na wszelki wypadek dopytam się jak go ratować, bo nas przed jego płaczem ratuje smoczek - cudowny wynalazek...
she_84
Fanka BB :)
czesc dziewczyny! ja na sekundke chcialam podziekowac tym z Was ktore pisaly o kladzeniu dzieci na brzuszku do spania
dzieki temu moj maly przespal tak wczoraj w dzien ponad 4 godziny! a dzisiaj ucina sobie wlasnie pierwsza drzemke w ten sposob i spi ponad godzinke
dawno nie zdarzylo mu sie tyle przesypiac w dzien takze dzieki Wam bardzo! 
co do karmienia to u nas tez na zadanie i tez nieregularnie. srednio co 2 godziny w dzien, czasami co 1,5, w nocy minimum co 3. i tez nie wybudzam malego jesli spi dluzej.
ide cos porobic w domku
milego dnia Wam zycze i do pozniej :*
co do karmienia to u nas tez na zadanie i tez nieregularnie. srednio co 2 godziny w dzien, czasami co 1,5, w nocy minimum co 3. i tez nie wybudzam malego jesli spi dluzej.
ide cos porobic w domku
milego dnia Wam zycze i do pozniej :*
reklama
Witam ostatnio cos brak czasu na odpisywanie
Czytam wszystko sumiennie
Mysio jak maly? My dzis szczepilismy 5w1 i pneumokoki 420zl nie nasze
,ale jak trzeba to trzeba sie poswiecic
Wikasik no Robercik glodomorek sie zrobil
Flaurka to zycze zeby maly dobrze zniosl szczepienie i zebyscie zalatwili wszystko
Co do spania na brzuszku moj Franek tez lubi ale w nocy jakos bym sie nie odwazyla go tak plozyc
Teraz wlasnie tak kima
Biedulek sie naplakal na szczepieniu:-(Mi az slabo bylo jak zobaczylam 3 szczykawki(nienawidze zastrzykow),mam nadzieje ze nic mu nie bedzie
Co do karmien to maly w dzien tak co 3godziny ale nie zawsze patrze na zegarek
W nocy co 3-4 godzi, dzis jak sie wybudzil po niecalych 2 godz to dalam smoczek i jeszcze z 1,5godz pospalismy
Na razie nie mam co narzekac na karmienie nocne
Oki koncze,jeszcze na lipcowki 2008 skocze i chyba trzeba za obiad sie zabrac
Czytam wszystko sumiennie
Mysio jak maly? My dzis szczepilismy 5w1 i pneumokoki 420zl nie nasze
,ale jak trzeba to trzeba sie poswiecic
Wikasik no Robercik glodomorek sie zrobil

Flaurka to zycze zeby maly dobrze zniosl szczepienie i zebyscie zalatwili wszystko

Co do spania na brzuszku moj Franek tez lubi ale w nocy jakos bym sie nie odwazyla go tak plozyc
Teraz wlasnie tak kima
Biedulek sie naplakal na szczepieniu:-(Mi az slabo bylo jak zobaczylam 3 szczykawki(nienawidze zastrzykow),mam nadzieje ze nic mu nie bedzie
Co do karmien to maly w dzien tak co 3godziny ale nie zawsze patrze na zegarek
W nocy co 3-4 godzi, dzis jak sie wybudzil po niecalych 2 godz to dalam smoczek i jeszcze z 1,5godz pospalismy
Na razie nie mam co narzekac na karmienie nocne
Oki koncze,jeszcze na lipcowki 2008 skocze i chyba trzeba za obiad sie zabrac

Podziel się: