reklama

Maj 2012

u na skarmienie trwa 7-15 min a u nas inny problem mianowicie mała je w dzien co 2-3 h a w nocy róznie
na wieczór jest strasznie głodna i poprostu po kąpieli niemam zaduzo pokarmu i sie wierci kreci wkurza az zacznie mocno leciec i wtedy prawie sie uspokaja ale nie do konca je tak 6-7 9-10 12-13 16-17 20kapiel i cyce bo 1 nie starcza i potem albo ja jej daje o 24 jak sie kłade spac albo jak ide wczwesniej spac to budzi sie 3-4 czasem 5
Jak zje o 17 to potem chce juz o 18-19 a ja poprostu niemem pozniej na kapiel co jej dac niemam pojecia czemy mam tak małao mleka czesto przystawiam duzo pije i kupiłam dzis karmi bllle ale wypiłam
kurcze z Oli niemiałam problemów najadała sie i niebyło malo mleka a teraz cycki puste:(((help:((
 
reklama
Tomaszowa - moj sie najada szybko ale potem lubi sobie "pociamkac" i jak mu na to nie pozwole to mi urzadza dzika rebelie :-D I takim oto sposobem moglby mamicycek ssaczyc i pol dnia ale za dnia mu to limituje do max. 1 godziny a w nocy do pol godziny. Czytam cobie cos w tym czasie (np. bb ;-) ) i to tak jakos z czasem coraz dluzej a nie coraz krocej trwa :-p

Wikasik - dziecko chcialabym nauczyc polskiego ale maz to beztalencie jezykowe :-p To jak mialaby wygladac nasza emerytura? ;-)
 
a ja padam na pysk, do tego kręgosłup zaraz m wejdzie do dupy..
szykowałam prażone na obiad, Hanusia cały czas mnie wołała, a była już 13;30, więc zostawiłam ją popłakującą na ok 5 minut, jak wróciłam to już wrzeszczała i od tej pory darcie było po każdym położeniu, jakby bała się, że znowu ją zostawię. więc niemal cały dzień ją nosiłam...
w nagrodę wieczorem śmiała się w głos - po prostu się chichrała:D nie wiem co ją bawiło - szczekający pies, czy Barti goniący za psem.. w każdym bądź razie kazałam psu szczekać i Bartkowi go gonić:)

odbiłam dziś stópkę i rączkę w albumie Hanusi, troszkę z tym było zabawy, ale warto - niezwykła pamiątka taki album. Jak oglądam Bartusiowy to aż się łezka w oku kręci.. macie takie albumy??
 
kugela, u mnie to samo z karmieniem. wiem ze Maly najada sie w 10-15, max 20 min a potem sobie ciamka :) do tej pory mu pozwalalam prawie za kazdym razem pociamkac sobie max. godzinke w dzien, ale ostatnio ostro z tym walcze :) i coraz czesciej wyciagam mu cyca po 15-20 minutach. chwile pokwiczy ale zaraz mu sie odbije i jest zadowolony.
zaneta, ja mam taki album ale jakos nie moge sie zebrac zeby zrobic odbicia. ostatnio obiecalam sobie ze odcisniemy stopke i raczke jak Maly bedzie mial 3 miesiace.

Maly spi wiec i ja zmykam spac. dobrej nocki Majoweczki i do jutra! :*
 
elcia - miałam identyczny problem. Przez kilka dni karmiąc małego w dzień przy okazji ściągałam trochę pokarmu, tak koło 90ml się zbierało i wieczorem dostawał z butli. Po kilku dniach już nie musiałam, cyce wyrabiać zaczęły. Może i u Ciebie zadziała?
 
witam i ja....
ja jak kugela w nocy mlody je na szybkiego- 20 min i odlacza sie spiac ale w dzien to tzw cycogenissman ;) moglby siedziec przy cycku caly dzien- wiec karmienie trwa ta godzine, a ja sobie wtedy czytam, siedze na necie badz ogladam tv...
....tez tak macie ze jedna piers jest wieksza od drugiej- u mnie widac duza roznice- mimo ze przystawiam zawsze po rowno :szok:

zaneta- jak odbilas stopke i raczke- znaczy smarowalas jakas farbka??? my zrobilismy gipsowy odlew stopki- stoi sobie teraz taka malenka- chcemy jeszcze raczke zrobic.
 
Ja odnosnie dwujezycznosc na razie jestem dobra tylko w teoriach. Zobaczymy, jak pojdzie w praktyce. Nie powinno byc zle, w domumowimy wylacznie po polsku, staramay sienie wtracac angielskich slowek, choc pare zagoscilo, np. Appointment, bo krotko sie nie da powiedziec po polsku (to oznacza spotkanie umowione a godzine, np. Wyzyta u lekarza, ale tez spotkanie w urzedzie). Obserwujac znajomych da sie utrzymac jezyk polski nie maltretujac dzieci ;) i znowu - imlepiej sie naucza, tym latwiej, bo sie nie mecza poslugujac polskim, jak sa starsze. Pozniej miedzy soba rodzenstwo i tak zaczyna mowic po angielsku, ale np. u znajomych z niecosarszymi dziecmi (wczesna postawowka) jes regula, ze w domu tylko po polsku i tak rozmawiaja ze soba. Smiesznie kiedys bylo, bo w zabawie zaczeli mowic po ang, tato uslyszal izwraca uwage,a one rezolutnie tlumacza, zenie moge, bo bawia sie szkole, ze w innym wypadkupo polsku ok,ale szkola jest po angielsku ;)
W rodzinach mieszanych jest trudniej, ale do zrobienia, kluzem jest mowieniedo dziecka w swoim jezyku, a do meza i innym. We wspolnych rozmowach wiadomo, ze jezyk obcy konieczny, ale wowczas warto zdanie wypowiadac 2 razy, anawet czasem powtorzyc po polsku po tacie. Bardzo duzo daja wakacje w Polsce, rozmowy z rodzina -dziadkami, kuzynostwem, tu a sobotnie szkoly polskie, a to roznie bywa, czesto choza tam dzieci, bo nagle rodzicom sie przypomnialo, ze dziecko nie zna polskiego, a wypada i posylaja nieszczesnika, ktory niezbyt z tego zadowolony, a w dodatku szkola zaniza poziom do takich dzieci. Oczywiscie nie zawsze tak jest i nie wszystkie dzieci, ale dosc czesto. Choc kiedys sluchalam audycji i z wypowiedzi wynikalo, ze nawet takie spotkania, rozmowy po angielsku z rowiesnikami z polskich rodzin, daja duzo w okresie dojrzewania i odkrywania wlasnej tozsamosci, kim jestem - ni to Polakiem, ni Australijczykiem.
Wsrod naszych znajomych mamy mnostwo dzieci, a juz Robercik bedzie. Ial wyjatkowo dozo rowiesnikow, bo ostatnio wysyp niesamowity. I te dzieci czesto rozmawiaja ze soba po polsku.

Ok znikam. Moj maluch je ok 15-20 minut, czasem sie zdarzy krocej - to wiecie,bo panikowalamswego czasu ;) czasem wisi dluzej na cycu, a samo jedzenie nie trwa dluzej iz 25 minut, potemjuz tylkosobie ciumka.
 
zanetaa my też taki pamiętnik prowadzimy:tak: na 18stke dostanie plus odlew stópki i rączki :-D
andav na moje oko to cycole mam równej wiekości;-)

my cycamy tak do 20min góra ale pod koniec to już jest bardziej ciumkanie niż jedzenie.
Dzisiaj skorzystałam z poprawy pogody i poprałam bąblowi pościelki, wywietrzylam kołderkę ma czyściutko i pachnąco i śpi słodko od 20.30;-)

od środy jesteśmy sami z mały bo S musiał wyjechać na tydzień niestety, mamy z Oliwierkiem wolną chate;-) ale mały jest kochany i mamy nie męczy;-)
 
elcia - miałam identyczny problem. Przez kilka dni karmiąc małego w dzień przy okazji ściągałam trochę pokarmu, tak koło 90ml się zbierało i wieczorem dostawał z butli. Po kilku dniach już nie musiałam, cyce wyrabiać zaczęły. Może i u Ciebie zadziała?

tylko ze mała tak ze mnie wyciaga ze mam pusto w ciagu dnia:((czasami nawet 2 cyce zje albo 1,5
 
reklama
U mnie w prawym cycku juz resztki tylko za to lewy wymolestowany do bolu.Mala dzisiaj zaciagnela sie pierwszy raz z butli mleczkiem Hipp-a.Minelo juz kilka godzin a ona usmiechnieta spi wiec jest chyba dobrze.Chciala bym ja jeszcze troche pokarmic,szczegolnie w nocy ale co poradzic ze mi mleko chyba samo zanika.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry