reklama

Maj 2012

Cześć kochane ja mam sajgon z Amiśką tzn te ZEMBY:tak:I tak już trochę opanowałam maścią z zajki.Chodzę brudna ,niedomyta ,niedospana ,niedoje...a i ogólnie no wiecie :eek:.Nie doczytuję ale za potrzebujące &&,a zimy nie lubię i chcę by już wiosna była.Zima z maleńkim mrozem i niedużym śniegiem zamówiona na 22 grudnia do 6 stycznia.Potem topimy Marzannę i wiosna i lato:cool2:
 
reklama
Hej:)
U nar z rana straszna mgła i 0 stopni, a teraz piękne słoneczko świeci:-). Młody jeszcze śpi, a ja mam chwilkę na bb:-D.
Co do chipsów,słodkich napojów i innych syfów to żanetaa ma całkowitą rację- nie upilnuje się dziecka przed tym. Przykład: Co niedziele jeździmy do moich rodziców, mieszka tam z nimi moja babka. I któregoś dnia wracamy, a Milki mówi że babcia dała jej kolorowy gazowany napój. Mało tego to powiedziała żeby nic mamie nie mówić:szok::szok::szok:. Chipsy mała też je sporadycznie przeważnie na imprezach. Natomiast ze słodyczami to ponieśliśmy klęskę. Staramy się ograniczać, jednak codziennie musi zjeść coś słodkiego:zawstydzona/y:.
 
Dzoeń dobry dziewczyny!!

Mi ulżyło po USG. Wszystko dobrze, jedynie przestrzeń podpajęczynówkowa jest powiększona, ale o niecały 1mm.
W ogóle to badanie to jakiś horror był, biorac pod uwagę marudzenie Młodeo, próbowałam delikatnie, zagadać, skończyło się na tym że musiałam o trzymać wyjącego i było na siłę badanie.

A my oprócz skoku chyba jeszcze ząbkujemy. Myślałam że jest źle, ale jest cholera jeszcze gorzej. Piotrek nie chce mi zejść z rąk i koniecznie trzeba z nim chodzić. Nie chce jeść, cud jak wmuszę w niego 30ml mleka.
I zmiany na skórze się zaostrzyły- cały w drobne krostki, policzki i nos ma tak czerwone że wygląda jak menel :wściekła/y:
 
Najprostszym rozwiązaniem problemu ochoty na chipsy czy slodycze u malucha jest nie kupowanie tego po prostu. Nie wiem w jaki sposob mozna przekonac dziecko, ze chipsy są niedobre, jak rodzice sie tym zajadaja a maluch to widzi. To tak jak z McD - jak rodzice pokazą maluchom to jak go przekonac, że to nic dobrego? Jest okazja by wlasne grzeszki wyeliminować;)

Że zacytuję Miszcza: Jest zima to musi byc zimno...


Ja tam chce by moje dziecko znało zimy z mrozem i sniegiem - bo to sa moje jedne z lepszych wspomnien z dziecinstwa, wiec dlaczego jemu mam tego żałować?:))

A w ten weekend ma być 24 stopnie - w piatek 8, w sobote 8 i w niedziele 8...
 
Witam

Ja to nigdy nie bede z wami na biezaco:-(, albo codziennie, poprostu brak mi czasu na BB, FB i na wszystko:-(

Wszystkie wygladacie szalowo...

U nas Amelia slodyczy nie lubi, jakos czekolada jej nie podchodzi, ale od czasu do czasu jakies dzieciece chipsy zje no i zelki- najwieksze zlo dla zebow, ograniczam juz jej od dawna te zelki, ale niestety dowiedzialam sie, ze byla tydz u babci i babcia jej dawala CODZIENNIE:wściekła/y:, szlak by trafil. Zanetaa dobrze pisze, ze my zabraniamy a dzadki dawaja:tak:

Moja przyjaciolka mi pisala w srode,ze jej siostra urodzila przez CC swojego drugiego maluszka, ale lekarze nie dawaja mu zadnych szans na przezycie:-(:-(, biedna, co ona musi teraz przechodzic, jej pierwsze dziecko w wieku 3 tyg dostalo wylewu, zyje ma teraz 3 latka i rozwija sie prawidlowo, a teraz kolejne malenstwo jest bardzo chore:-(:-(... My to mozemy dziekowac Bogu,ze oby dwie sa zdrowe..

Zycze wam milego dnia bo watpie czy bede w stanie jeszcze cos dzis napisac
 
śnieg to urok zimy :-D znajac zycie nie obejdziemy sie bez niego, byle mocnych morozów nie było i wiatru do tego. Dla mnie -5 wystarczy no i śniezek tez moze byc. Ogólnie lubie snieg jak nie trzeba wychodzic z domu i jezdzic autem, za to lubie zabawy w śniegu :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry