joasia79
Fanka BB :)
Ja jak zwykle nie na bieżąco ale widzę,że ostra dyskusja na temat żłobków się wywiązała. Ja na szczęscie nie musiałam Młodej do żłobka posyłać bo do pracy wróciłam tylko na 2 dni w tyg i w tym czasie zajmował się nią TŻ który te 2 dni w tyg miał wolne. daliśmy radę choć kosztem wspólnego czasu bo jednak wolnego dnia razem nie mieliśmy,jedynie poranki i wieczory no ale coś za coś. Przynajmniej spędzał całe 2 dni z córcią i napewno ich to do siebie zbliżyło. Od lutego jak wróce do pracy będzie te 2 dni siedział z dwójką
Ze żłobkiem nie miałabym problemów gdyby była potrzeba aby dzieciaki chodziły to bym posłała. Zresztą już zaczełam się rozglądać za przedszkolem dla Młodej aby miała kontakt z rówieśnikami i zaczęła mieć kontakt z angielskim ale też z czysto egoistycznych pobudek-abym miałam przez te kilka godz w tygodniu nieco więcej spokoju :-)
.Amelka w dziwny sposób zjada stopy nie jak leży wtedy lubi rozebrać skarpety jeśli akurat rajtek nie ma założonych ,a zjada jak siedzi u mnie na kolanach .Mocno się nachyla i smakuje czy paluszki sa słone;-):-)


