Ja daję herbatki z Hippa - jabłko z melisą, czasami uspokajającą, raz na jakiś czas ziołową na trawienie (bo jeszcze z okresu małego niemowlaczka nam została). Po zwykłej herbacie miał zaparcia (tak myślę, bo jakoś zawsze jak mu taką zrobiłam, to nie kupał...). Ale zacznę i taką zwykłą podawać. Soki owocowe pije - jabłkowy, jabłko+winogron i brzoskwiniowy. I kaszki, te obrzydliwe słodkie kaszki, bo zagęszczam nimi mleko, z racji, że kleik mu średnio podchodzi

Jedyne czego nie dawałam, to wody z glukozą ani nie dosładzałam herbaty glukozą. A tak, trudno - będzie jadł słodkie, bo nie będę broniła ciastek, czy kawałka czekolady - to jest dla dzieci, tylko w umiarkowanych ilościach. A jak nie będę dawać, to wychodzę z założenia, że zakazane bardziej smakuje

poza tym - ja też byłam dzieckiem i przepraszam, dzieciństwo bez jakichkolwiek słodyczy??? Niee

Ale - to tylko moje zdanie
