reklama

Maj 2012

Pieszczoszka - Nutelcia pokazuje "nerwy" jak np coś chce dostać, a ja nie pozwalam - wyciąga smoka z dziuba, krzyknie i wsadza z powrotem. jeśli czegoś chce bardzo, bardzo to wywija rączkami, pręży się i piszczy aż nie dostanie, albo nie zaoferuję jej czegoś lepszego.

noc o niebo lepsza, bez wożenia w wózku mimo ciężkiego usypiania. Barti przyszedł dopiero nad ranem, ale i tak nie spałam 2h, bo po 3 jak nakarmiłam Nutkę to coś mnie zaczął brzuch boleć, więc próbowałam sobie przypomnieć kiedy miałam ostatni okres.. i albo spóźnia się tydzień:szok:, albo ma być jakoś teraz - nie zapisałam sobie, więc kombinowałam - oglądałam zdjęcia - na jednym mam plaster, więc obliczałam kiedy mogła wypaść@.. panika sięga zenitu, to byłby koszmar i wpadka jakich mało...
 
reklama
A u nas noc byłaby niezła ale 2 noc z rzędu me dziecię wali kupiszona w samym środku ciemnej nocy i urządza recytację lub śpiewa.Cyca 2 razy i to jest ok ale nie lubię wstawać i przewijać bo potem ciężko zasnąć.Anik co do tego machania rączkami to czy byłaś u neurologa.Może to jakieś napięcie mięśniowe?Pieszczoszka na razie jakiś nerwów nie zauważyłam Za to przy cycaniu odrywa się od ssania po kilka razy uśmiecha się i znów pije co jest o tyle miłe co denerwujące bo karmienie się mocno przeciąga.
 
witajcie! nocka nawet wzgledna, narzekac na Olci eni emoge, ale z ato ja spałam dzis niespokojnie jakies koszmary mi sie sniły :-(
Pieszczoszka ja jeszcze ni eobnizam dna od łóżeczka bo Ola sama nie siada ale jak tylko zobacze ze jej głowa w pozycji siedzacej wystaje poza szczebelki to z marszu obnizam :-)
Jesli chodzi o nerwy to jest tak jak u Zanety ze zaraz sie prezy i piszczy i wymusza na nas :angry:
Yolanta co patrze na Wasze zdjecia jestem pod wrazaniem czuprynki-jest boska
Żaneta oby to tylko spóźnienie było :-)
 
Czesc dziewczyny- kijowy mam dzisiaj dzien- glowa mi peka... nocka ok, taka jak zawsze ale ja czuje sie mega zmeczona- nie wiem dlaczego- ten 3dniowy wypad kosztowal mnie tyle nerwow ze czuje sie bardziej wypompowana jak zrelaksowana- no coz przynajmniej cos zobaczylam i nie siedzialam z moim nerwusem w domu:tak:
...apropo nerwow pieszczoszko to powiem ci ze nam trafil sie wlasnie taki przypadek nerwuska chyba :-D jak mu czyszcze nosek, zakraplam badz zapinam pizamke przy szyji to odciaga moje rece, wywija sie, badz mnie bije:szok:
Jak odejde za daleko i za dlugo mnie nie ma to jeczy, wrzeszczy jakby go ze skory obdzierali- normalnie nie da sie tego sluchac- i to nie placz z lzami to wrzaski nerwuskowe! Ale co sie dziwic- tata nerwus, mama nerwus to i synek nerwus....
powiedzcie mi prosze co wy robicie jak was juz sytuacja przerasta? jak czujecie ze zaraz wybuchniecie? ostatnio znowu mam kryzys i chodzi wlasnie o te jego jeczenie i wymuszanie wrzaskami wszystkiego- dzis sobie korki do uszu zalozylam bo nie chcialam znowu eksplodowac:-(:-(


I bylabym wdzieczna jak mi ktoras podpowie jak to zdjecie z zabkami wstawic ze strony pierwsze zabki


Dzis idziemy na kontrole bioderek.,,,mam nadzieje ze juz ostatnia, ze wszystko w porzadku:tak:
 
ja jak mam już kompletnie dość to daje na chwile małą Sebie i ide na balkon sie przewietrzyć..
Czasem mam ochote wrzeszczeć i wyć jak wilk:-D

a ja mam pytanie ile obecnie wasze dzieci śpią w dzień ? bo moja w sumie tylko 2 h:-( więc nie wiele.. robi sobie drzemki po 10 min i jej wystarcza
 
dzien dobry
u nas nocka ok 2 karmienia jedno przed 24 a drugie ok 5 no i tak jak u ciebie AZULA od kilku dni kupsztal w nocy .... niewiem co jej sie przestawiło zawsze rano robiła
PIESZCZOSZKO moja tez nerwy pokazuje np chce mnie ugrysc hehehehe no i te rekawko to wtedy nawet wzrokiem mnie zabija larwa jedna hehehehhe
YOLANTA boski fryz normalnie chciałabym zeby Klaudia takie miała
ANDAV zaraz spojze i moze cos pomoge

i ja mam pytanie za milion dolarów :))
jakie macie buciki tzn kozaczki dla maluszkó bo ja mam takie z pepco i kurczaki tk jej spadaja ze masakra nawet minutki nie ma ich na nogach niewiem co mam robic
SHE &&&&& za szczepienie
Żaneta hehehehhe zeby było jak chcesz w sumie 3 babol ???? czemu nie masz juz wprawe heheheheheheh
 
No tak pieszczoszko ja tez czasem mam ochote wyc i co najgorsze wsadzic mlodego do pokoju, wsadzic korki do uszu i nic nie slyszec- niestety siedze sama do 16tej, czyli ostatnie 3 godziny dnia mlodego bo o 19tej to on juz spi, tatus moze mi teoretycznie pomoc i czesto tak jest ale jak pisalam on tez z tych nerwowych i jakos nie potrafi jeszcze sie nim dluzej zajac bo nie wie co ma z nim robic, wiec suma sumarum jestem z nim caly dzien a tu jeszcze trzega 90m2 posprzatac, ugotowac itd. a przy moim wymagajacycm wylacznego oddania synku to nie lada wyczyn i mega stres a stresy zajadam ciastkami i coraz bardziej odbija sie to na mojej figurze- zaczynam unikac aparatow fotograficznych:-(

o matko ale dzisiaj narzekam- masakra- sorry- mam gorszy dzien.


Moj spi wlasnie teraz o potrafi spac 30 min, czasem 1 godzine czasem 2- tego nigdy nie moge przewidziec- no i po poludniu drzemie z 30 min, badz godzinke- to zawsze jest roznie.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry