reklama

Maj 2012

reklama
elcia ja mam kozaczki ostatnio wklejałam na zakupowy wątek zdjecie.I tez spadają ;/ wciskałam spodnie do środka i to samo..


andav jak sama z maluszkiem cały czas siedzisz nie dziwie ci sie... Ja czasem na prawde mam dość i chciała bym nie myśleć o niczym i nie być za nic odpowiedzialna.. ale sie nie da:(
cieżko co kolwiek przy Laurze zrobić bo krótko śpi..wszedzie po domu jeźdze z wózkiem.Ona w wozku obserwuje a ja np pranie wieszam.
Ja nawet w lustro patrzeć na siebie nie moge..wyglądam jak miss pigi !!!
 
elcia - nie dobijaj mnie, błagam. Misiek to by chciał jedno po drugim, ale ja nie - zawsze chcieliśmy mieć trójkę, ale ja wolę po 30, na spokojnie:) teraz nawet nas nie stać na kolejne dziecko, co więcej - tak wyszło, że nas nie stać na Hanię, żyjemy od wypłaty do wypłaty i to od 15 liczymy każdy grosz, bo zwyczajnie nie starcza:/
Misiek zdecydował się na kopalnię, pisze podanie i będą łazić z ojcem i jęczeć dyrektorowi (ojciec za 2 lata idzie na emeryturę, a na kopalni jest system - syn za ojca).

Pieszczoszka - Nutka śpi tak co 3h. pierwszą drzemkę robi sobie jak wracam z przedszkola, czyli tak koło 9 - śpi do teraz, ale już jestem spięta i czekam na pobudkę. wstała o 6. jak już ją uśpię koło 17-18 to budzi się tylko na mleko i śpi dalej. ale to wszystko jak nic jej nie dolega - 3 dni miałam sajgon na kółkach, dziś - odpukać - uśpiła się szybko, choć w wózku.
własciwie to boję się, że przestawia się na wózek - w łóżeczku mi krzyczała, a jak ją włożyłam do wózka to przytuliła się do pielusi (zazwyczaj tak robiła w łóżeczku) i po 5 minutach spała. w nocy spała już łóżeczku, chociaż tyle..

andav - rozumiem Cię dokładnie. Misiek też nie ma nerwów do Hani i powiedzmy sobie szczerze - bardziej przywiązana jest do mnie i ja nie muszę szczególnie kombinować żeby ją uspokoić (jeśli nic jej nie dolega, bo jak boli to nic nie pomaga), po prostu przytulam, ucałuję i powiem magiczne "ciii". w chwilach kiedy wrzeszczy i nic nie pomaga - ostatnie 3 dni ząbkuje, nie śpię, nie jem i "walczę" całymi dniami i nocami- dostaję szału, mam ochotę na nią nawrzeszczeć, na dobitkę mam Bartka, w którego diabeł wstąpił ostatnimi czasy. nie potrafię sobie radzić z nerwami i stresem chyba, że się wyładuję - za dawnych pięknych czasów biegałam słuchając rocka. teraz pozostaje mi wsadzenie małej w wózek, wożenie jej przez próg (taki płaski, ale zawsze coś tam stuka) i oddechy w rytmie stukania. Bartkowi mówię "mama jest teraz zmęczona i zła, idź się pobaw do pokoju, bo nie chcę na ciebie krzyczeć", czasem idzie, włączy sobie bajkę na dvd (czterolatek!), albo grę na komputerze. dużo mi daje wygadanie się komuś, pożalę się i mi lepiej, co więcej - wydaje mi się śmieszne, że takie bzdety wyprowadziły mnie z równowagi.
Ale jak pisałam - ciężko mi sobie radzić w takich sytuacjach - tysiąc razy już myślałam o jakiś tabletkach ziołowych na uspokojenie...

andav - a dajesz zapisz sygnaturę? bo może sam podgląd i się nie zapisuje? pierwszy link trzeba wkleić.. jak nie to poproś jakąś dziewczynę żeby zalogowała się na Twoim koncie i spróbowała, bo ciężko ocenić tak na sucho - nie widząc..
 
Ostatnia edycja:
zanetaa - przylączam sie do Twoich obaw, bo odstawilam tabletki jakies 3 tygodnie temu i teraz mam schizę, bo co jakis czas mnie pobolewa brzuch jak na okres, tylko tego okresu nie ma i nie ma... Ja tu sie do pracy zbieram, a tu strach, ze sie szykuje Kinder niespodzianka...


Moj tez nerwusek - ja mysle, ze to dlatego, ze one coraz wiecej chca, rozumieja a bariery architektoniczno-ruchowe je ograniczaja - jak moj widzi pilota to by wstal na nogi i poszedl po niego, a tu nogi sie nie słuchają;) Normalnie chowamy pilota pod poduszkami na kanapie, bo inaczej jest wyciaganie raczek i "łyyyyyyy".

Co do drzemek, to mu sie przestawiło po zmianie czasu - wstaje o 7.15 - albo wczesniej, ale my o tym nie wiemy, bo o 7.15 dzwoni Leszka budzik i my wstajemy, mlody lezy w lozeczku z reguly wybudzony, ale grzecznie - gada do reki. I o 9 juz na 2h do spania gotowy. Za to drzemka o 13-14 krotsza - ok 1h zazwyczaj, i to mnie denerwuje, bo zazwyczaj spal 2h i wtedy robilam obiad spokojnie, a teraz wyścig z czasem lub z młodym wybudzonym - a tu co chwila cos chce. Najbardziej uspakaja go fotelik - w foteliku siedzi sobie i bawi sie zabawkami nawet godzine, chyba, że postanowi sie w nim przekręcic i wtedy jest ryyyyk:) No i jeszcze jeden uspakajacz, jak mam dość niańczenia marudy - malego w fotelik do lazienki, ja włażę do wanny i się kąpie a maly patrzy na mnie jak zahipnotyzowany:))) Wczoraj wymiękl dopiero przy depilacji, ale i tak poł godziny mialam dla swojego relaksu:)

Odkąd restrykcyjnie wrecz pilnujemy, by maly w nocy spal w swoim lożeczku, a nie z nami, to on spi duuuzo lepiej, mniej sie budzi - tak 2-3 razy, jak sie obudzi to zajmuje sie sam soba - dopóki mnie nie zobaczy:)) Rano ja na czworakach przechodze koło jego lozeczka i ide do lazienki, wstawiam kawę i dopiero jak się "dobudze" to ide do malego:))
 
Zaneta @ życzę:tak:Wiem co to jest jak nie starcza.Kopalnia na dziś to dobra robota ale kto da gwarancję,że za lat 10 też będą tam dość dobre zarobki? ,a na teraz byś z dwójką brzdąców podołała ale za lat kilka kilkanaście to Cię zjedzą.Wiem co piszę.Aby utrzymać chłopców M robił ja robiłam 7 dni w tygodniu wstawałam o 4 rano kładłam się spać o 23.I Dlatego @ życzę.Jeśli jednak Bóg chce inaczej to też sobie poradzicie ale ja i tak @ życzę:-):tak::-D
 
Elcia ja tez w pepco kupiłam,spadaja jej raz dwa :P

Pieszczoszka moja roznie spi,wczoraj spała bardzo malo takie drzemki po 20 min,a dzisiaj juz godzinke spi.tez tak co 3h zasypia przewaznie.

andav rozumiem Cie doskonale,tez nie raz juz nie mam siły,k od rana do 18 w pracy jeszcze 3 razy w tyg chodzi na siłke i wraca po 20 jak mała juz spi.
 
Natknęliśmy się na następujące problemy


  • Your signature contains too many lines and must be shortened. You may only have up to 6 line(s). Long text may have been implicitly wrapped, causing it to be counted as multiple lines.


taki napis mi ciagle wylazi co przetlumaczylam:
Twój podpis zawiera zbyt wiele linii i muszą zostać skrócone. Można jedynie mieć do 6 linii (s). Długi tekst może być niejawnie zapakowane, przez co jest on liczony jako wiele linii.



A ja juz wszystkie odstepy skasowalam tak jak elcia pisalas.


Zaneta &&& zeby@ przyszla!!
Flaurka ooo jak ja bym chciala zeby moj tak zafacynowany patrzyl jak ja sie relaksuje :) a metody chodzenia na czworaka zeby mlody mnie nie zobaczyl tez mam opanwane hahahaha
 
Ostatnia edycja:
reklama
andav- musisz zrezygnować z któregoś suwaczka, po prostu brak miejsca w sygnaturze.

azula - w naszych kopalniach jest praca na przynajmniej 25lat, więc o to się nie martwię. owszem, kombiują z zabraniem węgla, czy kartek - 13stki już nie ma - została 14stka i barbórka. ale, ale.. górnicy potrafią walczyć o swoje i zauważ - tyle razy strajkowali i zawsze wygrywali, może nie 100%, ale nie dali się. pomyśl, że same kartki na mięso wystarczają na miesiąc bez kupowania w normalnym sklepie - dla mnie to kupa kasy, bo mięso drogie jak diabli! no i ten węgiel - 8ton, w zuepłności wystarczy nam 6, bo dziadek ma swoje 2,5, więc 2 możemy sprzedać i mamy tysiąc nadprogramowy. wypłata co prawda na początek koło 2200, ale to tyle ile mamy teraz:/
najcięższe powiem Ci jest przestawienie z "luksusu" na biedę - zawsze mieliśmy przynajmniej 3500 i mimo kredytu starczało na życie i troszkę przyjemności, jak planowaliśmy jakiś wyjazd, czy grubszy zakup to Misiek poszedł 3 dni na nadgodziny i było.

Flaurka - to zapisujemy się na sierpniówki 2013?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry