pieszczoszka1988
Jestem mamusią
ja zawsze nosiłam ale teraz Laura sobie wypije na leżąco sama ,daje butelke na bok , siada sobie i beka ehehe

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


Flaurka gratki i dasz radę:-).Co do stulejki to śp Zbysiu też miał niemowlęcą ale jakoś nigdy zapalenia nie miał i dopiero sam sobie zaczoł odciągać te skórkę jak powiedziałam by mu braciszek pokazał bo ja to się bałam ,że coś urwę.Andav zdecydowanie bardziej o siebie dbałam podczas ciąży choć raczej przy tamtych też się starałam .Mam sto razy więcej cierpliwości nie przeszkadza mi to ,że muszę któryś raz wstać choć to w dzień odchorowuję
.Nie spieszy mi się by już siedziała,chodziła mówiła.Wiem co mnie czeka i cieszę się jej niemowlęctwem:-) ono tak szybko mija:-(.Nie spieszę się do pracy choć pieniądze bardzo potrzebne.Niech starczy by żyć bo jej dzieciństwo już jak minie nie wróci wiem jakie to uczucie jak dziecko świadomie się tuli,śpiewa piosenki robi laurki,zwierza się z pierwszej miłości potem się oddala coraz bardziej.Nawet momentami ma się własnego dziecka dość ale tak musi być by stało się samodzielne .Dlatego dla mnie teraz właśnie ona jest na 1-wszym miejscu.Trochę żałuję ,że z synową jest jak jest i że oni daleko bo wnuczkiem też chciałabym się cieszyć.Justi wiek jednak ma znaczenie jak rano wstajesz ,a Cię nic nie boli to zastanawiasz się czy jeszcze żyjesz;-)A Ameliankę bardzo kochamy:-)
to nie tak ze nie rozkoszuje sie niemowlectwem synka- rozkoszuje ale gdzies z tylu tluka mi sie mysli: musisz to, musisz tamto, musisz posprzatac musisz ugotowac, wstawic pranie, poprasowac i to male slowo MUSISZ sprawia ze jestem zestresowana jak mi sie nie uda wszystkiego zrobic a jeszcze bardziej jak maly jeczy.... no powiedzcie mi prosze co jest ze mna nie tak ze nie potrafie go zabawic a przyjdzie ktos obcy poda mu pare zabawek i ten jest uchachany przez godzine po czym owy czlek stwierdza ze mamy kochane dziecko- a ja dzis mialam takie nerwy ze az mnie zoladek sciskal i bolal- bo te jego wrzaski, jeki, wyginanie sa poprostu meczace!

przepraszam za zarcik
;-)
a jakos tak glupio zeby mama synkowi stawiala ....

a dwójki w tym samym wieku bymnie ograneła ...nie ma mowy 



