Powiedzialam,umieram caly dzien.Przespalam sie od 14 do 17,z przerwami,a rano tak dogorywalam ze lepiej nie mowic.Mam dosc takich nocnych akcji.No i S mi sie rozlozyl i do konca tygodnia siedzi w domu.
Ok,a teraz...
Pieszczoszka,Leo nie pije.Krztusi sie nawet na avencie 1.Podaje mu czasem rzadsze mleko i tyle z jego picia.Herbatki tucza i lepiej zrobic soczek dla malucha samemu w domu,ale i kaszki tucza co widac po moim paczku.Dobrze,ze u nas jest tylko 1 gatunek,ale juz nie bede kupowala po faktycznie mi sie Leo strasznie po nich roztyl.
Co do sapcerowek...ja nie mialam jako takiej gondoli,Leo zaczal jezdzic w spcaerowce na plasko juz w maju.Aktualnie jezdzi na siedzaco.
Zanetaa sliczniutka Nutka,a te problemy z dziadkami to zalewanie krwi,przykro mi :-(
Niusia &&& za malenstwo,niech zdrowieje :*
Juz zapomnialam co komu dalej napisac.aha...a ja wampiry twilight'owe zaczelam lubic w czasie ciazy z V po szybkim obejrzeniu filmu,ktory byl najlepszy,bo kazdy kolejny gorszy...a ze ja mol ksiazkowy,to przeczytalam i ta serie i dziesiatki innych w temacie,dla zabicia czasu i z przyjemnosci lekkiej lektury,co by mozgu nie obciazac.W przyszlym tygodniu ide na ostatnia czesc filmu,bo jestem ciekawa jak ja zrealizowali.Choc przyznam sie,ze wczesniej podobaly mi sie te sprawy ciut bardziej(zew mlodosci he he he),a teraz po niektorych przejsciach zmienilo sie moje podejscie do zycia...jak to mowi Pan Maz-doroslam

:-)
Uciekam bo mam jeczy dusze,ktoremu sie zabawy z babcia i siostra nie podobaja i ciagnie raczki do mnie-kochane!
Spokojnej nocy Wam zycze,bo ja kiepsko widze moj wieczor i noc.
Wiki obudzilas Vanesse,ale sie nic nie stalo ona poszla ponownie spac...za to telefon rano nie funkcjonowal,bo mala wylaczyla przycisk (mam wlaczony telefon i internet z przyciskiem energooszczednym),wlaczylam przed chwila wiec caly dzien bylam bez telefonu nie wiedzac o tym
