• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Maj 2012

Joasia zaGrey'owałyśmy forum:)
ksiązka akcji niesamowitej nie ma, jak dla mnie realna poza własnie kasą, choć kto wie.. wciąga i fajnie się ją czyta. na początku Anastasia wycięła orła przed Grey'em - ident patent jak ja, ale później gdzieś jej ta fajtłapowatość minęła, to mnie wkurza;p
no widzę właśnie,że jest szał i wszystkie zaczytane :) Mam podobne odczucia-też mi się bardziej podobała Ana jako fajtłapa :) ale za to jej cięty język z którego nie zrezygnowała pozostał co mnie ucieszyło :) Za miesiąc wychodzi 3 część po polsku :) zdrówka :* a dla Hanusi buziaki :)

czarnula współczuję CI bardzo. No co za dupek. Uważam,że on nie zasługuje na Was i chyba dobrze,ze się rozstajecie niż macie życ obok siebie nieszczęśliwi. Mam nadzieje,że będziesz silna,że dasz sobie rade a kiedyś spotkasz na swojej drodze kogoś kto bedzie wart Ciebie i Twojej miłości,kto pokocha Ciebie,zaakceptuje i również pokocha Twoje dzieciaki i da Ci szczęście. I tego Ci z całego serca życzę!

pieszczoszka pytasz skąd my mamy czas na czytanie? Ja czytam codziennie-nie umiem żyć bez książki-nałóg jestem taki jak Zanetaa :-). Czytam jak dzieciaki śpią,jak Nati w przedszkolu (4 razy w tyg po 2,5h) to czytam na głos młodemu-on w przeciwieństwie do MŁodej jeszcze słucha z ciekawością :) Czytam jak wieczorem pójdą spać. CZytam nawet jak na kibelku siedze ;-) Widzę,że Ty bardzo dużo udzielasz się tutaj więc poświęcasz na to a to kupę czasu,mogłabyś połowę z niego na czytanie przeznaczyć i już masz kiedy :)
a jeśli chodzi o Laurę i jej zaborczość do Twojej osoby to myślę podobnie jak dziewczyny i popieram to,że wyspane dziecko to połowa sukcesu. My z córcią mieliśmy też tak,zdarzało się,ze wyła,nic nie pomagało,ja sama w domu,TŻ w pracy,jak już zrezygnowana odkładałam ją do łóżeczka aby wyjść i się uspokoic to ona się w tym łózeczku uspokajała i po prostu zasypiała :) Tak zdarzyło się kilka razy i eureka! okazało się,że ona wyła i marudziła bo była zmęczona! Z synkiem od pierwszych dni tak robiliśmy,jak wiedziałam,że najedzony,przewinięty,jak nawet na rękach płakał to odkładałam do łóżeczka,smoczek,pieluszka do policzka,właczam karuzelę i on po chwili się uspokaja sam a zaraz zasypia. Do teraz jego marudzenie i płacz oznacza zmęczenie i chęć drzemki :)

Dziękuję bardzo wszystkim za życzenia dla mojej córci-wczoraj mieliśmy imprezę urodzinową,torcik pyszny,Młoda zachwycona,wybawiła i wyszalała się z dzieciakami,prezenty fajne dostała
 
reklama
Witajcie, kurcze ja jestem znów w czarnej d z BB i Fb. :-(
Maly przechodzi apogeum swoich możliwości ( chyba przyczyną są ząbki) i tu mam do Was pytanie czy te "kwadracik" na dziąsłach przesuwają się do góry? :confused: bo 2 dni temu zaglądalam małemu w paszczę i były zdecydowanie niżej niż dziś:confused: czy juz mnie sie cos w głowie zrobiło?:dry: Zęby sie nie przebiły, aczkowlwiek juz są 2 kwadraciki w miejscu dolnych jedynrk... Ali placze non stop, nie spi po nocach, jak przespi 2/3 h to jest radość w domu!...Kamilia, Viburcol srednio działają :-( jednym słowem nie mam juz mocy:-( Z M przechodzimy kryzys rodzicielski:-( Wczoraj juz nie mogliśmy słuchać tego marudzenia+ płaczu :-(
Poradzcie cos proszę!!!:zawstydzona/y:
Czarna mocno przytulam:*
 
suzi chciała bym Ci coś mądrego porodzić ale jedyne co mogę powiedzieć to że pozostaje wam tylko czekać aż ząbkowanie minie...:baffled: &&&& aby malutkiemu szybko przeszło i wszystko wróciło do normy!
DrAsia mąż ma super imię! mi również bardzo się podoba:tak:
pieszczoszka musisz próbować przyzwyczajać małą że mama nie będzie non stop obok bo daleko tak nie zajedziesz i się zamęczysz:-( wiem że to będzie mega trudne bo takiemu małemu dziecku nie da się słownie wytłumaczyć itd ale musisz próbować bo później będzie jeszcze gorzej...
czarnula ja też uważam że dobrze robisz że wracasz do PL bo przecież w UK nie masz kompletnie nikogo więc to bez sensu tam siedzieć. &&&& żeby wszystko poukładało się tak jak tego pragniesz!

malutki ma drzemkę a ja choć chwilę oczytam Greya:-D założyłam kilka dni temu tego FB ale dziwne to jest jakoś takie pogmatwane.. a jak mogę dostać się tam gdzie jest ta grupa majówek? oczywiście jeśli mogę się wprosić:-p
 
Witaj Suzi :) miło Cię znów czytać...

Oj Kochana, wspołczuję Ci z całego serca... Nie wiem, czy te kwadraciki się obniżają - ja w pewnym momencie skapitulowałam i przestałam dziąsła smarować czymkolwiek po czym zęba zobaczyłam...:baffled: i wróciłam do Bobodentu z podkulonym ogonem :tak: No u nas ten żel sprawdził się znakomicie, Camilia też pomaga, po Viburcolu przesypia całe nocki bez marudzenia... Podobno napar z szałwii i rumianku do przemywania dziąseł daje dobre rezultaty - w jakiejś gazetce wyczytałam, zeby tym dziasła przemywać - spróbuj, może zadziała... Gryzaki do lodówki - może i to da radę... Szoruj dziąsła pieluchą tetrową nawiniętą na palec - Krzysiowi przynosiło niesamowitą ulgę.

Joasia - ja też na kibelku czytam :-D i w każdej wolnej chwili jaką tylko mam - jak Krzyś śpi/bawi się - cokolwiek ;-) Nie wyobrażam sobie życia bez czytania :no::-D Ile ja obiadów spaliłam przez książki :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:

Martusia - odezwij się na priva - dodam Cię do grupy
 
Suzi współczuje i tule :** ale dacie rade:*** ja z moim narazie nie mialam takich ząbkowych przeboi ...a co do tych kwadracikow to u małego to ja je dopiero zauwazylam jak widzialam biale kreski ...wczesniej nie widzialam zeby mial albo nie zwróciłam uwagi .Anik chyba juz wiekszosc sposobów wymieniła , ja stosuje dentinox i mam w naparwde juz ekstremalnych sytuacjach Nurofen w syropku . aaaa moj jak mu masowalam szczoteczka silikonowa ta nakładana na palec bardzo się podobalo .
 
Kurcze bo ja juz sama nie wiem jak mu pomóc, własnie bawi sie gryzakami z lodówki, ale jest to zabawa niz gryzienie :baffled: Ja stosuję dentinox i tez ostatnimi czasy sredni efekt:eek: A te kwadraciki idą ku górze do wierzchu dziąsła.
Nie wiem ile jeszcze wytrzymam, padam na pysk:angry: Nie wspomne o tym ze w p[racy nie umiem sie skupic lub ziewam co 4 sekundy :eek::wściekła/y:
 
Fiore tylko,ze jak ja zostawi sie płaczącą tak sie zaczyna drzeć ,że szok a nie moge na to pozwolić bo mieszkam w bloku.
Na parterze dziewczyna ma dziecko ma rok z groszami i ciągle beczy i juz sąsiedzi nie raz na nią policje nasłali ;/


z resztą jak jest mama w domu czy Seba nie siedze z nia cały czas..wtedy mam chwiile aby odetchnąć.


dziewczyny w biedronce będą te książki o tym greyu dwie części (50-twarzy i ta ciemniejsza strona) cena 29.90 :)


Ja po dentyście .. masakra dostałam dwa zastrzyki w tym jeden prosto w nerwa ... o bólu nie będę mówić...
ide odpocząc bo Laura zasnęła .
 
Pieszczoszka,wspolczoje zebowania.Widzisz,wlasnie to mam na mysli,dziecko potrzebuje wydarcia sie,nie moze siedziec cicho po kloszem,a na kazde zawolanie ktos przy niej jest.Wiesz,ze ja to pisze by Ci pomoc,ale sama zrobisz jak uwazasz,jestes "w" sytuacji,to Twoje zycie,rad mozesz posluchac,albo i nie ;-)
Suzi przykro mi strasznie :-( Ja nie wiem co to bolesne zabkowanie,poza moim wychodzacym zebem madrosci.Z V poszlo bez niczego,Leo tylko ciut pomarudzil i tyle.Nie pisze,zeby sie pochwalic,tylko nie umiem pomoc :-( Powodzenia zycze i &&& zaciskam!!!

Mnie zaczal od rana dretwiec prawy poldupek,teraz odrewienie zeszlo prawie do kolana.Rozchodzi sie od krzyza,ale nawet za bardzo nie boli,tylko jest bardzo nieprzyjemne.Wiem,ze to nerw kulszowy,ale licze ze sie jakos rozejdzie.Mialam nic nie mowic,ale nie mam sie do kogo odezwac,bo S do pracy wybyl,a dzieci mnie olaly,jedno juz spi (Leo),drugie "czyta"(V.),chyba wlacze H.Pottera,bo mam cala serie do obejrzenia z w koncu zainteresowana mala(czekalam na ten moment :-p).Milego wieczoru,chyba ze sie jakos wrzuce jeszcze pozniej...o ile nie zasne ;-):zawstydzona/y::sorry:
Dziewczyny w potrzebie,mysle,mysle,mysle!!!
 
reklama
suzi, ja nie zauwazylam zeby zabek sie przesunał, Ola nam tylko strasznie marudziła i rano sie budzimy a zabek juz był, teraz jest podobnie cały dzien piszczy i widze ze biedulke boli bo wszystko do buzki pchała, w nocy tez nie spała wiec dała jej dzis czopek przeciwbolowy, zasneła po chwili i smacznie spi wiec oby tak dalej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry