reklama

Maj 2012

reklama
Witam
Nie odzywalam sie jakis czas bo bylam z mala w szpitalu...W nowy rok wyladowalismy na pogotowiu z 41st goraczki ale tam nas odeslali bo podobno nie mogli nam pomoc niewiedzac co mala wczsniej dostawala na angine(kto mysli o kompletowaniu tabletek jak mu dziecko odjezdza).Kazali rano udac sie do pediatry co uczynilismy.Od pediatry pojechalismy prosto do szpitala bo Sara nadal miala okropna goraczke do tego duszacy kaszel.W szpitalu musialam udawac ze jestem zdrowa aby moc zostac z corka.Ma zapalenie oskrzelikow czy cos takiego na polski.Najgorsze juz za nami na szczescie.
Super sie rok nam zaczyna...!
 
Pieszczoszka- Suzi pisała na FB, że są już w domu ale Ali dalej na lekach. Nic więcej nie wiemy.

Suse- trzymam kciuki żeby tylko początek roku był kiepski a teraz już z górki i tylko dobre wieści.

Ja się pewnie teraz więcej udzielać będę tylko w weekendy bo praca mnie tymczasowo wykańcza. Ale staram się odzywać :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry