she_84
Fanka BB :)
czesc dziewczyny! u nas caly czas szpitalnie, ja troche lepiej a maly bez zmian. ja wzielam antybiotyk zeby mi szybciej przeszlo bo nie mialam sily zajac sie synkiem, a troche sie jeszcze bronie zeby jemu dac antybiotyk ale moze trzeba bedzie...
azula, moj maly przez ostatnie dni tez nie chcial cyca, odwracal sie i byl bardzo niezadowolony jak chcialam mu dac ale wzielam go sposobem i zaczelam podawac na polspiaco i tak nie bylo zadnego protestu. wczoraj np. jadl rano o 8, potem przez caly dzien chcialam mu dac a on nic, ani dyda, ani obiadku ani deserku. o 13 poszedl spac, ale przebudzil sie po pol godziny wiec wzielam go do lozka, dalam cyca i pospalismy sobie razem jeszcze godzinke i maly oproznil mi ladnie 2 cyce wiec nie martwilam sie ze glodny.
kugela, gdyby nie cycowanie to ja tez nieraz mialabym nocke z glowy, zwlaszcza w ostatnim czasie, a tak cyc do buzi i spimy oboje
suzi, wszystkiego naj i jeszcze co najmniej milion rocznic Wam zycze
i zdrowka dla Ciebie :*
paulinka, nieustanne kciukasy za II kreseczki. ja tez bym juz chciala ale narazie jestem bez @ wiec jakos specjalnie sie nie staramy. co ma byc to bedzie. a jak nie bedzie to od kwietnia staranka
azula, moj maly przez ostatnie dni tez nie chcial cyca, odwracal sie i byl bardzo niezadowolony jak chcialam mu dac ale wzielam go sposobem i zaczelam podawac na polspiaco i tak nie bylo zadnego protestu. wczoraj np. jadl rano o 8, potem przez caly dzien chcialam mu dac a on nic, ani dyda, ani obiadku ani deserku. o 13 poszedl spac, ale przebudzil sie po pol godziny wiec wzielam go do lozka, dalam cyca i pospalismy sobie razem jeszcze godzinke i maly oproznil mi ladnie 2 cyce wiec nie martwilam sie ze glodny.
kugela, gdyby nie cycowanie to ja tez nieraz mialabym nocke z glowy, zwlaszcza w ostatnim czasie, a tak cyc do buzi i spimy oboje
suzi, wszystkiego naj i jeszcze co najmniej milion rocznic Wam zycze
paulinka, nieustanne kciukasy za II kreseczki. ja tez bym juz chciala ale narazie jestem bez @ wiec jakos specjalnie sie nie staramy. co ma byc to bedzie. a jak nie bedzie to od kwietnia staranka
będę próbowała ale jak się nie da to już trudno
.My z nienacka po kolędzie miała być według mnie mojego M i ponoć sąsiadów(tak powiedzieli ministranci,że oni też byli zaskoczeni)we wtorek.Może i lepiej bo jutro rozbiorę to drzewiszcze bo mnie ta choinka w tym roku wyjątkowo wqrwia
.
Wrecziolek ja uwielbia i co ja mu dam w zamian, jak ja zabiore? ;-)Podobnie jak u AS choinka jest u nas jednym z wazniejszych motywatorow do trenowania raczkowania 
heheheeh ależ ten czas leci