Czesc wszystkim
Ja na szybko nadal od rodzicow

zostajemy jeszcze tydzien zeby sie wybyczyc

Młody zabkuje - obie gorne jedynki pod wierzchem, manifestuje to skroceniem drzemek w dzien.
Jezeli chodzi o bliskosc, tulenie, zabawe i cycowanie. Daje dziecku wszystko z tego co wymieniłam ale z umiarem, bez przesady

Dziecko to dziecko, ja to ja i nie bede cycem smoczka zastepowac

ot cała moja filozofia...
Jestem uwiazana w domu z dziecmi, nie mam zbyt duzo swobody na wypady zakupowo- rozrywkowe ale po czesci z wlasnego wyboru, ale tez nie odbieram tego tak ze skoro juz z nimi jestem mam byc ich słuzacą, kucharka i stawac na glowie bo ciagle cos chca. Starsze zerka na młodsze ja obserwuje ich z kuchni i mam pod kontrola. Narazie nic sobie nie zrobili

A wracajac do nagminnie poruszanego tematu karmienia piersia na zadanie i rozszerzania diety. Moj je juz calkiem sporo, nie uznaje butli, cyca ma po 10 razy na dobe - chwala mu za to. NIE WYOBRAZAM sobie dziecka prawie 9 miesiecznego uzaleznionego tylko od cyca

( Kugela nie odbierz tego jako ataku;-)) znajoma miala wieeeelki problem z corka, mala odmawiala wszystkiego do 1,5 roku, nawet wody jej nie pila

sama bylam swiadkiem, upal a ta wyła az cyca dostala. Szok. Po tym co u nich obserwowalam powiedzialam sobie ze takiego bledu nigdy nie popelnie. Dziecko zaczelo spadac nagle z wagi bo cyc nie wystarczal, badania, placz i matki i dziecka, trawalo to sporo zanim nauczyla sie jesc i po co to komu?? A na poczatku pelnia szczescia ze cycus jest taki kochany, dlaczego ja nie karmie ( bo nie karmilam pierwszego wcale ). Jak widac wszystko trzeba robic z rozsadkiem. Kugela walcz zeby mlody jak najszybciej zalapal jedzonko

Napisalam to nie po to zeby zaczac dyskusje tylko pamietam ze kiedys narzekalas ze potrzeby mlodego rosna a odmawia jedzenia - probuj bo to ostatni moment, bedzie coraz madrzejszy i bedzie coraz trudniej;-)
Pozdrawiam wszystkie chore i zmeczone, Kilolek oby szpital Was ominal buziaki, lece do moich stworkow
