reklama

Maj 2012

To ja na nockę nie narzekam w sumie, o 4 zrobił mi pobudkę na herbatę :laugh2: a potem spał do 9:30.

Też jestem ciekawa co ta Żanetka nam wymyśliła :-D Ja wczoraj szukałam czegoś fajnego i znalazłam "Dotyk Crossa" (to chyba pierwsza część)
 
reklama
Annte, Aksmobulka – no to mnie pocieszyłyście, tylko nie wiem czy jest się z czego cieszyć… Mam wrażenie, że mój K nie widzi problemu i dla niego jest to całkiem normalne. Aż czasem mam się ochotę na niego wydrzeć, ale na razie mieszka z nami tata więc się powstrzymuję, chociaż wczoraj użyłam nieco mocniejszych słów bo mnie pouczał jak mam Kubie lekarstwo podawać:szok:. No kurczę on nawet nigdy nosa mu nie zakroplił, a krytykuje to jak młodemu syrop podaję.

Co do książek to też muszę się chyba zaopatrzyć w tego Greya bo już tyle się o nich nasłuchałam, ale jestem na połowie innej książki i zostało mi jeszcze 500 stron, a przez chorobę młodego jakoś nie ma czasu.
 
Fiore współczuje && za poprawę.

Zaneta - jaka wstrętna matka?? nawet tak nie myśl :-) przecież wiesz, że to jest nieuniknione. A książka zapowiada się ciekawie :-)

Pieszczoszka, moja Amelka nie ma jeszcze zębów :-)

Co do pampersów - zrobiliśmy drugie podejście do pampersów active baby i teraz jestem zadowolona - no nie w 100%, bo cały czas jechaliśmy na premium care i w tych na prawdę dupka była cały czas sucha, a w active baby jest mokro (zwłaszcza w nocy - przez to często ją w nocy jeszcze przebieram, bo mi tak jakoś jej żal:-)) i ten pampers jakiś taki zimny jest... Ale Amelka nie uskarża się jakoś na nie :-) więc będziemy ich używać.

Annte współczuję nocki, ale widzę , że u mnie podobnie (to chyba za wczorajszą noc, żeby była równowaga ;-)) - fakt Amelka drugą noc nie wołała jeść, ale kręciła się strasznie - chyba ze 100 razy wstawałam ją przykryć, albo włożyć smoka, aż w końcu wziełam ją do łóżka bo myślałam, że oszaleję (mój mąż wyjechał w delegację i może Amelka wyczuwa, że miejsce w łóżku jest wolne i specjalnie się tak kręciła, żeby ze mną spać ;-))

Kattul, współczuję o ile choroba i ząbkowanie synka kiedyś miną, tak brak wsparcia będzie przez całe życie, jeśli teraz nic z tym nie zrobimy - mój mąż też ma czasem podobne zapędy - zapowiedziałam mu, że będę z tym (i z nim o to) walczyć do upadłego - a przynajmniej dopóki tak samo jak on, będę musiała pracować, zamiast tylko zajmować się domem.

Co do braku miejsca na dzieciowe rzeczy - też mam ogromny dylemat czy wydać czy nie... niby chcę mieć drugie dziecko (tylko nie wiem kiedy), i nie wiem czy trzymać to wszystko czy pozbyć się ( a miejsca coraz mniej)
 
Hart Megan - "Trzy oblicza pożądania" - czytam i powiem Wam, że seks nie jest najważniejszym wątkiem, przez ten opis jestem bardzo niecierpliwa, bo ma do tego dojść później niż na 115 str - na tej jestem. w ogóle do tego momentu bohaterka musi dojść i to wyczekiwanie jest fajne:) wielkim hitem na mojej liście nie będzie, ale fajnie się czyta.
szczególnie jej jakoś nie szukałam, znalazła się pierwsza z brzegu i ciekawa:)

Drasia - co to za długa książka? i wiem, że wstrętna to nie, dodałam nawet buźkę żeby nie było, że powaznie tak o sobie myślę. wiem, że nie jestem idealna, widzę swoje błędy wychowawcze, ale myślę, że zaliczam się matek.. normalnych:)

anik - zaraz poszukam tej Twojej - uwielbiam serie, bo długo trwają:D i ja tez się przywiązuje do bohaterów, jak się kończy książka to po prostu... tęsknię. ciągle szukam i szukam..

Nuta cały czas mi "chodzi" do kuchni, musiałam zamknąć drzwi! i jak ich nienawidzę to teraz się cieszę, że je mamy.

a co do facetów.. już przy Bartku odkryłam, że przebiegłą postawą jest NIE pokazywać, że ze wszystkim sobie radzę sama. czasem warto udać, że coś nie wychodzi (w naszym wypadku usypianie w wózku, obcinanie włosów, uspokajanie na rękach) i jak się nałoży więcej czynności to NIE daję sobie rady ze wszystkim, wtedy do akcji musi wkroczyć zaradny tata, bez którego bym sobie nie poradziła, i którego tak potrzebuję, tylko on potrafi tak dobrze ........- wpisać co potrzeba:)
nauczona doświadczeniem wiem, że awantury nie pomagają, lepiej go zagadać i zmanipulować, tak żeby się nie zorientował, że został z dzieckiem na rękach:D
 
zaneta kurcze jak seks nie jest najwazniejszym watkiem w tej ksiazce to nie czytam.. ehhehe :D nie no żartuje:P bo wyjdę na świntucha :D
'
suzi ja w domu wlasne zrobie jakiś obiad , no i zamówię Torcika . Musze pomału rozglądać się za sukienką na roczek ..
 
uuuu zaneta- brzmi ciekawie- musze zobaczyc czy da sie sciagnac- odkad mam czytnik pokochalam czytanie z ekranu- baaaa o dziwo wole bardziej na czytniku czytac jak z papieru co bylo dla mnie kiedys niemozliwe i niewyobrazalne :)
i musze przyznac ze masz glowe do ustawienie tego twojego chlopa!!:-D:-D dziewczyny tylko uczyc sie od zanety:-pja na szczescie nie mam takich problemow- moim problemem jest ze tatus chce sie bawic z mlodym ale nie ma pomyslu jak i czesto wychodzi na to ze mlody leci do mnie.
 
reklama
Ja myślę że jak dzieci podrosną to faceci bardziej się zaangażują w zabawę z nimi i zajmowanie się
Ja 2 część Greya kończyć będę kto mi wyśle 3 ??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry