Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzięki dziewczyny Zobaczę jak to będzie ale martwie się tym bo teściowa będzie miała operację za pare miesięcy i nie wiem co wtedy zrobię ale będę się martwić jak zostanę w tej pracy a teraz juz trzeba uciekać więc papa
właśnie wszamałam śniadanko
mały bawi się grzecznie w łożeczku ( tfu tfu zeby nie zapeszyć ) .
Ostanio daje pospać do 8 więc jestem wyspana :-)
po za tym nic nowego sie u nas nie dzieję
więc w sumie nie mam o czym pisać
Młody pospał w łózeczku do 7 (całą noc, bez wybudzania się), potem wzięłam go do nas do łóżka i pospał do 9,czyli do momentu, kiedy tatuś wstawał do pracy. I sobie buszujemy - ja popijam kofeinkę, a on siedz - o przepraszam - stoi, w łóżeczku turystycznym i ogląda ze mną "Rodzinę zastępczą"
A ja jeszcze w koszuli nocnej paraduję, bo nie miałam czasu się ubrać - ale za to już odkurzyłam Jeszcze mi zostały podłogi do umycia i pozbieranie ciuchów - i świat stanie się przyjemniejszy ;-);-) Za oknem szaro i ponuro - tak paskudnie, że co chwilę sprawdzam, czy deszcz nie pada - jak ja tęsknię za wiosną!!!:--(
A - bo ja chciałam się wywiedzieć jeszcze - czy Wasze dzieciaczki siadają już z pozycji leżącej? Mój dopiero siadanie z raczkowania opanował a i tak zbyt często tego nie robi, bo on po prostu nie ma czasu na siedzenie...
I ja witam z herbatka bo kawy nie mam z kim wypic a sama nie lubie
Kasiu;a gratuluje pracy!!
Anik ale Ci zazdroszcze ze Krzes tak pieknie spal bo moj lobuziak pad o 18:50 obudzil sie o 22 i bawic sie chcial dobrze ze przed 23 padl ale i tak o 6 juz byl wyspany.
Moj czolg tez juz siada.
Dziewczyny a Wasze dzieciaczki tez sie wspinaja na wszystko i wszedzie??
Mam strasznego lenia dzis i do tego nie wiem co zrobic na obiadek
aga tak, wspina się po wszystkim - po mnie, po meblach... a, że nie umie jeszcze za bardzo utrzymać równowagi - bo próbuje się puszczać - to się obija o wszystko :---(
Witajcie, ja dziś mam pecha od rana, najpierw zaspałam, szybko wyszykowałam sie do pracy, małego wyszykowałam do przedszkola, Ole do mamy, wychodzę a wielki tir zastawił mi wyjazd (sąsiedzi mają centrum ogrodnicze i mieli dostawę). Wszystko było by ok ale ani kierowcy ani właściceli centrum nie było. Musialam do nich lecieć do domu gdzie oni sobie ze spokojem kawę popijali - dodam, że bylam już spóźniona. Myślałam, że się zagotuje ze złości
Ok, jeszczec pół godzinki i koniec pracy. Dziś na 17 jadę z M na urodzinki kolegi do sali zabaw, poplotkuje przynajmniej sobie z mamuśkami - temat główny to pójście naszych pociech od września do szkoły
Anik, moja Ola też siada, wstaje z pozycji leżącej, w ogóle jest dużo bardziej ruchliwa niż był Mateusz w jej wieku.