Flaurka
Fanka BB :)
Helloł
Ja juz chce wiosne, biore 2 tygodnie urlopu od poniedzialku i zyczę sobie slońca...
Natalka - a jak Twoj maly w dziedzinie wstawania?? Super filmik
)) Moj stoi bez trzymanki, ale nie probuje wstawać. Co mnie cieszy na razie, bo i bez tego jest dumnym posiadaczem 2 siniakow, maly fighter
)
Pieszczoszka - Ty chyba źle pytasz. Do tacierzynskiego Seba nie ma prawa, bo Ty nie pracujesz. A tacierzynski urlop to "przejecie" przez ojca dziecka prawa do macierzynskiego po 14 tygodniu zycia dziecka - matka wraca do pracy, ojciec zostaje w domu. Ty chyba pytasz o urlop ojcowski, ktory jest traktowany (nie jest stricte takim) jak urlop na żadanie - wniosek min 7 dni przed rozpoczęciem i pracodawca nie moze odmowic. warunek tu jest jeszcze - urlop musi sie skonczyc przed ukonczeniem 12 miesiecy dziecka. Tak wiec wiesz, tydzien na wniosek, dwa tyg. urlopu i masz roczek Laury jakby już...
Wrzucajcie jak najwiecej filmikow na FB - uwielbiam je. I pamiętajcie o Azuli - linki w galerii, jak ktos nie ma oporow
))
Ja juz chce wiosne, biore 2 tygodnie urlopu od poniedzialku i zyczę sobie slońca...
Natalka - a jak Twoj maly w dziedzinie wstawania?? Super filmik
Pieszczoszka - Ty chyba źle pytasz. Do tacierzynskiego Seba nie ma prawa, bo Ty nie pracujesz. A tacierzynski urlop to "przejecie" przez ojca dziecka prawa do macierzynskiego po 14 tygodniu zycia dziecka - matka wraca do pracy, ojciec zostaje w domu. Ty chyba pytasz o urlop ojcowski, ktory jest traktowany (nie jest stricte takim) jak urlop na żadanie - wniosek min 7 dni przed rozpoczęciem i pracodawca nie moze odmowic. warunek tu jest jeszcze - urlop musi sie skonczyc przed ukonczeniem 12 miesiecy dziecka. Tak wiec wiesz, tydzien na wniosek, dwa tyg. urlopu i masz roczek Laury jakby już...
Wrzucajcie jak najwiecej filmikow na FB - uwielbiam je. I pamiętajcie o Azuli - linki w galerii, jak ktos nie ma oporow
) to właśnie cały czas myk do góry ( u nas oznacza to do kilkunastu razy dziennie
) i stoi sobie sam bez trzymanki ,naprawdę długi czas potrafi tak stać i tylko sie rozgląda gdzie by tu nabroić .. ale jak się go tylko chwyci za rączki żeby zrobił kroczek to zaraz na kolanka ,może kilka razy zdarzyło mu się przejść chwilkę ;-) sam widać ze tym bardziej się boi ruszyć;-) teraz już jak chcę zejśc na dól z powrotem to lekko kuca i podpiera się rączkami z przodu i sobie siada ładnie ale zdarzy mu sie tez poleciec na pupe bądź do przodu ale szybko podpiera się rączkami więc nie jest źle uwierz mi :-) to są mali kaskaderzy oni wiedzą dobrze co robią
myślę że już niedługo większość dzieciaczków która stoi bez trzymanki zaraz zacznie wstawać , mój szybko przeszedł do kolejnego etapu ;-)
Musze wypic kawke bo jestem do niczego moze ona mnie postawi na nogi.