fiore
Fanka BB :)
Dzwonilam do szpitala...dobre i nie dobre wiesci.Wyniki Leo sa ok,ale "pomoc" jaka uzyskalam od nich przy jego niejedzeniu i dzisiejszym megarozwolnieniu-najwiekszym w tych dniach to "musi pani byc cierpliwa,przejdzie" 
Nie wiem gdzie bic glowa dzis
V siedzi na nocniku,bo na reduktorze wc nawet opcji nie ma,ma mega awersje,za to nic a nic nie sika ani nie kupka od wielu godzin.Takie kolejne nasze postepy w odpieluchowaniu
Maz moj dzis ma jedno wezwanie za drugim,martwie sie strasznie bo przeciez noc mial zarwana i myslalam,ze uda mu sie choc chwile odpoczac a tu pracuje od 6h bez przerwy :-( Co za dzien
edit.AAA....siusiu do nocnika poszlo!!!

Nie wiem gdzie bic glowa dzis
V siedzi na nocniku,bo na reduktorze wc nawet opcji nie ma,ma mega awersje,za to nic a nic nie sika ani nie kupka od wielu godzin.Takie kolejne nasze postepy w odpieluchowaniu
Maz moj dzis ma jedno wezwanie za drugim,martwie sie strasznie bo przeciez noc mial zarwana i myslalam,ze uda mu sie choc chwile odpoczac a tu pracuje od 6h bez przerwy :-( Co za dzien

edit.AAA....siusiu do nocnika poszlo!!!

Ostatnia edycja:
:-
i nawet kawy drugiej nie piję bo M całe mleko wypił ,a ja kawy bez mleka to nie pijam bo jeszcze parzoną jakos bym wchłonęła ale rozpuszczalna mi nie podchodzi
S oczywiscie w pracy na rano,wiec do popoludnia sie przemeczymy.
a juz tak ładnie spała... 