Dziewczyny super ze sie odezwalyscie, jak narazie male grono ale moze przybedzie nas wiecej.
Ja na chwile obecna jestem bez laptopa poniewaz sie zepsul, a z tel ciezko mi pisac, wiec bedzie mnie rzadziej, w sunie to od sierpnia jakos zamilklam.
U nas chorob ciag dalszy, Olka znowu na antybiotyku, jest mega przeziebiona, ma suchy meczacy kaszel, nosek zawalony. Organizm wyjalowiony i dostala aft w buzce i ciagle placze ze ja buziak boli, dzis pokazuje na uszko. Juz nie wiem jakie leki jej podac....