reklama

Maj 2012

reklama
ja też tylko na chwilę, samopoczucie okropne u mnie od wczoraj latamy z pieskiem do weterynarza i okazało się, że prawdopodobnie ma problem z nerkami:-( teraz S pojechał z nim do weterynarza, żeby dowiedzieć się co dalej po wynikach krwi a ja zostałam bo bekse mam od rana więc nie było sensu żebym jechała z nimi...:-(:-( może dla kogoś to jest dziwne ale ja zawsze baardzo przywiązuję się do moich piesków a kompletnie się nie spodziewałam, że z ten może mieć jakieś problemy... dobra zmykam fiore i cała reszta zdrówka życzę i udanej soboty
 
Martunia kochana trzymam kciuki za kochanego członka rodziny!!! Ja mam pieska 13 letniego kundelka którego kocham nad życie od roku ma chore serce niestety jest to nie uleczalne ,dziennie je po 8 tabletek (Na cisnienie,na krążenie i takie tam) Inni mi mówią szkoda kasy na tego psa uspij go .A ja nie zrobie tego bo nigdy mi na psa nie bedzie szkoda chociaz miesieczny koszt na tabletki to 400zł ale dla mnie to nie wazne ...najwazniejsze ,że mój Atosek sie dobrze czuje dzieki tym tabletką i normalnie funkcjonuje;)
 
Kochane,mam nadzieje ze zwierzaki poczuja sie lepiej.Przykro mi z powodu tych problemow,a takze Waszych innych i trzymam kciuki!
Ja mam meza w domu,strasznie zmeczony jest,nie mowi,ale widze...no i martwi sie o mnie,sam to mowi,wiec mi jest przykro :-( Nic,postaram sie czuc lepiej(ha ha :dry:).Od jutra zaczynam brac zelazo,specjalnie dostarczone do apteki dla mnie(wiec i drozsze,ale nic to),wiec zobaczymy co bedzie.
Milego wieczoru i spokojnej nocy.Buziaki Majoweczki!
 
Własnie obejrzałam film Babies i jestem zszokowana. Babies to film dokumentalny, pokazujący rok z życia czworga dzieci, mieszkających na różnych kontynentach: Ponijao (Opuwo, Namibia), Bayar (Bayanchandmani, Mongolia), Mari (Tokyo, Japonia), i Hattie (San Francisco, Kalifornia).
Dla zainteresowanych podaje link http://torrenty.org/torrent/633080
Miłego wieczoru!
 
Dziewczyny czy bedziecie sie szczepic przeciw grypie?
moja połozna ostatnio cos mi wspominala na ten temat i powiedziala ze powinnam sie zaszczepic, nigdy sie nie szczepilam na grype i nawet nie pamietam kiedy ostatni raz na nią chorowalam. chyba jednak nie bede sie szczepila.
 
reklama
czarnula ja się szczepiłam teraz. Nie bardzo chciałam,bo to był pierwszy trymestr jeszcze ale położna mi pogadanke zrobiła,że to bezpieczne,że oni tu wszystkie ciężarne szczepią i kazała sobie ustalic termin. Oczywiście olałam sprawę. Za kilka dni miałam tel od GP,że mnie na szczepienie zapraszają,wiec znów mówię,że nie jestem do końca przekonana etc. No i znów pogadanka,że wiedzą co robią,że teraz takie sezon,że pełno wirusów no i się zgodziłam. Ale zanim poszłam poczytałam co nieco w necie na ten temat no i jakoś spokojniejsza byłam jak szłam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry