reklama

Maj 2012

Ależ oczywiście że zacchowałam, mało tego, odczekałam troche i kupiłam specjalnie nastepny test, bo na tych pierwszych to był jedynie cień cienia kreski ;) W ogóle pierwszy test jaki zrobiłam wyglądał jak negatywny, tylko ja widziałam tam minimalną zmiane odcienia białego, TŻ twierdził że on nic tam nie widzi ;)

ja też tylko na chwilę, samopoczucie okropne u mnie od wczoraj latamy z pieskiem do weterynarza i okazało się, że prawdopodobnie ma problem z nerkami teraz S pojechał z nim do weterynarza, żeby dowiedzieć się co dalej po wynikach krwi a ja zostałam bo bekse mam od rana więc nie było sensu żebym jechała z nimi... może dla kogoś to jest dziwne ale ja zawsze baardzo przywiązuję się do moich piesków a kompletnie się nie spodziewałam, że z ten może mieć jakieś problemy... dobra zmykam fiore i cała reszta zdrówka życzę i udanej soboty

Jak piesek?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dla mnie pamiatka to zdjecie-jakies niehigieniczne wydaje mi sie trzymanie takich testow:sorry:,albo zasuszony kikutek pepka dziecka:confused2:.No,ale to ja jestem i juz tak mam.Tez robilam elektorniczny test,bo tylko taki byl w aptece,ale i tak myslalam,ze w ciazy jestem bo tego samego dnia z rana zemdlil mnie zapach koszonej trawy(uwielbiam!).A w ciazy bylam juz w 5tyg :-)

Spokojnie-leniwy ten dzien.Wzielam godz temu zelazo,wiec dopiero za godzine moge cos zjesc,a mnie kreci,bo obiad dzis zjedlismy przed 11 i to juz prawie 4h bez jedzenia :szok:(mam schemat jadelka,wiec sie go trzymam i koniecznie jesc co 3-4h,zelazo mi pomieszalo plany).
Eh...Martusia jak czterolapne kochanie?
 
Byłam przed chwilką na spacerze. Mimo że pogoda pod psem i coś z nieba kapie. Ale obiecałam sobie, że co niedziela będę się ruszać z domu
icon_smile.gif

No w drodze powrotnej zaszłam do sklepu po coś do popołudniowej kawy bezkofeinowej i kupiłam orzeszki solone, kwaśne ciągutki i słodkie pierniki w czekoladzie
icon_biggrin.gif
to mam mieszankę wybuchową
icon_biggrin.gif
 
Ja jak się kiedyś zaszczepiłam to i tak chorowałam :/ okazało się że jest kilka mutacji wirusa i nie na każdą byłam uodporniona. I załapałam oczywiście tę na którą szczepionka nie działała. Więcej już szczepić się nie zamierzam.

A mnie boli brzuch. I odczuwałam kłucie jakby 'w łonie'. Dobrze, że we wtorek idę do lekarza, to mam nadzieję się troszeczkę uspokoję, bo znów jakieś stresy głupia sobie wkręcam:/
 
Temat szczepień to temat rzeka .
Dla mnie bardzo kontrowersyjny i nie lubię ostatnio na ten temat pisać.
Prawda jest taka,że wirus grypy jest jednym z najczęściej mutujących.
O ile się szczepi to na wirus z tamtego roku ,który był ostatni.
Mając na uwadze,że wirus mutuje co 3 miesiące to od tamtego sezonu mutował 3 razy .
I teraz jaki wniosek:
A no taki,że jak złapiesz wirusa z zeszłego roku to nie zachorujesz ,a jak złapiesz z tego roku po mutacji to może się to skończyć nawet ciężkim zapaleniem płuc.:sorry::sorry:
Takim przykładem jest mama .
3 razy się szczepiła i 3 razy była w szpitalu na płuca.
Od prawie 10 lat się nie szczepi i od tamtej pory nie choruje.:no::no:
Ja nigdy się nie szczepiłam na grypę i nigdy nie chorowałam.:no::no::-):-)
 
Witajcie, ja dziś wróciłam z wielkomiejskich wojaży i źle się czuję. Powróciły kłucia w brzuchu, wzięłam nospę, ale wiele nie pomogła (pierwszy raz od początku ciąży). Dodatkowo dziwnie robi mi się słabo i mam zawroty głowy. Ciśnienie w normie 106/65, ale puls 67. Jutro mam szkolenie w innym mieście i muszę dojechać autem, mam nadzieję, że pogoda dopisze, bo dziś było lodowisko na drodze z samego rana :eek::eek::eek:
 
reklama
dziś też tylko na chwilkę wpadam i zmykam... z pieskiem troche lepiej ale wiedzieć konkretnie będziemy dopiero za jakiś czas wczoraj kroplówkę miał dziś też musieliśmy jechać spędziliśmy jakieś 4 godz zanim kroplówka zleciała i jeszcze wizyta badania itd... dzielny nasz maluszek jest jutro znów wizyta i okaże się czy jeszcze jedna kroplówka:-(żal mi go bo biedak mały od wczoraj z wenflonem musi chodzić:-(
mam nadzieję że wszystko będzie ok i że leki pomogą:-(

co do testów to ja też wszystkie zachowałam na pamiątkę. Zmykam, brak humorku czas na kąpiel i do wyrka bo wymęczyło mnie siedzenie w jednej pozycji przez tyle godz w lecznicy.. miłej nocki papa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry