reklama

Maj 2012

Już sobota, jak ten czas szybko leci. Patrzę na swoje ciało i ciężko mi uwierzyć, że tak bardzo się zmienia. Dziś wchodzę w 6miesiąc :)
Pępek na razie w środku, ale jakiś bardziej płytki i inny...a jak z Waszymi pępkami wyszły na zewnątrz?
 
reklama
witam
u nas sniegu sobie bardzo delikatnie pruszy i jest go bardzo malo.
wlasnie mialam kolede, w zwiazku z czym mam juz dom wysprzatany, jestem umalowana i mam czyste wlosy(nawet:-))
teraz jeszcze obiad jakis zrobic.
ogolnie zaczelismy remontowac jeden pokoj(uzywalismy 2 a 2 zostaly do remontu) i jest wszedzie bardzo duzo kurzu, maz wczoraj posadzke zalewal wiec teraz trzeba czekac az wyschnie.

stokrotka czas strasznie szybko leci, sama nie moge uwiezyc w jakim tempie mi brzuch rosnie.a co do pepka jak narazie jest jeszcze na swoim miejscu dosc gleboko osadzony:-)
 
Witam!
Dziś nastrój już o wiele lepszy! Całe szczęście bo sama ze sobą się męczyłam.
R. pojechał do szkoły, a ja zaraz jadę do fryzjera, później zrobię pazurki i na 20.oo jedziemy się trochę pobawić. Ech, kiedy to była moja studniówka, 10 lat temu :-D:-D:-D Jutro być może morze, odwiedzimy mamę, która jest w sanatorium. I tak jeździmy stosunkowo rzadko, a mamy z 50 km. Warto powdychać jodu no i wybrać się pyszną kawę i ciastko :-D:-D:-D
U nas w końcu pogoda się polepszyła, nie pada śnieg, ale i nie pada deszcz, nawet słonko się czasami pojawia.
Co do pępka to jest on równy z brzuchem, nie pcha się na wierzch. A brzuch coraz większy :-)
Życzę miłego dnia Majówki!
 
Witam was majóweczki:-) U mnie dzisiaj zima na całego. Biało że aż miło i cały czas sypie śnieg. Boję się żeby nas nie zasypało hehe:-D. Ja też z każdym dniem coraz bardziej jestem przerażona jak rośnie mój brzuch. A pępek jeszcze normalny. Jestem ciekawa kiedy wydostanie się na zewnątrz.
Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty.
 
hejka
i ja juz po sniadanku
u mnie pepek w pierwszej ciazy nie wyskoczyl ale jak bedzie w tej to niewiadomo, wydaje mi sie ze na sam koniec pojawi sie antenka wystajaca :)
ja sobie odpoczywam, Maz w pracy i obiadku nie musze gotowac bo on wczoraj zrobił wieczorkiem wiec mnie ta przyjemnosc ominie hehe tylko ziemniaczki ugotowac i gotowe
wieczorkiem chyba jedziemy do znajomych ehh tak mi sie nie chce, jakis odludek ostatnio sie ze mnie zrobil :)
 
to tak jak ja ale ile to mozna siedziec w domku hehe musze cos zaczac ze soba robic, moze zaczne cwiczyc - ale tak sie nie chce, kurde znowu czuje ze bede rodzila z 20 godzin z tego nie ruszania sie przez 9 miesiecy hehe
 
A ćwiczycie w jakikolwiek sposób teraz w ciąży? Ja z związku powrotem przeokrutnych bólów pleców szukam właśnie jakiś ćwiczeń z piłką. Swoja drogą, nawet siedzenie na niej i delikatne bujanie się pomaga baaaardzoo...
 
tez planuje kupic pilke ale ciezko mi to idzie hehe czy taka pilke mozna potem zlozyc zeby miejsca nie zajmowala? kurde mam malo miejsca w mieszkaniu i nie wiem czy jak kupie ja to potem bede miala gdzie ja schowac zeby mi nie przeszkadzala i miejsca nie zajmowala
 
reklama
Chyba można po prostu powietrze wypuścić, moja cały czas nadmuchana. Naczytalam się że cuda działa i faktycznie, mi wystarczy usiąść i się pokołysać i od razu plecy przestają boleć. Szukam jakiś ćiwczeń, chociaż chyba po prostu bede robić to co sprawia że mi dobrze. A z normalnego siedzenia, to najlepiej się czuję jak leże na łóżku w pozycji na pieska ;) Pół dnia mogę tak spędzić, plecy nie bolą ;) Gorzej jak mam siedzieć albo leżeć normalnie. W nocy nie mogłam spać znowu bo mnie plecy i brzuch bolały, niezależnie jak sie położyłam :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry