As 76
truskawkowa mama
To ja mam piłkę dla Kubusia 75 cm i twierdzę ,że za małaNo właśnie coś takiego, moja jest bez pompki, też 65cm, ale ma z boków takie mocowania do uchwytów jeszcze.



,a on ma 9 lat 




Ale cóż moje dziecko już z tą piłką wyczynia to głowa mała.



Teraz planuję kupić tą metrową lub 120 cm
;-):-):-)Na pewno pomoże ,ponieważ odciążasz sobie dyski podczas kołysania i kręgosłup po jakimś czasie również staje się bardziej elastyczny.mnie ostatnio kregoslup czesto boli, moze i mi by pomoglo kolysanie sie na takiej pilce
Polecam też ułożyć piłkę między plecami ,a ścianą i dociskać ją do ściany poszczególnymi częściami :
łopatki ,cześć środkowa pleców ,krzyżowa i pośladki.
Dociska się delikatnie poruszając w przód i w tył .
Piłka sama nas po chwili będzie wybijać .
Super ćwiczenie ,ja uwielbiam .;-)
Ostatnia edycja:
niestety dopiero
we wtorek się dowiem .