reklama

Maj 2012

reklama
Dziewczynki rozmawiałam teraz z Iloną 1990 .
Ilonka jest w szpitalu ,prosi o kciuki.
Dostała dość silnych twardnień brzucha ,ale na szczęście nie jest to regularne i do opanowania.
Ma upławy ,bo walczy z infekcją dróg moczowych .
Pojechała do Łodzi ,więc tam się nią odpowiednio zajma na pewno i wkrótce do nas wróci.
Dostała już Nospę w zastrzyku ,czeka teraz na antybiotyk i kroplówkę .
Musi być dobrze :tak::tak::tak::tak:
Trzymam &&&&&&
 
Dziewczynki rozmawiałam teraz z Iloną 1990 .
Ilonka jest w szpitalu ,prosi o kciuki.
Dostała dość silnych twardnień brzucha ,ale na szczęście nie jest to regularne i do opanowania.
Ma upławy ,bo walczy z infekcją dróg moczowych .
Pojechała do Łodzi ,więc tam się nią odpowiednio zajma na pewno i wkrótce do nas wróci.
Dostała już Nospę w zastrzyku ,czeka teraz na antybiotyk i kroplówkę .
Musi być dobrze :tak::tak::tak::tak:

kciuki trzymane:tak:
 
Ilona - &&&!

u nas śnieguuuuu do połowy łydki, pługi jeżdżą co chwila - dopiero niedawno przestało sypać. temp na minusie, więc mamy w końcu zimę:) na nartach Barti troszkę pojeździł, ale nie za długo, bo za dużo śniegu i jeszcze wtedy sypał po buzi. może jutro na naszym podwórku pojeździ - tzn mamusia go będzie ciągnąć, bo płasko.

ząb dalej boli, choć mniej niż wczoraj. taki dobry obiad był, a ja gryźć nie mogę.. tak tylko przednimi lekko:( trudno. wezmę się zaraz za usypianie panicza, wyprawianie męża do pracy i książkę;)
A! teściowa mnie dziś wkurzyła. mąż siostry mojego jest chory - jakieś problemy neurologiczne - nie wiedzą co i oczywiście teściowa panikuje, załatwia znajomościami wizytę w krk i szykuje łapówkę. wszystko było by ok, ale zapytała jak na mojej wizycie, ale kiedy zaczęłam opowiadać zmieniła temat:/ nie żebym była zazdrosna, ale przykro mi się zrobiło. nie mam o czym innym mówić, bo wszystko teraz kręci się wokół ciąży. skoro zapytała, to mogła chociaż wysłuchać! chciałam żeby się cieszyli ze mną...

miłego wieczoru:*
 
Dziewczynki rozmawiałam teraz z Iloną 1990 .
Ilonka jest w szpitalu ,prosi o kciuki.
Dostała dość silnych twardnień brzucha ,ale na szczęście nie jest to regularne i do opanowania.
Ma upławy ,bo walczy z infekcją dróg moczowych .
Pojechała do Łodzi ,więc tam się nią odpowiednio zajma na pewno i wkrótce do nas wróci.
Dostała już Nospę w zastrzyku ,czeka teraz na antybiotyk i kroplówkę .
Musi być dobrze :tak::tak::tak::tak:

trzymamy kciuki bardzo mocno!!!
 
Zanetaa przykro mi,ale ludzie czasem nie wiedza o naszych priorytetach.Zobaczysz,ze sie beda cieszyli i napewno w duchu tez sie ciesza :tak: Czasem ktos nie potrafi okazac uczuc i tyle.Glowka do gory Kochana!

Witajcie Majoweczki.Rodzina spi,bo byla powtorka z rozrywki i V zasnela po 23(moja wina,bo sie w dzien przespala prawie 4h!),S chcial do konca obejrzec film,a ja siedzialam i konczylam moje rekodziela.Tylko,ze po 7h snu juz mi sie nie chcialo w lozu lezec i wstalam.Napalilam w kominku i siedze w ciepelku.Uwielbiam nasz piecyk,nie dosc ze oszczedzamy na ogrzewaniu,to jeszcze szybko sie w nim napala drzewem i jest idealnie ;-) A na dworzu bardzo zimno,choc na snieg sie nie zapowiada:confused2:
Milej niedzieli Kochane!
 
I ja już się witam, coś znów w kiepskiej formie dziś jestem. W piątek mam wizytę u gina, może coś zaradzi? A do tego czeka mnie dziś wizyta u siostry męża, jedziemy na urodziny jego siostrzenicy. Nie lubię tych wyjazdów, no ale cóż będę musiała przeżyć.
Miłej niedzieli, Kochane Majówki...
 
reklama
Zanetaa bardzo dobrze cię rozumiem bo też mam parę osób w swoim otoczeniu które zapytają mnie na temat ciąży tak naprawde na odczepne. A ja jakbym mogła to bym godzinami o niej rozmawiała. Ale tak to już jest że część ludzi ma sobie większą dawkę egoizmu i niestety nie zmienimy tego.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry