joasia79
Fanka BB :)
Dzień dobry 
ja miałam wczoraj niezłą jazdę hormonalną - znałam te klimaty z poprzedniej ciąży a w tej zdarzyło się to pierwszy raz. Czepiałam się TŻ dosłownie wszystkiego,na siłe szukałam zaczepki a ja on w końcu zajarzył o co chodzi to mi powiedział,ze nie będzie ze mną dziś rozmawiał,bo wie,że nie ze mną ma do czynienia tylko z hormonem. No i wtedy przeszłam już sama siebie bo był wielki szloch,płacz,łzy,przeplatany przez śmiech. Do tego stopnia,że TŻ aż pytał czy ja teraz płacze i rozpaczam czy się śmieje bo on się gubił-ja zresztą też
Ale dziś już lepiej na szczęście 
ja miałam wczoraj niezłą jazdę hormonalną - znałam te klimaty z poprzedniej ciąży a w tej zdarzyło się to pierwszy raz. Czepiałam się TŻ dosłownie wszystkiego,na siłe szukałam zaczepki a ja on w końcu zajarzył o co chodzi to mi powiedział,ze nie będzie ze mną dziś rozmawiał,bo wie,że nie ze mną ma do czynienia tylko z hormonem. No i wtedy przeszłam już sama siebie bo był wielki szloch,płacz,łzy,przeplatany przez śmiech. Do tego stopnia,że TŻ aż pytał czy ja teraz płacze i rozpaczam czy się śmieje bo on się gubił-ja zresztą też



Choc bardziej boje sie z tego powodu ze 2 lata temu w tamtych okolicach mielismy dachowanie
Moj G prowadzil jechalismy z dziecmi,nic nam sie na szczescie nie stalo