As przykro mi bardzo :-( Mam nadzieje,ze nie bedzie az tak tragicznie.
Hm...a ja za niania i monitorem oddechu jakos nie jestem.Za duzo elektorniki wszedzie,po co dodatkowe fale kolo dziecka?Ale Kochane,to tylko moje zdanie,Wasze pobudki moralne calkowicie rozumiem

Ja zamiast monitora oddechu,mialam nieprzespane noce i dni

Mam nadzieje,ze tym razem tez nie bedzie ten sprzet potrzebny,ale w razie czego(tfu tfu)sie zobaczy.
Pieszczoszka,im dziecie dluzej zostanie w brzuszku u mamuski tym wieksze szanse na mniej problemow,czego zycze z calego serca Wam wszystkim i samej sobie.
A ja wciaz mysle,ze to wielowodzie mi niepotrzebnie sie pojawilo,bo znowu siedze i sie zamartwiam :-(
Oh...wrocil juz malzonek,ide szykowac kolacje ;-)