Fiore- -dobrze, że już jesteś - byłyśmy cały czas z Tobą! oby było lepiej i teraz przynajmniej nie będziesz tęsknić za córeczką (ja byłam 5 dni i beczałam w słuchawkę za każdym razem kiedy Barti prosił zebym już przyjechała). trzymamy za Was kciuki!
jestem wykońćzona - robiliśmy z Bartkiem laurki dla dziadków (4+4). wcześniej musieliśmy wpaść do księgarni po papier kolorowy i taśmę, oczywiście w połowie drogi zaczął sypać gęsty, mokry śnieg - wyglądaliśmy jak zmokłe kury. kręgosłup mi chyba zaraz odpadnie od siedzenia przy stole. na szczęście większość zrobiona - zostają rysunki w środku, które musi wykonać Barti - muszę go tylko przypilnować żeby używał też innej kredki niż ulubiona - niebieska.
miłęgo wieczoru majóweczki:*