• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

A ja was tu dzisiaj cichutko podczytuje i wariuje. Normalnie chodze po domu i sie miotam i nie wiem za co sie wziąść. Taki dziwny nastrój mam, dręczy mnie to że 3 miesiące zostały a my w mieszkaniem jeszcze daleko, bardzo daleko. Nawet wody nie mamy... z wyprawką też jeszcze daleko, dopiero łóżeczko wybrałam i chusteczki nawilżane kupiłam. I parę ciuszków mam i na tym koniec. A tu tyle rzeczy jeszcze kupić trzeba! I najchętniej bym już chociaż mieszkała z TŻ, a tu jeszcze tyle do zrobienia. Buu :-(

A Wy tu jużo praniu i prasowaniu :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
little nina u nas podobnie:) my zamiast sciany do lazienki mamy folię:) wszystko w trakcie:) na dodatek rura zamarzła i nie mamy wody, ale K. nad wszytkim panuje:) dzisiaj kładziemy tapety w salonie, musimy jeszcze podłączyć kaloryfery, położyć panele w salonie bo jest sam beton... zrobić sciany w łazience, polozyc kafelki bo tez sam beton i brak ścian:) wiec u nas tez duzo do zrobienia a czasu coraz mniej... pokój dla dziecka dobudujemy dopiero za rok- dwa...
 
Obiecałam że dam znać co z krzywą glukozy. W. wrócił z pracy i po drodze odebrał wyniki. Prezentują się chyba przyzwoicie: na czczo 75, potem glukoza 75g i po 2 godzinach wynik 104. Ja natomiast zrobiłam kolejny krok w kierunku kompletowania wyprawki dla małej, ale o tym gdzie indziej :-)
 
My w przyszłym tygodniu wstawiamy nowe okno do pokoju młodej, potem dopiero ściany, sufit i zaczniemy mysleć o urządzaniu. A na rzeczy dla dziecka nie wydałam jeszcze ani złotówki - to co mamy to mamy, a reszta... kiedys tam;)
 
dusia80 - nie przejmuj się męzem my też teraz mamy focha i od kilku dni się nie odzywamy
karis78 - mi tez się wydaje ze brzuch jest bardzo nisko

dziewczyny mam pytanko, zaczelyscie juz prac i prasowac ubrania dla maluszkow?

do mnie przyjdą dopiero paczki z Xaviera ubraniami i rzeczami pod koniec lutego lub na poczatku marca, wtedy wezme sie za segregowanie i pranie :)
 
ło matko ile Wy piszecie :-D

mysiochomis, little nina, as, dusia, dorka i wszystkie martwiące się Majówki głowy do góry nie ma co się martwić!!!! Wszystko będzie dobrze!
Ja już po powiadomieniu szanownej dyrekcji i l4. Reakcja tak jak myślałam, wielkie zaskoczenie! L4 ??????:szok::szok::szok: i co teraz będzie???? ci z Ib???? :-D:-D:-D Już chciałam powiedzieć, że zostanę jednak, będę pracować do 9 m-ca, urodzę na długiej przerwie tak żeby jeszcze zdążyć na dyżur i wszystko będzie gites :-D:-D:-D Jednym słowem popsułam humor co niektórym. Ale nawet mam lekką satysfakcję.
U mnie dziś brzuch twardy jakoś, ale nospy jeszcze nie biorę. Musiałam ogarnąć mieszkanie i zetrzeć trochę podłogi, bo w tą pogodę strasznie się nosi piach. Teraz leżę i mam czas, żeby Was nadrobić.

Co do zakupów to ja jeszcze w sumie nic nie mam oprócz kilku par body, wyprane leżą w komodzie, ale prałam w proszku dla dorosłych więc będą prane i prasowane jeszcze raz.
Wczoraj zamówiliśmy bazę do fotelika, bo znaleźliśmy na allegro po atrakcyjnej cenie.
Zakupy zaczynamy id tego miesiąca po wypłacie :-D:-D:-D Już się nie mogę doczekać!!!
 
a ja mam świeży problem - zepsutego, bolącego mleczaka:/ coś tak czuję, że Barti ma zęby po mnie - nie ważne ile razy je myje, jakich past, szczotek, płynów i nitek używam i tak się w końcu psują:/ Misiek szczególnie nie dba o zęby, a ma śliczne, bielutkie, równiutkie i zdrowe:/ w sumie wszyscy w mojej rodzinie są poza marginesem..
szukam już dentysty dziecięcego - jutro rano zadzwonię i pojedziemy, tylko jestem ciekawa jak my wytrzymamy borowanie, bez którego chyba się nie obędzie - ma na ząbku czarną plamkę - próchnica jak ta lala. macie jakieś sposoby na swoje dzieciaki? puściłam mu już peppa u dentysty, wytłumaczyłam o co chodzi, ale boję się nadal..
 
ja jak byłam ze swoim małym to mu przed wizytą mowilam co go czeka, naszczescie trafilismy na fajnego goscia ktory mu wszystko tlumaczyl, pokazywal i rozmawial z nim i bez problemu Xav dal poborowac zabka.
 
Wzięłam jedną tabletkę węgla i chyba mi trochę przeszło :D

Zanetaa moja kuzynka zawsze mnie bierze na takie zabiegi z dziećmi. Mówi że ja to jestem sadystka i lubię musztrę no ale jakoś dzieciaki ze mną nie cudują u lekarzy :P
Po prostu mówię tak: Drzyjcie japy ile wlezie ale macie się nie wyrywać!!!! i tyle :D a jak któreś coś odwala w trakcie to później nie ma nagrody ( jeszcze czego, najpierw histerie odstawiają a później lizaczka dostają PO MOIM TRUPIE) Działa od trzeciego oku życia :D:D

No ale to fajnie działa jak się dziecko zna i ono samo wie na co stać taką głupią ciotkę :P

pozdrówka ;*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry