gia
Fanka BB :)
Dusia dziekuje.Ja leze i sie "nudze".Ciezko jest tak nic nie robic,albo raczej robic niewiele.Moge wstac i przygotowac obiad-max 15minut na nogach,albo pojsc do lazienki i sie umyc,przebrac malenka i wyjsc na dwor i usiasc na pol godziny na lawce.End.Wiec humor nie za ciekawy,ale zeby nie narzekac ciagle,to czuje sie troche lepiej.Mam nadzieje,ze dotrwamy do polowy kwietnia bez wiekszych problemow,bo wiem ze do maja nie dociagniemy,mamy to jasno powiedziane i wytlumaczone.Jeszcze miesiac z kawalkiem,a to juz nie duzo.
p.s.Zapraszam do galerii zdjeciowej.
Witam
Fiore znam ten ból :-(. Już ponad tydzień na oszczędnym trybie i mam wrażenie, że z dnia na dzień co raz gorzej to znoszę. U mnie pogoda też całkiem przyjemna, ale samopoczucie nienajlepsze więc nawet na ławkę nie chce mi się wychodzić. W piątek byłam na chwile w pracy (musze przekazać co nieco i pozamykać jakieś sprawy) i dzisiaj też miałam na chwile podjechać, ale synio przeziębiony więc został w domu. Jak tylko będzie z nim lepiej, to jadę do pracy, bo chce to mieć już z głowy.
Dużo zdrówka dla wszystkich!!

Dobrej nocy!
