kilolek
podwójna listopadowa mama
witajcie
podczytuje od rana ale tez jakos nie mam o czym napisac. Kolowata dzisiaj strasznie chodze.
Z Kubą nie jest tak źle jak terapeuta przedstawiła, przynajmniej ortopeda ma odmienne zdanie, wiec po mału mi stres mija. Jutro do gina, bo L4 się kończy
Karolki, fajne takie okienko
My ttez powinnismy miec zwrot z podatku, jesczez na dzieci w tym roku, nieco ponad 2 tys pewnie wyjdzie (mam nadzieje) ale na razie nie składamy, bo tak się utarło, ze skladamy na koniec i później mamy na jakies mały wyjazd w wakacje
podczytuje od rana ale tez jakos nie mam o czym napisac. Kolowata dzisiaj strasznie chodze.
Z Kubą nie jest tak źle jak terapeuta przedstawiła, przynajmniej ortopeda ma odmienne zdanie, wiec po mału mi stres mija. Jutro do gina, bo L4 się kończy
Karolki, fajne takie okienko
My ttez powinnismy miec zwrot z podatku, jesczez na dzieci w tym roku, nieco ponad 2 tys pewnie wyjdzie (mam nadzieje) ale na razie nie składamy, bo tak się utarło, ze skladamy na koniec i później mamy na jakies mały wyjazd w wakacje
Ostatnia edycja:
wiec chyba cała instytucja bierze udział w takiej akcji poprostu
A ja oczywiscie nawet nie odpowiadam,nie ma sensu.Przechodze bez pytania sie i przepraszania.
ale wczoraj miałam tacie wrzucić takie kupony do urny które najpierw miała hostessa podstęplować i okazało się że jest mega gigantyczna kolejka jakieś 50 osób przede mną
i stwierdziłam że choć raz w ciąży poproszę o wpuszczenie podeszłam do takiego pana ok 50 i zapytałam grzecznie z uśmiechem czy by mnie nie wpuścił bo kolejka jak cholera a jak widziałyście mój brzuch to już nie zła willa a ten stary zgred do mnie że wykorzystuję swój stan i z takimi prośbami to w kolejce do spożywczaka !
brak słów normalnie pierwszy i ostatni raz kogoś poprosiłam
Strach się bać, co by było jeśli obżerałabym się nieprzyzwoicie słodyczami...