• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Witam sie porannie, jak zwykle nie moge dospac i siedze w necie...chyba to moj nałóg :-)
Wczoraj jakos kiepsko sie czułam wiec was tylko podczytywałam troszke. Po poludniu jak szłam do rodziców to mnie tak cos bolało w dole brzucha tak jakby jajnik albo jakas kolka, nie wiem czy to mogły byc skurcze. Bol nie do zniesienia ze az chodzic nie mogłam. Jezeli poród boli 10krotnie wiecej niz to co wczoraj to nie wiem jak to przetrwam i zniose :szok:
Carmrella mnie brzuch czesto w nocy boli ale tylko wtedy jak sie przekrecam z jednego boku na drugi, tez mam problem z chwilowym zasnieciem, ale pozniej jest dobrze, nie wiem czy to powod ze sie naciaga tam wszystko
Martusia super ze mieszkanko wykonczone i podziwiam cie za to ze byłas w stanie jeszcze ogarnac cala chate i wysprzatac wszystko. Wiem ze jak sie robi dla siebie to zapał zawsze sie znajdzie ale uwazaj na siebie :-) Trzymam kciuki za wizyte
Wikasik zazroszcze Ci tych drzewek cytrusowych na ogrodzie, z checia bym wszamała takie swieze pomarancze lub grejpfruta... no ale cóz u nas klimat nie taki :-D
Wszystkim wizytujacym dzisiaj zycze powodzenia, a za potrzebujace zacisjkam mocno kciuki &&&&&&&


Ach..... zapomniałam zyczyć milego dnia :-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Witam porannie

Jakoś widzę się trzymamy, lepiej lub gorzej, ale wciąż w kupie;)

Carmella - a te bóle masz co noc czy raz jeden? Może to skurcze przepowiadające?

Wikasik - rozumiem, że wyprowadzka do własnego domu nie jest Waszym wyborem, więc o radości mówić nie możemy. Warunki jaki tam macie takie macie - ale to dom, z ogródkiem. Moje dziecię będzie chowane w bloku, na 3 piętrze, w dwóch pokoikach. Też mnie ta sytuacja nie cieszy. Mamy w perspektywie wyprowadzkę na wieś, i kiedyś tam zamieszkamy, ale mamy nadzieję, że jak najpóźniej - L. jako jedynak będzie musiał się zaopiekować niemłodymi już rodzicami jak przestaną sami dawać radę - oby jak najdłużej byli zdrowi. A teraz to się tylko na lato awizowaliśmy, bo jakoś wolę z wózkiem latać po polach niż go tachać do gorącego M2 i jeździć po zakurzonych ulicach. A pomyśleć, że 7 lat mieszkałam na wsi i serdecznie tego nienawidziłam...

Czekam na ta piękną marcową pogodę, co ją Krety i inne Zubilewicze przepowiadały i nic... Może jak się słońce pojawi to i moja chmura gradowa z twarzy zniknie. Mam wielką ochotę ruszyć na wielkie zakupy, ale jak nowy dzień nastaje to patrzę za okno i mi ochota przechodzi, tak jakoś szaro jest. Mam jeszcze dwa miesiące, a oprócz wózków (szt. 3) i ubranek (10 kartonów) nic nie mam. Mam za to pokreśloną, pomazaną i wymiętolona listę - co jeszcze;) Wczoraj w SR rozmawialiśmy właśnie o tym co dla dziecka trzeba mieć i bardzo mi podeszło to co położna mówiła - minimalizm, minimalizm i jeszcze raz minimalizm - dziecko potrzebuje rodziców a nie gadżetów - i nie będzie imbecylem jak nie będzie miało zabawek z FP. Rozmawialiśmy też o szczepieniach - i ja szczepić będę. Tylko tak jak mówiła - nie na wszystko - wybrać samodzielnie a nie kłuć wszystko co się da na wszelki wypadek.
 
dzien dobry dziewczynki! ja juz dzis od 8 na nogach po nieprzespanej prawie nocy. maly tak szalal ze nie dal mi wogole spac. wlasciwie to juz druga noc taka i humor w zwiazku z tym sredni u mnie. widze ze sloneczka sie za oknem przebija wiec moze bedzie lepiej... troche mialam 2 ostatnie dni zabiegane ale dzisiaj odpoczywam caly dzien w domku.
fiore, dobrze ze jestescie z mala w domku, trzymajcie sie tam i zdrowka dla V!
as, suzi, kciuki caly czas za Was!
kciuki rowniez za wszystkie wizytujace i potrzebujace!
milego dnia majoweczki!
 
Dzień dobry, wpadłam się tylko przywitać, muszę ogarnąc domek, zrobić szybki obiad i na 12 jadę na porzeb taty mojej koleżanki z biura. Także &&& za wszystkie i do popołudnia.
 
Witajcie Sloneczka!
Trzymam kciuki i modle sie za wszystkie Majoweczki,w kazdej sprawie nie tylko ciazowej :*

Ja wciaz nadal bardzo skurczowa,ale trzymam sie domu.Maz chyba 3dnia po pracy,poza domem posrod lekarzy/szpitali.badan by nie wytrzymal pscyhicznie,wiec ja grzecznie leze i nic mu nie mowie,niech ma chociaz jedna spokojna zmiane,bo wiem jak stresujaca prace ma,a po co mu wiecej problemow?
Rano musialam pojsc na badania - morfologia,mocz,hiv,wzw b i c,toxo,coombs i cos tam jeszcze.Fiolek nie do policzenia,a ja nie dosc ze slablam to jeszcze te bolesne skurcze mnie dreczyly:-(Poszlam na piechote,wrocilam samochodem(bo S ma zmiane w przychodni,auto mu nie potrzebne,a ja bym 400m nie przeszla spowrotem:zawstydzona/y:).
Skurcze mam straszne,bo przeciez wczoraj musialam noscic V na rekach,a jakos nie przyszlo pielegniarzom na mysl,zeby mi pomoc :confused2:Zaczynam lekko wysiadac psychicznie.Jeszcze 2 tygodnie i potem niech sie dzieje co sie ma dziac,ale jeszcze nie teraz!:-(
Pogoda u nas przesliczna,wiosna sie zaczel pelna geba,jaskolki sie pojawily,drzewka owocowe kwitna temeperatura w dzien do 20'C,zyc nie umierac...oby do przodu.Jakos musimy przetrzymac kochane,do konca blizej niz dalej.
Moc buziako i wspanialego dnia Wam zycze!!!
 
Witam
Zajadam własnie sniadanko mniam uwielbiam jeść :-D
Dzis słoneczko świeci , trzeba się wybrac z małym na jakis spacer
Co do bóli nocnych to dzis własnie w nocy mialam takie skurczyki okresowe i zaczoł mi się przypominać ból z pierwszego porodu :szok: hehe to chyba przepowaidajace sie zaczynaja , ale zapomnialam jak to jest miec okres (imiałam bardzo bolesne) tak ze troche mnie to bolało

za potrzebujace &&&&&&& wszystkim miłego dnia
 
co dziwne i pocieszające, to dzieje mi się to samo co Wam:
brzuch mnie dzisiaj bolał jak podczas mojej "przygody" z ciążową biegunką i skurcze przepowiadające też są. w pierwszej ciąży każdy ból mnie przerażał i nikt mnie nie rozumiał, ale teraz mam Was i jestem spokojna - DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!

co do darcia się podczas porodu - nie pomaga. Ja krzyknęłam tylko raz i to dopiero kiedy usłyszałam, że krzyczy babka obok. położna nie pozwoliła mi krzyczeć - pokazała za to jak oddychać podczas skurczu, co o niebo pomogło!! najgorsze, co można zrobić podczas skurczu to zacisnąć zęby, napiąć wszystkie mięśnie i zastygnąć bez ruchu - wtedy boli najbardziej, ale tego mam nadzieję uczą Was w SzR.

miłego słonecznego dnia;)
 
A ja sie przyznam,ze krzyczalam.Moze nie histerycznie,ale naprawde sporo :sorry2: Ale tylko przez najgorsza godzinke,potem nie mialam sil nawet na samodzielnne oddychanie :sorry2:

Kobietki,myslalam ze wiekszosc obedzie sie bez tych brzydkich boli skurczowych.A jak u Was z chodzeniem?Bo ja mam chwile ze chodze jak kaczka :-p

p.s. Kilolek doczytalam dopiero teraz,przepraszam.V ma anemie,ale nie wiadomo z jakiego powodu.Doczytalam dzis w wynikach,ze ma tez za niski fosfor,duzo za niski,ale wiem dlaczego-po prostu przez jakis czas odzywiala sie w dziwny sposob,ale zdaniem cholernej pediatry bylo dobrze-w poniedzialek ide zmienic lekarza malenkiej,bo do tej idiotki juz w zyciu nie pojde!Tylko wpierw sie musze zorientowac do kogo najlepiej pojsc.
 
Ostatnia edycja:
czesc dziewczynki
u nas piekne sloneczko swieci , wyszlam na balkonik i jest dosc cieplo wiec zaraz uciekam z kolezanka na spacerek :-)nareszcie idzie wiosna :-)

mnie tez raz na jakis czas zaboli podbrzusze jak na okres a ze wczesniej tego nie bylo to juz wiem ze to chyba te skurcze. ale fiore w porównaniu do ciebie to tak jakbym ich nie miala wiec nie narzekam:no: ja tak chodze jak wstaje z łozka bo mnie wszystko ciagnie wtedy ale normalnie to nie ma tragedii :sorry2: ale zapewne jeszcze troche i bede sie toczyc a nie chodzic:-D:-D:-D

kochane milego i spokojnego dnia
za wszystkie wizytujace mocno trzymam &&& i za potrzebujace rowniez mocne &&&&

uciekam a pozniej spróbuje was doczytac :-D buziaki :***
 
reklama
Fiore ja prawie wcale nie moge chodzic.Kosci lonowe tak mnie bola ze kazdy zbedny ruch sprawia bol.Najgorsze ze jest piekna pogoda a ja niemoge sie doczlapac z mlodym nawet na plac zabaw.Jeszcze tylko tydzien i moja mama- aniol moj przyleci i pomoze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry