• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2012

Oglądałam dzisiaj "Porodówkę" na TLC... Lubię ten program, ale jedna z kobiet dała taki popis możliwości swojej przepony, że stwierdziłam do M, że jak ja tak zacznę to niech mnie strzeli :-D Zresztą, u nas w szpitalu chyba raczej nie natrafiłabym na tak miłe położne...:baffled:

Wyprałam już wszystkie rzeczy dla Krzysia, teraz się suszą, przede mną jeszcze prasowanie... mój biedny kręgosłup:baffled::baffled::baffled:
 
reklama
oj dala popis, dala (tez ogladalam). Darla sie nawet ja juz dziecko miala na rece i to mimo znieczulenia.
Ja mysle, ze wszystkie polozne bylyby mile gdyby je filmowano :-)
 
no ja tez ogladalam ...faktycznie troche to było wkurzajace jak sie tak darla :-p ale ja sie nie zapieram ze ja nie bede , moja kolezanka mowila ze by nie potrafila krzyczec jak bedzie rodzic a jak co do czego to wcale nie byla gorsza od tej w tym programie :-D dokladnie kilolek wszystkie przy kamerze byly by mile :-) nie wiem czy to w tej serii ale w jednym z odcinkow bedzie polka ;-)
 
Sluchajcie, Was też czasem boli brzuch w nocy tak mocno, że się budzicie? Dzisiaj w nocy bolał mnie brzuch jak na okres i dolna część pleców tak mocno, że aż się obudziłam:/ i nie mogłam z godzinę zasnąć...
 
no i po remoncie:-) wszystko już wysprzątane więc czuję się świetnie jak na to wszystko patrzę:-):-):-)
też oglądałam "porodówkę" i jak dla mnie to masakra te jej krzyki, po prostu drażniące:baffled: już wiem że przy własnym porodzie to buzia na kłódkę :-D nie wydaje mi się żeby takie wrzaski pomagały na ból bo jak by tak było to po co znieczulenie...;-)
zmykam doczytać resztę wątków potem prysznic i nyny a jutro wizyta u gina teraz te 2 tyg od wizyty do wizyty mijają tak szybko że masakra:tak:
 
Mój mąż przed chwilą podpatrywał, jak pisałam na wątku zakupowym i jak spojrzał na suwaczek to zdziwiony mówi do mnie: ile???? A tam informacja ile zostało do narodzin OLI i zdziwiony, że tylko tyle - nieźle co?
Może w końcu zabierze się za robotę na górze!

Martusia gratuluję końca remontu, oj kiedy ja tak będę mogła napisać?????

Fiore, dobrze, że już w domku, zdrówka dla V:)

&&&& za wszystkie potrzebujęce

Powodzenia na jutrzejszych wizytach, ja idę w piątek.

Dobrej nocy!!!
 
reklama
Znowu tak pozno, ze moge tylko poprawic wam kolderki :)
Od prawie 1 w nocy juz nie spalam do rana. Teraz jeszcze sie trzymam, ale caly dzien w pracy bedzie bardzo ciezki...


Agushka, odzywaj sie czesciej! Czesto zastanawiam sie, co u ciebie. Pewnie bym napisala, ale do glowy mi nie przyszlo, ze nie ma cie, a ciagle podczytujesz :P

Flaurka - do ciebie to samo - nie znikaj!

Kilolek, my domu, do ktorego sie przeprowadzimy, nie wybieramy. On jest i niestety jestesmy jego wlascicielami, a nie mozemy w tym momencie ani o sprzedac, jak jest, ani wyburzyc i zbudowac nowy i tez sprzedac. Plus jeszcze inne okolicznosci i wychodzi, ze jedyne rozsadne rozwiazanie, to tam zamieszkac. Urzadzic sie jakos w miare wygodnie, ale tez nie pakowac w niego zbyt duzo kasy, bo ostatecznie i tak pojdzie do rozbiorki, ale jesli to bedzie za 4 lata, to mimo wszystko troche pieniedzy trzeba wlozyc. Mocno podrasowac kuchnie, troche lazienke. Zamontowac ogrzewanie w sypialni, bo teraz jest tylko w duzym pokoju. Ogrzewanie najwazniejsze, bo bedziemy z malym dzieckiem i zaraz po porodzie zacznie sie zima. Ale to akurat niedrogie - zamontujemy 2w1 - ogrzewanie i klime, wczesniej korzystalismy z takiego rozwiazania w naszym domu i bylo super i ekonomicznie - mysle o rachunkach. Akcentuje ten ogrodek, zeby sie troche podniesc na duchu :) Bo ogrodek i widok, to w sumie jedyne plusy :P Dlatego wpakowalismy sie w kupno tej dzialki. Bede miala 3 drzewka owocowe - cytryne, mandarynke i grejfruty, jak sie wprowadzimy to abo juz albo wkrotce beda dojrzale :) Ten ogrod i balkon/taras z widokiem musi mi zrekompensowac wszystkie braki. Za pare miesiecy bedzie lepiej, ladna choc po kosztach kuchnia, no i tak jest taki wielki pokoj dobudowany, czy raczej pomieszczenie z wejsciem z zewnatrz, ale mozna wybic drzwi w malej sypialni i przerobic to na fajny wielki pokoj - ponad 30mkw. Teraz sa dwie sypialnie i pokoj dzienny - waski i dlugi, cala dluga sciana to okna z wyjsciem na balkon i widokiem (ona niestety stare i delikatnie mowiac przepuszczaja wiatr do srodka, no i oczywiscie pojedyncza szyba - australijski standard, izolacji w scianach tez nie ma).

No to pomarudzilam. Dzis jeszcze czeka mnie rozmowa z wlascicielka domu, ktory wynajmujemy. Trzeba zlozyc wymowienie. To wyjdzie rok i takie sa przewaznie kontrakty, ale mysmy sami nalegali na dlugoterminowy kontrakt i musimy przerwac 2 lata przed czesem. Gosciowa jest spoko, tym bardziej glupio, no i wypada wytlumaczyc krotko dlaczego.

Pamietam z modlitwie za wszyskie potrzebujace i za nas tez prosze westchnac.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry