Mysiochomis
:*
Hej 
Ratujcie mnie bo pozabijam otoczenie swym złem



Nie daje już rady fizycznie i psychicznie... nie wiem co się dzieje ale dom stoi do góry nogami, Gabrych sieje zniszczenie w okół siebie... Nie chce zwalać wszystkiego na zęby bo to ewidentnie nie jest przyczyna... on po prostu wszedł w ten okres w którym sobie próbuje na co może sobie pozwolić... nie powiem uciążliwe to jest a zwłaszcza gdy mamy niezabezpieczone jeszcze wszystkie schody i stopnie :/
Jutro idę po skierowanie do kardiologa dla małego... licze na termin w marcu
zobaczymy co z tego wyjdzie...
:***** dla chorutkich
Buziam :*****
Ratujcie mnie bo pozabijam otoczenie swym złem




Nie daje już rady fizycznie i psychicznie... nie wiem co się dzieje ale dom stoi do góry nogami, Gabrych sieje zniszczenie w okół siebie... Nie chce zwalać wszystkiego na zęby bo to ewidentnie nie jest przyczyna... on po prostu wszedł w ten okres w którym sobie próbuje na co może sobie pozwolić... nie powiem uciążliwe to jest a zwłaszcza gdy mamy niezabezpieczone jeszcze wszystkie schody i stopnie :/
Jutro idę po skierowanie do kardiologa dla małego... licze na termin w marcu
zobaczymy co z tego wyjdzie... :***** dla chorutkich
Buziam :*****


co dla mnie jest stanowczo za mało.. siedziałam jak na szpilkach żeby piski Nuty nie obudziły Barta, bo ten jak się nie wyśpi to bez kija nie podchodź, i jeszcze Misiek... przyczłapał do mnie i ze śmiechem wyszeptał mi do ucha "ktoś się już chyba wyspał", nie omieszkałam go trzepnąć.. 
