reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Maj 2012

Hej :)

Ratujcie mnie bo pozabijam otoczenie swym złem :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Nie daje już rady fizycznie i psychicznie... nie wiem co się dzieje ale dom stoi do góry nogami, Gabrych sieje zniszczenie w okół siebie... Nie chce zwalać wszystkiego na zęby bo to ewidentnie nie jest przyczyna... on po prostu wszedł w ten okres w którym sobie próbuje na co może sobie pozwolić... nie powiem uciążliwe to jest a zwłaszcza gdy mamy niezabezpieczone jeszcze wszystkie schody i stopnie :/

Jutro idę po skierowanie do kardiologa dla małego... licze na termin w marcu :eek: zobaczymy co z tego wyjdzie...

:***** dla chorutkich

Buziam :*****
 
reklama
Hej dziewczyny. Zaglądam przy śniadanku bo zaraz trzeba się do pracy szykować. Na szczęście już piątek i dzień w robocie zdecydowanie luźniejszy. Nocka całkiem przyjemna tylko ja chyba lunatykować zaczynam bo obudziłam się przed 3 i moje dziecko już spało przy cycu a nie pamiętam żebym ją z łóżeczka wyciągała. Ale jak widać przez 8 miesięcy zautomatyzowałam czynność karmienia w stopniu perfekcyjnym :-D

Wikasik- Ty weź mnie nie denerwuj z tą temperaturą.;-) Ja wczoraj oglądałam prognozę według której w przyszłym tygodniu ma być w nocy -19 u mnie. Słoneczko niech sobie tam świeci- u mnie też się czasem pojawia ale różnica temperatur rzędu 50 stopni mnie przeraża.

Mysio- dom stoi do góry nogami bo za rzadko sprzątasz :-p:-D;-)

Wszhystkim życzę miłego dzionka i pewnie będę was w pracy podczytywać.
 
Katasza, przepraszam....

U nas piatek fajnie minal (prawie). Robciowi przebil sie drugi zab, chyba namietne gryzienie drewnianego klocka kolezanki rowiesniczki ostatecznie pomoglo. Choc jakis szczegolnych objawow zabkowania nie ma.

No i popisalam... Trzeba karmic :)
 
Witam się i ja:-) Samopoczucie takie sobie no ale trzeba przeżyć, nie wiem sama czy iść z młodą na spacer czy lepiej zostać w domu, dla niej pewnie lepiej by było iść a dla mnie wygrzanie się w domu, no i co wybrać:-)
Natalka Julka to gryzienie łóżeczka ma po mnie ja jak byłam mała to miałam aż zabandażowane szczebelki bo tak gryzłam aż do krwi:-) ale faktycznie muszą być pyszne te łóżeczka:-)
Wikasik zazdroszczę pogody:-)
Katasza a jak Ula dzisiaj?
Mysio cierpliwości:-)
Zdrówka dla chorowitków, i kciuki za potrzebujące:-) Uciekam się położyć bo Julia usnęła:-) Miłego dnia:-)
 
kugela - to ja nie rozumiem jak tacy ludzie mogli się zdecydować na dzieci:eek: i gdzie oni się znaleźli tacy sami? masakra..
dobrze, że Twój mąż znalazł Ciebie;)

jeśli chodzi o teściową - narzekajcie, może problem wydaje się mały, ale potrafi człowieka wkurzyć, a takie wygadanie na prawdę pomaga. i nie czarujmy się - człowiekowi czasem trochę lżej, bo nie jest sam:D

Wikasik - jak ja Ci zazdroszczę.. ale wiesz co? u nas juz niedługo (taa, powtarzam to sobie codziennie) wiosna i później lato;) mamy o tyle lżej, że roczek wypadnie w piękny majowy dzień:)

Mysio - no ja mam akurat posprzątane, bo wczoraj wieczorem dostałam nerwów, a ja sprzątam jak muszę albo jak się wkurzę, ale Nuta nie śpi kilka godzin i już zdążyła zrobić burdel ze swoich zabawek.. są nawet w łazience.. właśnie dopadła skądś cienkopis.. a wcześniej Bartek zostawił kinder bueno na stole i wtrąbiła - nie wiem nawet kiedy:eek: z kubka wylała połwę herbatki na siebie, a dopiero ją przebrałam.. a to wszystko do 9 godziny.. oczywiście masę akcji ratunkowych już było no. przywaliła się kołdrą i darła.. właśnie Bartek się drze, bo mu ciągnie kabel od PSa i dodał: "Hanna jest nienormalna" :D też odczuwam lekkie zdenerwowanie i irytację, a do końca dnia daleko...

noc fajna, ale trwała do 4;30:baffled: co dla mnie jest stanowczo za mało.. siedziałam jak na szpilkach żeby piski Nuty nie obudziły Barta, bo ten jak się nie wyśpi to bez kija nie podchodź, i jeszcze Misiek... przyczłapał do mnie i ze śmiechem wyszeptał mi do ucha "ktoś się już chyba wyspał", nie omieszkałam go trzepnąć..
właśnie się dzieci zaczynają kłócić, Hanka piszczy, a Bartek ją odpycha... wszystko przede mną..
 
Dobre spostrzezenie Zanetko, w maju u nas juz chlodnawo, ale co tam trzeba sie cieszyc latem, a na zas juz kurtka kupiona czeka i cieplejsze portki. W tym roku na snieg raczej sie nie wybierzemy, moze w nastepnym... Dobrze, ze sniej lezy tylko gorach, a tu zima dosc przyzwoite 7-14 stopni na plusie oczywiscie :)
W sumie fajnie, ze teraz mam lato, gdy Robert sie uczy jesc - czesto zajada w samej pieluszce na tarasie. Dzis przyszlo nowe krzeselko do karmienia. Mamy takie najprostsze z ikei, ale kupilam nieco bardziej zaawansowane, a to sie przyda na wyjazdach.
 
hej dziewczynki :-)

ja dzisiaj ledwo przytomna jestem ...coś wczoraj nie mogłam zasnąć a jak już zamknełam oczy to zaraz mały sie zaczął kręcić i trzeba było wstawać i wtykać korka:eek: potem obudził mnie atak gruźliczego kaszlu...mojego dodam:eek: a potem do juz była 7 i mały postanowił że już sie wyspał :eek: a ja ledwo na gałki widziałam:eek: eh....no codziennie przecież nie może być różowo...
Może później pójdziemy na spacerek ale nie wiem nie mam weny jakoś a jak ma wiać tak jak wczoraj to ja dziękuje...darujemy sobie przy tym wietrze i mrozie brrrr

Póki co mały drzemie ...tak tak mogłabym położyć się razem z nim ale ja nie potrafie spać w ciągu dnia:sorry:


miłego dnia :**

Ali
cały czas &&& i za wszystkie inne chorowitki i potrzebujace również &&&&
 
wikasik - tak, to zaleta, bo my ubrani ciepło i zapaskudzone rzeczy tworzą pełną pralkę już po 4dniach:confused2:
miałam Bartka tak jak Ty "na jesień" i powiem Ci, że wygodne było, że na lato było już dziecko "odchowane".
zaś wadą jest np to, że chodzenie uskuteczniał właśnie na jesień, wszelakie prezenty w stylu jeździki były fajne tylko na miesięc, bo później lało, zimno i ponuro. Ale u Was faktycznie nie ma mrozów, więc to nie będzie przeszkodą.
z dzieckiem na wiosnę jest o tyle lżej, że można od razu spacerować, całe dnie spędzać na podwórku, nie ubierać prawie wcale, czasem na wyjście body:D troszkę gorzej jest teraz.. Nutka bardzo się wszystkim interesuje, a w domu mało ciekawych rzeczy - już wszystkie obadane i to nieszczęsne ubieranie! przyzwyczajona do cienkich body, a tu masa ubrań!
jeśli miałabym teraz decydować na kiedy chcę mieć dziecko, to nie wiem co bym zdecydowała..
 
Justyna- Ula chyba ok. W nocy spała przyzwoicie, obudziła się po 7. Temperatury nie ma, z noska jakieś gile wyciągnęłam ale zawsze są po nocy więc bez stresu. Może po prostu taki dzień miała.
 
reklama
Do góry