Hej dziewczyny ja juz po wizycie(cala w strachu) okazało sie ze te pomiary 1,74cm albo 1,58 które sa na wypisie dodaje sie do siebie i wychodzi ze szyjka miała ponad 3cm jak wychodziłam ze szpitala dzisiaj lekarz zmierzył i tez miała około 3cm nie wiem jak to mozliwe ze jak trafilam do szpitala lekarz zmierzył szyjke na 2,5cm ale z tego co dopytalam lekarza powiedział ze kazdy lekarz inaczej mierzy i sa granice błedu dziwne to troche ze jeden lekarz mierzy i szyjka ma 2,5cm a drugi mierzy i ma 3cm. Mam cały czas lezec i teraz bede miała co 2 tyg kontrolowana szyjke bo lekarz powiedział ze te 3cm to mało i jeszcze jak u mnie dochodzą te twardnienia ciagle to nie wyglada za dobrze, mam cały czas lezez brac leki ( no spa, magnez, luteina) i gdyby twardnienia były coraz silniejsze albo co 3min. mam jechac do szpitala. Teraz kazdy dzien bedzie dla mnie w strachu bo te twardnienia mam coraz czestsze i silniejsze

lekarz mówi ze nie powinny wystepowac a na pewno nie tak czesto jak u mnie

jutro jade na glukoze i mam zrobic jeszcze crp czy nie mam jakiegos stanu zapalnego który powoduje te twardnienia. Kurcze a myslalam ze tak ,,lekko,, minie mi ta ciąża a tu same problemy

mam nadzieje, ze dotrwam chociaz do 35tyg lekarz mówił ze płucka sa juz wtedy rozwiniete u dziecka i oby dotrwac chociaz do tego 35tyg. Dziewczyny czy któras z Was ma takie problem z twardnieniami brzucha tak częstymi czy tylko ja sie z tym męcze? lekarz zalecił jeszcze magnesin 500. Musze nadrobic co napisałyscie

a pytałam jeszcze czy szyjka moze sie wydłuzyc to usłyszałam ze nie moze, takze co lekarz to inna opinia.