u nas tez zimno, i też mnie leń złapał, nic mi sie nie chce ... oglądam kwalifikacje w Planicy i robię papierowe porzadki zamiast normalnych, do szpitala nie poszłam, na zakupy też jeszcze nie dotarłam...
wrzucajcie przepisy wielkanocne, moze skorzystam
a ja reklamy Zosi przełączam, bo jakoś nie mam ochoty, żeby jej sie zamarzyły np. kucyki POny czy jak im tam - sztuk 40
tak samo unikam Barbie i innych takich... na szczęście jakoś jej nie ciagnie na razie i niech tak zostanie jak najdłużej
a jedzeniowe reklamy to dramat, ale ja np. tego barszczu Winiary używam jak speiprzę żurek - ma taki smak że uratuje każdą porażkę, na szczęscie rzadko udaje mi sie spieprzyc żurek... tak, ze na stanie go nie mam, ale jak się zdarzy to J. leci do sklepu
a co do Danio, danonków i innych - mnie od nich odrzuciło na szczęście, choć był okres że miałam faze na danio waniliowe, ale jak synka mojej koleżanki (który wcześniej żadnej wysypki, alergii i jakichkolwiek innych problemów gastrycznych nie miał) wysypało masakrycznie po nim w wieku 1,5 roku to mi szybko przeszło i jest na liscie produktów zakazanych
cytrynka, a moze Ty znasz przepis na "swojskie" kostki rosołowe - gdzieś to kiedys widziałam i nie moge znowu znaleźć....
wrzucajcie przepisy wielkanocne, moze skorzystam
a ja reklamy Zosi przełączam, bo jakoś nie mam ochoty, żeby jej sie zamarzyły np. kucyki POny czy jak im tam - sztuk 40
tak samo unikam Barbie i innych takich... na szczęście jakoś jej nie ciagnie na razie i niech tak zostanie jak najdłużeja jedzeniowe reklamy to dramat, ale ja np. tego barszczu Winiary używam jak speiprzę żurek - ma taki smak że uratuje każdą porażkę, na szczęscie rzadko udaje mi sie spieprzyc żurek... tak, ze na stanie go nie mam, ale jak się zdarzy to J. leci do sklepu

a co do Danio, danonków i innych - mnie od nich odrzuciło na szczęście, choć był okres że miałam faze na danio waniliowe, ale jak synka mojej koleżanki (który wcześniej żadnej wysypki, alergii i jakichkolwiek innych problemów gastrycznych nie miał) wysypało masakrycznie po nim w wieku 1,5 roku to mi szybko przeszło i jest na liscie produktów zakazanych
cytrynka, a moze Ty znasz przepis na "swojskie" kostki rosołowe - gdzieś to kiedys widziałam i nie moge znowu znaleźć....
Ostatnia edycja:
Och...23.05. mam urodziny wiec chociaz lampke wychyle...
a z moim młodym to tak jest dziwnie z tym jedzeniem, bo on jakby chciał ale nic mu nie smakuje, weźmie gryza i odkłada że to nie to, a coś jeść musi, bo jak mu nie dam np Danio to nie zje nic, a będzie marudził o mleko mm, więc machnęłam ręką, on tak mało je jakiś ciastek czy innych, staramy się nie dawać za często, dziś zjadł taka 1/8 jabłka i koniec, i nie wiem sama czy go przegłodzić czy jak, a wagę ma dobrą jak na swój wiek, chory nie jest, tylko ma bardzo ubogie menu, dobrze że warzywa je...
Trudno coś w takiej sytuacji wymyślić cokolwiek mądrego.