reklama

Maj 2013 :):)

ja po spacerze...ludzie kochani jak zmarzlam!!!!:-( ja chcw wiosne!!
Bylismy w kawiarni,obzarlam sie francuskimi wypiekami i opilam koktajlem.
Teraz sobie grzecznie leze i nastawiam na wizyte wtorkowa.:-)
 
reklama
Nie, właśnie pstrykanie. Takie pojedyncze przypadki, ale się zdarzają.
Szukałam w necie i okazuje się, że nie mam halucynacji. Wprawdzie nie wiadomo, co to, ale wiele kobiet to ma/miało;-)

ardzesh - nie, jednak byli u Babci i zjeżdżali na sankach z górki. Młody wrócił zmęczony jak nie wiem;-)

Swoją drogą, to jak to brzmi - jazda na sankach końcem marca:confused2:
 
cześć dziewczyny :)

witam Was niedzielnie, słonecznie choć nadal zimno.
Wiikki nadal Ci cieknie? Ja mam pessar założony i czasem ze mnie leci naprawdę dużo. Ale lekarz mówił, że to normalne. Boje się jedynie, że jak m wody zaczną odchodzić to nie poznam, że to już wody. Bo w pierwszej cązy wody mi odchodziły bardzo wolno w małych ilościach. Dopiero położna powiedziała mi, że to wody

poczytałam o Waszych przygotowaniach do świąt...a ja właśnie się zastanawiam co z naszymi świętami. Rodzinę mamy 80 km od nas no i zobaczę co lekarz mi powie na wizycie w środę. Może pozwoli mi jechać. A jak nie....to święta w domu.
Ale geeralnie też jakoś przeliczam, że połowa kwietnia to już dla mnie będzie ok. Choć wiadomo, że wolę urodzić w maju. Ale takim wyznacznikiem jest dla mnie tydzień po światach. Odetchnę z ulgą no i może w końcu wstanę z wyrka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry