reklama

Maj 2013 :):)

reklama
Noelle nie rozśmieszaj mnie z byciem grubą, to chyba ja sie mogę na ten temat wypowiedzieć :D Obecnie nie potrafię się bez wspomagania podnieść z pozycji leżącej, natomiast po 30 minutach stania moje plecy wołają o pomstę do nieba. Staram się jak najwięcej chodzić i robić, żeby mięśni nie zastać ale mam wrażenie że one same znikają z dnia na dzień ;/// a przede mną jeszcze długa droga do rozwiązania...
Zaraz musze gibać do pracy na spotkanie z asesorką z NVQ. Po drodze od razu skocze do sklepu po tace na cupcakes i balony. Wiem że wkręciłam się w tą impreze jak szalona ale ja po prostu muszę cos robić a na chwilę obecną jest to moje jedyne zajęcie dlatego tak świruje :P:P
 
No dobra skoro dziś dzień narzekania to i ja się wyżalę ;-) dziś w nocy tak mnie nogi bolały (od kolan po stopy) że przerzuciłam poduchę w nogi, żeby było trochę wyżej no i trochę pomogło, aaaaa i do tego cały czas jestem spuchnięta.
 
Hej,

Sambo
Ty jak zwykle szalejesz, od rana aktywna, a jeszcze tyle masz zamiar zrobić. Energia Cię rozpiera- dzień jak codzień :-)

Nia trzymam kciuki za egzamin, na pewno dasz sobie świetnie radę.

Ja sikam w nocy jakieś 3-5 razy, dziś poszłam spać koło 2, ale tak to w miarę udaje mi się przesypiać noce. Od wczoraj wieczorem ciężko mi się oddycha, pewnie mały uciska na przeponę. Pogoda jak u większości z Was pada śnieg z deszczem, eh.

Mdła zazdroszczę Ci przygotowania na ostatni guzik, ja tak codziennie coś zrobię, ale i tak mi brakuje zawsze czegoś.
 
współczuję problemów ze spaniem, ja dziś spałam jak dziecko i jak budzik zadzwonił to miałam ochotę nim rzucić....
Ale już w domku po wizycie i śniadanku, wszystko w odp wątku....
 
łoł ale mnie zgięło do płaczu :D dobrze że M pracuje przynajmniej mnie za niepoczytalną nie weźmie :D
ostatnio strasznie wis się popsuły paznokcie;/ Na wcześniejszym etapie ciąży były piękne a teraz rozdwajają się i łamią co chwilę;/

współczuję bólu bioder, dwa tygodnie temu to przechodziłam i to na taka skalę że w pewnych momentach ból mnie dosłownie paraliżował. Nic nie poradzę na to niestety bo sama nie miałam sposobu aż sam sobie nie poszedł po prostu. W tym tygodniu mam tylko standardowy ból pleców związany ze zmęczeniem kręgosłupa przez noszenie mojej grubej córki :P opakowanej w jeszcze grubszy brzuch.

Ja na obiad chyba stek rozmrożę i zrobię bitki wołowe z ziemniakami i ogórkiem kiszonym. Proste i na temat.
 
jak ja Wam dziewczyny zazdroszcze przespanych nocy
ja wegetuje od 3 i musze przetrwać conajmniej do 19 aż mąż wyjdzie do pracy by się móc położyć, ostatnio przemęczyłam się do 21 z myślą może pośpie dłużej no ale niestety maluch ma cylka na kręcenie się o 3 ;/
ostatnio do tego zmęczenia doszły mi duszności, przejde parenaście kroków i jestem zasapana, jest zimno nie można się rozebrać za bardzo a mi najlepiej na krótki rękaw
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry